środa, 24 lutego 2016

Ever Green Food - Lüttge - nowe wyzwanie w Berlinie!

Jedna mała buteleczka i dwa małe słoiczki - początkiem czegoś zupełnie nowego dla mnie. Doskonale wiecie, że uwielbiam nowe wyzwania. Wiecie też, że jestem zwolenniczką podążania za własnymi marzeniami oraz niesamowicie wierzę w ich moc. Tylko dzięki tej wierze jestem w tym, a nie innym miejscu. Berlin znowu otwiera przede mną nowe ścieżki, za co ogromnie jestem mu wdzięczna. Mam szczęście. Do tego miasta, do ludzi, których tutaj spotykam, każdego dnia mam wrażenie, że znowu jestem we właściwym miejscu, o właściwej porze. Berlin znowu daje mi szansę rozwoju, a co jest najlepsze - w dziedzinie, która jest moją największę pasją - gotowaniu. Ale dobrze, przejdźmy wreszcie do konkretów. Mniej więcej jakiś tydzień temu spotkałam na swojej drodze trójkę przyjaciół, którzy wspólnie prowadzą internetowy sklep z wyjątkowymi i unikatowymi produktami. Ever Green Food - Lüttge, czyli Cathleen, Jutta i Eric - bo właśnie o nich mowa - to młodzi, niezwykle utalentowani, pozytywnie zakręceni ludzie, którzy wprowadzili na berliński rynek swoje nowe produkty, których skład opiera się na jednym z tak zwanych super food - a mianowicie na algach.

Chlorella zwyczajna to glon z gromady zielenic, występujący w wodach słodkich i morskich, zaliczany jest do najstarszych roślin naszej planety. W przeciwieństwie do najczęściej wykorzystywanych obecnie makroalg/makroglonów (na przykład tych, które używane są do robienia sushi), chlorella jest glonem jednokomórkowym. Mała, niewidoczna dla oka alga ma ogromne, zbawienne działanie dla naszego organizmu, jest istną bombą witaminową. I właśnie z niej nasza trójka przyjaciół postanowiła wyprodukować coś wyjątkowego: BIO Algen-Öl, czyli olej z alg, a także BIO Algen-Perlen, czyli małe perełki, które przypominają wyglądem kawior, są jednak 100-procentowo wegańskie. Ten, kto zna język niemiecki, po jeszcze więcej szczegółów niech zaglądnie jeszcze na ich stronę internetową: www.evergreen-food.de/ 

 


No dobrze, ale co wspólnego mam z nimi ja i mój blog? A więc: w najbliższym czasie na blogu będą pojawiać się przepisy, w których używać będę wspomnianych produktów od Ever Green Food. Stałam się szczęśliwą posiadaczką oleju, perełek, a także syropu z malin. Zobaczymy, co uda mi się z tego wyczarować w mojej kuchni. Oprócz tego przepisy pojawią się również w wersji niemieckiej, na stronie Ever Green Food, co jest dla mnie ogromnym zasczytem i bardzo się na naszą współpracę cieszę. I to nie koniec, ale ... Ale więcej jeszcze zdradzić nie mogę. I nie chcę, wiecie jak jest - czasem lepiej nie zapeszać! Także już w weekend wyczekujcie pierwszego przepisu :-) Pomysłów mam mnóstwo! Obiecuję, że jak zawsze będzie zdrowo i smacznie!


1 komentarz: