niedziela, 30 marca 2014

waniliowo-lawendowe babeczki z konfiturą brzoskwiniową!

Rzadko korzystam z półproduktów. Właściwie nie robię tego prawie nigdy. Prawie - bo wyjątki się oczywiście zdarzają. Niedawno dostałam do przetestowania nowy produkt DELECTY: Babeczki na 1001 sposobów waniliowe oraz czekoladowe. Postanowiłam spróbować. Moje wrażenia? Przede wszystkim warto zaznaczyć, że półprodukt ten ma formułę bardzo otwartą - opakowanie zawiera bowiem ciasto-bazę, którą można dowolnie wzbogacać ulubionymi dodatkami. Daje to spore pole do popisu zarówno w kwestii kreatywności, jak i w zakresie dodatków oraz dekoracji. I za to ogromny plus! To świetna propozycja dla osób, którym zależy na czasie i prostocie wykonania takich słodkości, a jednocześnie nie chcą, aby wypiek stracił na smaku. Bo babeczki wychodzą naprawdę smaczne! Delikatne i niezwykle puszyste. Byłam naprawdę pozytywnie zaskoczona, gdy zrobiłam pierwszy kęs! Jeśli chodzi o moją wizję babeczek, to w pierwszej kolejności postanowiłam wykorzystać wersję waniliową. Wzbogaciłam ją o delikatny aromat lawendy i smak słodkich brzoskwiń. Wyszło bardzo smacznie!




WANILIOWO-LAWENDOWE BABECZKI z konfiturą brzoskwiniową
Przepis (dwanaście babeczek):
2 jajka
100ml mleka
50g mąki pszennej
100ml oleju rzepakowego
2 łyżeczki suszonej lawendy
150g konfitury brzoskwiniowej
Babeczki na 1001 sposobów waniliowe DELECTA
Piekarnik nagrzać do 180 stopni (opcja grzania: góra i dół). Przygotować foremki na babeczki. Jajka wbić do miski. Wlać olej i mleko, wsypać zawartość opakowania Babeczki na 1001 sposobów DELECTA oraz mąkę pszenną. Wszystko dokładnie wymieszać za pomocą łyżki, aż do uzyskania gładkiej, jednolitej konsystencji. Dodać suszoną lawendę oraz konfiturę brzoskwiniową. Ponownie wymieszać. Masę rozłożyć równomiernie do foremek do 3/4 wysokości. Wstawić do piekarnika. Piec przez 35-40 minut, aż do uzyskania złocistego koloru.

sobota, 29 marca 2014

SOBOTA ZE SPEEDCOOK'IEM: orzechowy krem z ... fasoli!

Kiedyś kojarzyłam fasolę jedynie z potrawami w wersji wytrawnej. Sałatka, zupa, fasola jako dodatek do ryżu/kaszy. Jakie było moje zdziwienie, gdy pierwszy raz zobaczyłam przepisy na fasolowe słodkości. Jakie było moje zaskoczenie, gdy pierwszy raz tych słodkości spróbowałam! Czekoladowe ciasto fasolowe i fasolowa 'nutella' to moje numery jeden, jeśli chodzi o fasolę czerwoną. Natomiast fasola biała do tej pory smakowała mi najbardziej w wersji kokosowej. Od dzisiaj mam nową ulubioną: orzechową! Koniecznie spróbujcie tego kremu!



ORZECHOWY KREM z białej fasoli
/Przygotowany w Speedcook'u/
Przepis (jedna porcja):
1/2szkl białej fasoli (suchej)
szczypta soli
szczypta cynamonu
garść orzechów
100ml mleka orzechowego
1 łyżka masła orzechowego
ziarenka z 1/2 laski wanilii
1 łyżeczka cukru trzcinowego
Białą fasolę zalać wrzątkiem i moczyć przez całą noc. Rano zagotować, aż będzie miękka. W tym czasie do naczynia miksującego wrzucić orzechy (u mnie: macadamia). Nastawić maszynę: obroty: 4, czas: 15 sekund. Włączyć. Gotową fasolę odcedzić i również umieścić w naczyniu miksującym. Dodać sól, cynamon, wanilię, masło orzechowe. Dolać mleko orzechowe. Ponownie nastawić maszynę: obroty: 3, czas: 1 minuta. Włączyć. Po tym czasie powinniśmy otrzymać gładki krem, który należy przełożyć do pucharka. Krem dobrze smakuje zarówno na ciepło (podawać od razu po przyrządzeniu), jak też na zimno (można schłodzić go w lodówce). 

piątek, 28 marca 2014

migdałowo-różane kluski z ricotty!

I znowu słońce chowa się gdzieś za chmurami, a ja pod grubym kocem. Jeszcze wczoraj piłam kawę mrożoną, dzisiaj muszę się rozgrzewać ciepłym śniadaniem. Kluski z ricotty to najdelikatniejsze kluski, jakie kiedykolwiek miałam okazję jeść. W migdałowo-różanej wersji smakują wyśmienicie. Słodko, ale nie za słodko. Taka słodka chmurka na "dzień dobry". Na leniwy poranek. Na uśmiech i pozytywne myśli. Na piątek. Na końcówkę marca.



MIGDAŁOWO-RÓŻANE KLUSKI z ricotty
Przepis (jedna porcja):
150g ricotty
garść migdałów
200-250ml mleka
1 łyżka konfitury z płatków róż
Migdały zblendować tak, aby powstała "mąka". Wymieszać z ricottą i konfiturą z płatków róż. Mleko wlać do rondelka, zagotować. Gdy zacznie wrzeć, zmniejszyć ogień i za pomocą metalowej łyżki kłaść migdałowo-różaną masę z ricotty na gotującym się mleku. Gotować kilka minut, aż kluski wypłyną na wierzch. Podawać na ciepło. 

czwartek, 27 marca 2014

kawowy mus ryżowy z bananowymi lodami!

Te bananowe lody już dawno zawładnęły moim podniebieniem! Są banalne w wykonaniu, pyszne, naturalnie słodkie, zdrowe! Czego chcieć więcej? Dodatkowo idealnie nadają się do tego, aby zacząć nimi dzień. Kiedy wczoraj wieczorem dojrzałam ostatniego banana w koszyczku na owoce, od razu wiedziałam, do czego muszę go wykorzystać. "Lody, lody, rano będą lody!". Tak więc dzisiaj, z samego rana, podaję je z delikatnym musem wykonanym z białego ryżu, w wersji pobudzającej: kawowej. Tak smaczne poranki mogłyby trwać bez końca.



KAWOWY MUS RYŻOWY Z BANANOWYMI "LODAMI"
Przepis (jedna porcja):
70g ryżu białego Britta
200ml mleka
szczypta cynamonu
ziarenka z 1/2 laski wanilii
2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
+ 1 (zmrożony) banan 
Banana zmrozić (włożyć do zamrażalnika na minimum godzinę). Do rondelka wlać mleko. Dodać ziarenka wanilii, cynamon i kawę. Zagotować. Do gotującego się mleka wsypać ryż i zamieszać, zmniejszyć ogień. Gotować według instrukcji na opakowaniu. Gotowy ryż zblendować na gładki mus. Ostudzić i przełożyć do pucharka. Zmrożonego banana zblendować. Wyłożyć na mus ryżowy. Wstawić jeszcze na chwilę do lodówki. Podawać.

środa, 26 marca 2014

panierowany makaron!

Makaronowy fusion w kolorach Omnomnom? Dzięki tym barwnym makaronom w ostatnim czasie kuchnie wielu blogerów kulinarnych nabrały naprawdę wspaniałych i intensywnych kolorów! Naszym zadaniem było stworzenie dania, które będzie wymagać od nas fantazji i kreatywności. Hasłem, które miało przyświecać naszemu gotowaniu miało być zdanie: "Daj sie ponieść fantazji! Niech będzie międzynarodowo - nowocześnie i kolorowo!". Długo zastanawiałam się, do czego wykorzystać otrzymane produkty. W końcu padło na makaron panierowany. Już sam makaron przenosi nas do słonecznych Włoch. Do tego parmezan - włoski ser. Płatki migdałowe to smak prosto z Azji. A sama "panierka" kojarzy mi się osobiście z kuchnią polską. Panierowane kotlety schabowe, panierowana ryba - któż z nas tego nie zna z rodzinnego domu? Któż z nas tego nie lubi? Dlatego żeby w daniu znaleźć również akcent polski - panierka! Panierowany makaron. Smacznego! Makaronowe chrupanie polecam!





PANIEROWANY MAKARON PENNE
Przepis (dwie porcje):
180g makaronu penne Omnomnom
40g płatków migdałów
20g startego parmezanu
20g bułki tartej
2 łyżki masła
1/2 łyżeczki soli
1 łyżeczka pieprzu
Makaron ugotować według instrukcji na opakowaniu. Ugotowany makaron odcedzić i ostudzić. W misce wymieszać ze sobą płatki migdałów, starty parmezan, bułkę tartą, sól i pieprz. Tak przygotowaną panierkę dodać do makaronu, dokładnie wymieszać. Na patelni rozgrzać masło. Wrzucić makaron. Smażyć przez kilka minut, co jakiś czas delikatnie mieszając, aż do zarumienienia. Rozłożyć na talerze. Podawać. 

wtorek, 25 marca 2014

jogurtowiec malaga!

Deser na przywołanie wiosny. Bo słońce gdzieś uciekło. Niech jak najszybciej wraca! Pyszny jogurtowiec w wersji na zimno, który jest wynikiem spontanicznych decyzji w kuchni. Jedna myśl, dosłownie kilka minut, ciasto już jest w lodówce. Słodko-słodki spód na wzór cukierków malaga. Delikatna, jędrna masa jogurtowa. Wierzch uwieńćzony "koroną" z rodzynek. Komuś ukroić kawałek? Spieszcie się z decyzją, bo jogurtowiec szybko znika!




JOGURTOWIEC MALAGA na zimno
Przepis (tortownica 15cm):
Spód:
1szkl płatków owsianych górskich
250g cukierków malaga
Masa jogurtowa:
15g żelatyny
3 łyżki wrzątku
600g jogurtu naturalnego
+rodzynki (do dekoracji)
Płatki owsiane podprazyć na patelni (aż do lekkiego zarumienienia). Cukierki malaga rozpuścić w kąpieli wodnej. Podprażone płatki i rozpuszczone cukierki dokładnie ze sobą wymieszać. Masę przełożyć do tortownicy, wyrównać. Wstawić do lodówki na około 20 minut. W tym czasie przygotować masę jogurtową: jogurt umieścić w misce, rozmieszać. Żelatynę rozpuścić w trzech łyżkach wrzątku. Stopniowo dodawać do jogurtu, cały czas energicznie mieszając. Gotową masę wlać na owsiano-czekoladowy spód. Chłodzić w lodówce przez 2-3 godziny (minimum). W połowie chłodzenia udekorować rodzynkami. Kroić i podawać. /przechowywać w lodówce/

poniedziałek, 24 marca 2014

Magazyn Apetyt - nareszcie jest!

Kochani! Nareszcie! Miło mi Was poinformować, że dzisiaj ukazał się długo wyczekiwany magazyn małopolskiej blogosfery kulinarnej! Dzisiaj jest dla nas naprawdę ważny dzień! Po paru miesiącach ciężkiej pracy, dzięki pasji i zaangażowaniu ludzi, których łączy miłość do gotowania, blogowania i Małopolski, powstał nasz wspólny MAGAZYN APETYT! Chcemy się podzielić z Wami naszymi wiosennymi i wielkanocnymi przepisami, informacjami o lokalnych produktach i mamy nadzieję, że magazyn się Wam spodoba. Osobiście jestem zachwycona! I dumna, że na wirtualnych stronach magazynu znajdują się moje przepisy. Kochani, zapraszam Was do lektury! 


panierowane szparagi i risotto na białym winie!

Panierowane szparagi podane z risotto na białym winie. To danie ma dwie ogromne zalety. Po pierwsze świetnie smakuje. A może jednak po drugie? Bo po pierwsze: przynosi szczęście. Naprawdę! Warto było odwiedzić większość krakowskich sklepów w poszukiwaniu białych szparag, warto było kupić je za wygórowaną cenę. 



PANIEROWANE SZPARAGI z risotto na białym winie
Przepis (dwie porcje):
Szparagi:
400g białych szparagów
40g parmezanu
40g płatków migdałów
40g bułki tartej
1 (średnie) jajko
1 łyżka masła
sól, pieprz biały
Szparagi obrać do 3/4 wysokości, odciąć twarde końce. Związać za pomocą nici, wrzucić do garnka z gotującą się, lekko osoloną, wodą. W tym czasie w misce roztrzepać jajko. Do prostokątnego naczynia żaroodpornego wsypać bułkę tartą, płatki migdałów, starty drobno parmezan, sól i biały pieprz. Wszystko dokładnie wymieszać. Ugotowane szparagi wyjąć z wody, przepłukać zimną wodą. Rozwiązać. Maczać w roztrzepanym jajku, następnie następnie panierować w mieszance bułki tartej, płatków migdałów, startego parmezanu i przypraw. Na patelni rozgrzać masło, następnie smażyć szparagi przez około 2 minuty z każdej strony, aż do lekkiego zarumienienia.
Risotto:
100g ryżu do risotto (arborio)
1 (mała) cebula
1 łyżeczka masła
200ml wina białego wytrawnego
500ml bulionu mięsnego
sól, pieprz czarny
Cebulę obrać, drobno posiekać. Na patelni rozpuścić masło, podsmażyć cebulę. Wsypać suchy ryż i smażyć, co jakiś czas mieszając, aż do zeszklenia. Wlać białe wino, trzymać na średnim ogniu, aż wino całkowicie odparuje. Wlać bulion. Trzymać na ogniu, aż ryż całkowicie wsiąknie płyn. Pod koniec doprawić solą i pieprzem. Gdy risotto i szparagi będą już gotowe przełożyć wszystko na talerz. Udekorować octem balsamicznym. Podawać gorące. 

niedziela, 23 marca 2014

pomarańczowo-bazyliowy krem owsiany!





POMARAŃCZOWO-BAZYLIOWY KREM OWSIANY
Przepis (jedna porcja):
50g płatków owsianych Halin
200ml mleka
1 (duża) pomarańcza
garść świeżej bazylii
szczypta cynamonu
1 łyżeczka cukru trzcinowego
Płatki owsiane wymieszać z cukrem trzcinowym i cynamonem, wsypać do rondelka, zalać mlekiem, zagotować. Trzymać na ogniu, co jakiś czas mieszając, aż do uzyskania gęstej konsystencji. Odstawić do ostygnięcia. W tym czasie umyć i obrać pomarańczę. Zblendować. Połowę tak przygotowanej pomarańczy przełożyć do wysokiej szklanki. Bazylię drobno posiekać. Chłodne płatki owsiane zblendować razem z cynamonem, bazylią i drugą połową pomarańczy na gładki krem. Przełożyć do szklanki. Schłodzić jeszcze w lodówce. Wyjąć i podawać. 

sobota, 22 marca 2014

SOBOTA ZE SPEEDCOOK'IEM: koktajl banan-roszponka-migdał!

Póki co niewiele jestem w stanie napisać. Kto wie, ten wie. A reszta na pewno dowie się w swoim czasie. Życie mi się śni? Mam nadzieję, że nie. Tak dużo się dzieje. Początek wiosny taaaki szczęśliwy! Ja taaaka szczęśliwa!

A skoro wiosna to sezon na koktajle! Tym razem zmiksowałam ze sobą słodkie banany i zieloną roszponkę. Do tego odrobina mleka, masło migdałowe i tak oto, w dosłownie kilka minut, powstał mój nowy ulubiony koktajl.



KOKTAJL BANAN-ROSZPONKA-MIGDAŁ
/Przygotowany w Speedcook'u/
Przepis (jedna porcja):
1 i 1/2 banana
50ml mleka 
garść roszponki
1 łyżka masła migdałowego
Wszystkie składniki: banana (obranego i pokrojonego w plastry), mleko, roszponkę oraz masło migdałowe umieścić w naczyniu miksującym. Nastawić: obroty 4, czas 2 minuty. Włączyć. Gotowy koktajl przelać do wysokiej szklanki. Schłodzić w lodówce. Wyjąć i udekorować jeszcze roszponką i masłem. Podawać.

piątek, 21 marca 2014

makowo-cytrynowy parfait!

Moi drodzy, Pierwszy Dzień Wiosny! Wspaniale zobaczyć w końcu tę datę w kalendarzu! I nie tylko w kalendarzu, bowiem za oknem prawdziwie wiosenna pogoda. Kolejny słoneczny dzień przed nami! Z tej okazji orzeźwiające, wiosenne śniadanie. Mak i cytryna to jedno z moich ulubionych połączeń. Tym razem proponuję sobie i Wam jogurtowy parfait na śniadanie. Przyda się takie poranne orzeźwienie, bo głowa gorąca od emocji. Dzisiaj trzymajcie kciuki. Najmocniej, jak potraficie! Proszęproszęproszę. Jeszcze nie zdradzę, o co chodzi, żeby nie zapeszać, ale już jutro o wszystkim opowiem! Jadę! Wsiadam w autobus i jadę! Gdzie jadę? Marzenia spełniać!



MAKOWO-CYTRYNOWY PARFAIT
Przepis (jedna porcja):
30g płatków owsianych Halina
1 łyżka maku
200g jogurtu naturalnego
1 łyżka miodu
sok z 1/2 cytryny
1 łyżeczka startej skórki cytryny
Płatki owsiane wsypać do mieczki, wymieszać z makiem, zalać wrzątkiem. Odstawić na bok, aż płatki wsiąkną wodę, zmniękną i wystygną. W tym czasie jogurt zmiksować z miodem, sokiem i skórką z cytryny. Ostudzone płatki owsiane z makiem przełożyć do wysokiej szklanki. Na wierzch wlac cytrynowy jogurt. Schłodzić w lodówce.

czwartek, 20 marca 2014

sezamowo-jabłkowe kaszotto jaglane!

Nie nadążam. Naprawdę nie nadążam! Nadążać wcale nie chcę. Tak dużo się dzieje, znowu. Wypita w pośpiechu kawa, szybkie śniadanie. Niby nie lubię się spieszyć o poranku, ale ostatnio jakoś mi ten pośpiech nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie: wywołuje uśmiech na twarzy. Opowiem Wam, wszystko opowiem, obiecuję. Ale póki co nie zapeszajmy! Trzymajcie kciuki, pomagają! A ja póki co na czwartku się skupiam. Kawa. Śniadanie!

Za oknem znowu wiosna! Napisałabym, że to moja ulubiona pora roku, ale chyba przy każdej tak piszę. Czy to marzec, czy czerwiec, później wrzesień, czy grudzień - każda pora roku ma swój niepowtarzalny urok. Niemniej jednak wiosna to dla mnie taka pora przebudzenia. Dowód na to, że po deszczu zawsze wychodzi słońce. I tak się właśnie dzieje. Dosłownie i w przenośni. Słoneczny dzień, słoneczne śniadanie. Słoneczne żonkile na stole.




SEZAMOWO-JABŁKOWE KASZOTTO JAGLANE
Przepis (jedna porcja):
1/2szkl kaszy jaglanej
1szkl mleka
1 łyżka oleju sezamowego
2 łyżki ziaren sezamu
1 (średnie) jabłko
1 łyżka cukru trzcinowego
Na patelni rozgrzać olej sezamowy. Kaszę jaglaną wrzucić na patelnię, podprażać przez kilka minut, aż kasza zacznie intensywnie pachnieć. Dodać sezam, cukier trzcinowy i smażyć jeszcze przez chwilę. Zalać mlekiem, dusić na małym ogniu, aż kasza całkowicie wsiąknie mleko. W tym czasie jabłko umyć, obrać, pokroić w cienkie plastry. Gdy kasza jaglana będzie miękka, dodać jabłko, trzymać na ogniu jeszcze przez dwie minuty. Podawać.

środa, 19 marca 2014

owsiane ciast(k)o bananowo-lawendowe!

Dawno nie było porannego ciast(k)a! Lubię te jednoporcjowe wypieki, bardzo lubię. Taka egoistyczna przyjemność z samego rana. Do tego taka zdrowa! Czego chcieć więcej? Przecież to śniadanie idealne. Dodatkowo dzisiejszy wypiek przypadnie do gustu również osobom będącym na diecie wegańskiej: nie znajdziecie w nim bowiem ani nabiału, ani jajek. Nie ma też ani grama cukru! A mimo to jest słodki, a to wszystko dzięki bananowi. Co jeszcze można napisać o tym porannym ciastku? Dodatek lawendy nadaje 'charakteru' wypiekowi. Tworzy wyjątkowo ciekawy smak razem ze słodkim owocem. Ach, dobra, koniec tego zachwalania! Idźcie do kuchni i uruchomcie piekarnik! Nie pożałujecie. Smacznie i przyjemnie zacznijcie dzień!



BANANOWO-LAWENDOWE CIAST(K)O owsiane
Przepis (jedna porcja):
70g mąki owsianej
1 (dojrzały) banan
50ml wrzątku
1 łyżeczka suszonej lawendy
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
Piekarnik nagrzać do 180 stopni (opcja grzania: termoobieg). Banana umyć, obrać, wrzucić do kielicha blendera, dolać wrzątek, zmiksować na gładką masę. Dodać mąkę owsianą, proszek do pieczenia, suszoną lawendę. Wszystko razem dokładnie wymieszać. Przełożyć do kokilki. Piec przez około 30 minut. Wyjąć i podawać. 

wtorek, 18 marca 2014

schab pieczony w warzywach!

Pyszne, niezwykle aromatyczne mięso wieprzowe, pieczone z warzywami, podane z białym ryżem, ale równie dobrze można podać je z ziemniakami lub kaszą. Idealna propozycja na smaczny obiad. Smaczny i pożywny przede wszystkim. Zachwyceni będą wielbiciele mięsa, ale nie tylko, bowiem nie brakuje tu również warzyw: pieczona marchewka, seler i pietruszka to idealni towarzysze dla tego mięsa. Obiad, że palce lizać! Smacznego!



SCHAB PIECZONY W WARZYWACH z białym ryżem
Przepis (10-12 porcji):
1,5kg schabu
ocet balsamiczny
4 marchewki
4 pietruszki
1 (średni) seler
sól i pieprz czarny
kilka gałązek rozmarynu
kilka gałązek tymianku
3 łyżeczki papryki słodkiej
2 łyżeczki papryki ostrej
3 łyżeczki oregano
3 ziarna jałowca
2-3 ząbki czosnku
+ Ryż Biały Długoziarnisty Halina
Piekarnik nastawić na 180-200 stopni (opcja grzania: termoobieg). Schab natrzeć octem balsamicznym oraz przyprawami: papryką ostrą i słodką, oregano pieprzem, solą oraz sprasowanym czosnkiem. Przełożyć do naczynia żaroodpornego. Podlać odrobiną wody, dorzucić ziarenka jałowca, tymianek i jałowiec. Przykryć pokrywką. Wstawić do piekarnika. Piec przez 90 minut. W tym czasie umyć, obrać i zetrzeć na grubej tarce warzywa: marchewkę, pietruszkę i seler. Naczynie z mięsem wyjąć z piekarnika i pokroić mięso na grube plastry. Dodać starte warzywa (rozłożyć po całym mięsie). Dolać wodę, tak aby sięgała połowy mięsa. Wstawić ponownie do piekarnika i piec jeszcze przez około 60-90 minut (aż mięso będzie miękkie). Podawać z białym ryżem.

poniedziałek, 17 marca 2014

kurczak w maśle orzechowym!

I znowu wspólne gotowanie! Znowu eksperymenty w kuchni! Z kim? Z Karoliną oczywiście! Kolejny punkt z naszej listy "do zrobienia i do zjedzenia" wykreślony! Ryż, brokuł, kurczak i jeszcze jeden składnik. A mianowicie ... Masło orzechowe! Dlugo nie znałam smaku tego smarowidła, ale gdy w końcu się w nim rozsmakowałam to od tamtej pory dość sporo go w mojej kuchni. Na samym początku była standardowa wersja słodka, czas na nieco mniej popularną - wytrawną! Masło orzechowe na wytrawnie Was dziwi? Niepotrzebnie. Smakuje obłędnie! I jeśli mam być szczera to chyba taka wersja masła orzechowego u mnie wygrywa. Szczerze polecam to połączenie!




KURCZAK W MAŚLE ORZECHOWYM z ryżem i brokułem
Przepis (4-5 porcji):
400g piersi z kurczaka
50ml wody
3 ząbki czosnku
1 łyżeczka soli
1/2 łyżeczki pieprzu
4 łyżki masła orzechowego crunchy
+1kg brokuła
200g ryżu białego Britta
Pierś z kurczaka opłukać pod zimną wodą, wytrybować (usunąć niepotrzebny tłuszcz), pokroić w kostkę. Masło orzechowe podgrzać, aż do rozpuszczenia, wymieszać z wodą, solą i pieprzem, dodać do pokrojonego kurczaka. Wszystko razem wymieszać, wyłożyć na patelnię. Dodać sprasowany czosnek. Smażyć na średnim ogniu przez około 20 minut. W tym czasie ugotować brokuła: opłukać, pokroić na mniejsze kawałki, wrzucić do garnka, zaleć wodą, dodać szczyptę soli, gotować na małym ogniu przez około 10 minut. Ugotować również ryż według instrukcji na opakowaniu. Gdy wszystko będzie już gotowe: wyłóżyć na talerz. Podawać ciepłe.