piątek, 4 lipca 2014

sałata z bobem i sosem kokosowym!

Zauważyłam, że kokos lubi się z zielonymi warzywami. I tak jest również w przypadku tego duetu: zielona sałata rzymska i zielony bób. Wszystko polane kokosowym sosem. Naprawdę zadziwiająco smaczne połączenie! Jeśli tylko lubicie bób (bo wiem, że istnieją jego antyfani, chociaż totalnie tego nie rozumiem!) to koniecznie spróbujcie go właśnie w takim zestawieniu. Swoją drogą ciekawa jestem bardzo, jak jecie bób: ze skórką, czy może bez? U mnie w domu od zawsze jada się go ze skórką, w której podobno jest największa ilość witamin.




SAŁATA Z BOBEM I SOSEM KOKOSOWYM
Przepis (jedna porcja):
4 liście sałaty rzymskiej
150-200g ugotowanego bobu
1 łyżka mleczka kokosowego
1 łyżka wody kokosowej
1 łyżka jogurtu naturalnego
sól, pieprz czarny 
Liście sałaty opłukać i osuszyć. Porwać na kawałki, ułożyć na głębszym talerzu. Na sałatę wyłożyć ugotowany bób. Przygotować sos: wymieszać dokładnie ze sobą mleczko kokosowe, wodę kokosową oraz jogurt naturalny. Gotowym sosem polać bób i sałatę. Doprawić solą i pieprzem. Podawać.


17 komentarzy:

  1. nigdy nie jadłam bobu i jakoś nie potrafię się przełamać, wygląda mi mega nieapetycznie choć ponoc bardzo zdrowy jest... ech ta bariera psychiczna

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyjemna dla oka, a do tego smakuje pewnie obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Od dziecka uwielbiałam bób, ale, że z kokosem? Może być na prawdę niezłe :)
    Moi rodzice zawsze jedli bez skórki, wiec i ja tak jadłam, ale później zorientowałam się, ze ze skórką smakuje równie świetnie i czasem jem tak, czasem tak. I nie tknę rozgotowanego bobu. Fuj. Natomiast moja mama potrafi godzinę bób gotować i jeszcze jej za twardy :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowne polaczenie smakow.) Uwielbiam i bob i kokos.Tylko jak jesc ten bob ze skorka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skórkę można jeść :) ja tak zawsze robię.

      Usuń
  5. Ja zawsze bez skórki jem :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Intrygujące połączenie :) Ale kokos lubię, bób również więc czemu nie :) Bób jadam raz ze skórką a raz bez, zależy jak akurat mam ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Geniusz :* Muszę spróbować połączenia bobu z kokosem, a brzmi rewelacyjnie ! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. bobowo i kokosowo - ciekawy pomysł! lubię twoje połączenia smaków, za każdym razem sprawiają, że mam ochotę od razu spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne połączenia smaków *.*

    OdpowiedzUsuń
  10. Bob bez skórki? Nigdy w życiu, toż to czyste marnotractwo bobu! Zresztą to właśnie w skórce ukryta jest ta charakterystyczna, przyjemna goryczka. A póki młody, wystarczą mu 3-4 minuty do miękkości.
    Bardzo ciekawe danie, jako weteranka bobu, chętnie bym spróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  11. Brzmi bardzo ciekawie ale ja bób właśnie jadam bez skórki :) Nie próbowałam ze skórką jeszcze!

    OdpowiedzUsuń
  12. sezon na bób! tak pysznie i lekko! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba nie jadłam bobu...tzn jako małe dziecko wzbraniałam się przed zjedzeniem go,a potem zapomniany taki jakis został...;) chyba czas się przełamać i spróbować no nie Magd?

    Głaski dla kociaków i psiaków! :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Bób mnie prześladuje...muszę w końcu kupić i posmakować!

    http://libellule21.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń