czwartek, 26 czerwca 2014

10. Małopolski Festiwal Smaku - Oświęcim!

W ubiegłą niedzielę miałam przyjemność uczestniczyć w trzecim półfinale 10. Małopolskiego Festiwalu Smaku, który tym razem odbył się w Oświęcimiu. Festiwal Smaku to wspaniałe wydarzenie, które promuje lokalne i małe przedsiębiorstwa. To kulinarna podróż po Małopolsce, której głównym celem jest odkrycie dawnych, często już zapomnianych potraw, smaków i produktów. W ramach festiwalu organizowane są kiermasze małopolskiej, tradycyjnej żywności, a także konkurs, którego celem jest wyłonienie najlepszych producentów i ich najlepszych produktów/potraw. Oprócz tego organizowane są warsztaty i pokazy kulinarne, w trakcie festiwalu można zebrać materiały i wiedzę na temat produktów regionalnych. Kiermaszom towarzyszą również występy artystyczne. 

Oświęcim to trzeci regionalny przystanek 10. Małopolskiego Festiwalu Smaku. Rozpoczęta na początku czerwca kulinarna podróż przez Małopolskę od Wieliczki przez Wadowice, Oświęcim, Tarnów, Miechów, Nowy Targ, Stary Sącz wiedzie do Krakowa, gdzie w sierpniu (23-24) na placu Wolnica odbędzie się Wielki Finał Festiwalu.


Do czynnego udziału w festiwalowym gotowaniu i smakowaniu potraw zaproszeni są najlepsi kucharze i szefowie kuchni, uczniowie szkół gastronomicznych, a także ... Blogerzy kulinarni! Na czele światowych kuchmistrzów stał Krzysztof Gawlik - członek światowej organizacji szefów kuchni (WACS-World Association of Chefs Societies oraz RM Gastro), a także mistrzów kuchni Stowarzyszenia Małopolskich Kucharzy i Cukierników. Nie zabrakło także pokazów kulinarnych w wykonaniu gwiazd m.in. Macieja Koźlakowskiego - finalisty I edycji programu Masterchef (TVN) oraz szefów kuchni topowych oświęcimskich restauracji. Pod okiem profesjonalistów przygotowaliśmy wspólnie chrzanówkę na wędzonce oraz zupę ze słodkiej kapusty z Gdowa. W trakcie półfinału nie zabrakło także pokazów w wykonaniu szefów kuchni i restauratorów. W Oświęcimiu swój kunszt zaprezentował Sebastian Schrom z restauracji La Rossa, a także kucharze z Restauracji Europa. Do wspólnego gotowania przyłączyli się również marszałek Marek Sowa oraz prezydent Oświęcimia Janusz Chwierut. Samorządowcy wraz z blogerami kulinarnymi oraz profesjonalnymi kucharzami przygotowali tradycyjną zupę „sekulotkę” - zapewniam Was, że było naprawdę smacznie! Co jeszcze dobrego można było posmakować w Oświęcimiu? Główną atrakcją była królewka ryba, czyli karp zatorski, oprócz tego wędliny, pieczywo (chleb żytni z orzechami i śliwką to mój numer jeden!), miody, sery oraz wiele innych smakołyków. Naprawdę się cieszę, że mogłam wziąć udział w tym półfinale. Wspaniała atmosfera, dopisała również pogoda, ludzie zakochani w gotowaniu i jedzeniu, dużo śmiechu, rozmów, nowe znajomości, nowe smaki - to lubię! Serdecznie Was zapraszam na kolejne półfinały! Już w najbliższą sobotę półfinał w Tarnowie, gdzie również się pojawię i będę gotować. Przyjeżdżajcie!








3 komentarze:

  1. Wszystko co małopolskie dobrze mi się kojarzy ;) Ty to masz prawdziwe kulinarne przygody :D
    A ja z ciekawości aż wygooglałam co to jest ta sekulotka :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja, bo nie znałam tej nazwy :) a ten chleb brzmi pysznie, chętnie bym spróbowała <3

      Usuń
  2. Bardzo podoba mi się twój blog! :)

    Jeśli chcesz możesz wpaść na mojego blogi:
    nutkaciszy.blogspot.com
    truskawkowa-fiesta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń