wtorek, 27 maja 2014

włoskie smaki, czyli warsztaty z makaronami MALMA!

To była bardzo spontaniczna decyzja! I jak zwykle okazało się, że takie są najlepsze! Kiedy kilka dni temu dostałam zaproszenie od marki Malma na warsztaty "Kuchnia Makaronowa we Włoskim Stylu", bardzo się ucieszyłam i właściwie od razu zgodziłam! Wprawdzie udział w warsztatach wiązał się z podróżą do Warszawy, ale właściwie nie stanowiło to żadnego problemu, wręcz przeciwnie - była to wspaniała okazja nie tylko do wspólnego gotowania na warsztatach, ale również do pozostania w Warszawie na cały weekend i spotkania się, już poza warsztatami, z warszawskimi bloger(k)ami! Ale wracając póki co do samych warsztatów: odbywały się one w sobotę, w kulinarnym studiu Kenwood przy ulicy Puławskiej Podróż do włoskich smaków mieliśmy rozpocząć w samo południe. I tutaj przyznaję się bez bicia, że zaczęliśmy odrobinę później ze względu na mnie, ponieważ przez moment miałam problem z odnalezieniem się na tej najdłuższej i najbardziej pokręconej ulicy w całej Warszawie. Ale ostatecznie dotarłam, nikt chyba nie miał mi za złe lekkiego spóźnienia i mogliśmy zaczynać! Zostaliśmy przywitani przez przedstawicieli marki Malma oraz przez Andrea Scarantino, rodowitego Włocha, który prowadzi swoją własną restaurację i zaszczepia w Polakach pasję do dobrego i zdrowego jedzenia.  Wkroczyliśmy do kuchni i zaczęliśmy wspólne gotowanie! Podzieleni na trzyosobowe grupy najpierw obserwowaliśmy Andrea Scarantino, jak przygotowuje potrawy, a następnie sami, krok po kroku, powtarzaliśmy wszystkie czynności i gotowaliśmy już samodzielnie. Przez cały czas mieliśmy wsparcie Andrea, a gotowaniu i w końcu też jedzeniu towarzyszyła świetna atmosfera. W powietrzu unosiły się apetyczne zapachy, na naszych stanowiskach do gotowania nie brakowało pysznych, kolorowych produktów, a w całym studio głośno było od naszych rozmów i śmiechu. A co przygotowaliśmy? Same pyszności! Zaczęliśmy od spaghetti z jagnięciną, trzema rodzajami pomidorów, cebulą, czosnkiem oraz bazylią. Następnie (według mnie danie numer jeden!) penne w towarzystwie zielonych szparagów, pomarańczy, mascarpone i parmezanu. A na koniec odrobina słodyczy! Deser z mascrpone i śmietanki kremówki, z malinami, borówkami, truskawkami i miętą! Brzuchy pełne! Na sam koniec zostaliśmy odbarowani upominkami, w których znalazłam mnóstwo makaronów oraz przydatne akcesoria kuchenne. To był naprawdę miły gest! Te warsztaty to kolejne doświadczenie pełne nowych smaków i aromatów, pełne nowo poznanych ludzi, których łączy jedno: miłość do kuchni, miłość do jedzenia. Naprawdę cieszę się, że miałam okazję wziąć udział w tym kulinarnym spotkaniu. MALMA, baaaardzo dziękuję! Było świetnie!



























6 komentarzy:

  1. warsztaty na pewno udane, w to nie wątpię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. kolejne warsztaty, nowe doświadczenie - super! muszę w końcu sama się na jakieś wybrać kiedy będzie okazja :)

    OdpowiedzUsuń
  3. kolejne warsztaty, nowe doświadczenie - super! muszę w końcu sama się na jakieś wybrać kiedy będzie okazja :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolejna masa wspaniałych wrażeń, przeżyć, potraw i zdjęć :D
    Widać jaką radość sprawia Ci rozwijanie tej pasji :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Patrząc na tę relację głodnieje się strasznie ;-)

    OdpowiedzUsuń