czwartek, 8 października 2015

gryczana bananowa tartaletka!

Lubię takie nieco egoistyczne poranki. Lubię jednoporcjowe wypieki. Lubię czasami zrobić ciasto tylko dla siebie. Do porannej kawy. Na raz. Ciasto słodkie, ale przy tym bardzo zdrowe, Bo w mojej dzisiejszej wersji wypiek jest wegański, a do tego bezglutenowy. Gryczana tartaletka - przy okazji jest to mój debiut z mąką gryczaną w kuchni - wypełniona bananowym musem. Ach, jak smacznie, jak dobrze. To będzie dobry dzień. 



GRYCZANA BANANOWA TARTALETKA
/Inspiracja: www.wegannerd.blogspot.com/
Przepis (jedna porcja):
kubek mąki gryczanej
1/2 łyżeczki cynamonu
1 łyżeczka złotego lnu mielonego
1 łyżka oleju kokosowego
30-50ml zimnej wody
1 (duży) banan
Piekarnik nagrzać do 180 stopni (opcja grzania: termoobieg). Do miski wsypać mąkę, cynamon, mielony len, wymieszać. Dodać olej kokosowy i zimną wodę, zagnieść ciasto, tak aby powstała zwarta, sprężysta masa. Tak przygotowaną masą wylepić foremkę na jednoporcjową tartaletkę. 3/4 banana zblendować, pozostają część pokroić w plasterki. Bananowym musem wypełnić tartaletkę. Wierch udekorować plasterkami banana. Wstawić do piekarnika. Piec przez około 20 minut. Gotową tartaletkę wyjąć, nieco ostudzić i podawać.

9 komentarzy:

  1. Mąka gryczana świetnie komponuje się ze słodkim bananem. I ja też jestem zwolenniczką poranków z egoistycznym wypiekiem :) Ta tartaletka prezentuje się niesamowicie :>

    OdpowiedzUsuń
  2. Aaa jakie cudowne śniadanie! Dla takiej tartaletki warto wstać te pół godzinki wcześniej. W końcu śniadanie mistrzów to klucz do udanego dnia! :) Koniecznie muszę wypróbować ten przepis. <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyczna! Cudowny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ apetyczny miałaś poranek! Super, chętnie bym dołączyła (chociaż wtedy to już by nie było egoistyczne śniadanie :D)

    OdpowiedzUsuń
  5. wczoraj też zobaczyłam ten przepis i od razu zapisałam do zrobienia :D
    Twoja wersja jeszcze bardziej mnie do tego przekonuje! <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Gryczana!
    Musiała smakować bosko :)

    OdpowiedzUsuń
  7. hmmm, no cóż, w życiu czasem warto być egoistą, chociażby dla takich poranków! <3

    OdpowiedzUsuń