wtorek, 22 kwietnia 2014

orzechowy pudding chlebowy!

A dzisiaj już zupełnie nie w świątecznych klimatach, wracamy do poświątecznej rzeczywistości. Ale, ale, ale, ale! Ta rzeczywistość wcale nie musi być szara, smutna i bez smaku! Wręcz przeciwnie! Ta rzeczywistość smakuje dzisiaj orzechowo, przyjemnie chrupie i dodatkowo jest dzielona ze wspaniałą osobą. Tym razem nie czekałyśmy zbyt długo z naszym kolejnym wspólnym gotowaniem! Bo im częściej to robimy, tym smaczniejsze potrawy nam wychodzą. Z kim? Z Patrycją ze Smakołyków Alergika oczywiście! Był już wspólny obiad - wytrawne galette marchewkowe. Był zdrowy deser - wegańskie ciasteczka kokosowe. Co teraz? Śniadanie! A dokładniej - pudding chlebowy. Jeśli o mnie chodzi to mam już na swoim koncie kilka takich puddingów, ale dla Patrycji był to zupełnie nowy smak! Zobaczcie, co dobrego wyczarowałyśmy w kuchni tym razem. Wspólne poranki smakują najlepiej. U Patrycji znajdziecie pyszny klasyk - pudding ze skórką pomarańczową i rodzynkami. U mnie pudding mocno orzechowy. Na który się skusicie? Według mnie, najlepiej, jeśli spróbujecie obu tych wersji!



ORZECHOWY PUDDING CHLEBOWY
Przepis (jedna porcja):
1 (małe) jajko
ziarenka z 1/2 laski wanilii
2 łyżki masła orzechowego
2-3 kromki czerstwego chleba
+ ulubione orzechy (u mnie: włoskie i laskowe)
Piekarnik nagrzać do 180 stopni (opcja grzania: termoobieg). Kromki chleba pokroić w kostkę. Wyłożyć do kokilki/naczynka żaroodpornego. W miseczce roztrzepać jajko. Wymieszać dokładnie z masłem orzechowym oraz ziarenkami wanilii. Tak przygotowaną masą zalać pokrojony chleb. Całość posypać jeszcze posiekanymi drobno orzechami. Wstawić do piekarnika. Piec przez około 30 minut. Gotowy pudding wyjąć i od razu podawać.

15 komentarzy:

  1. ooo.. u mnie już wszystkie zapasy się skończyły, a ty nadal chowasz gdzieś to masło <3

    OdpowiedzUsuń
  2. o tym samym dziś pomyślałam i napisałam...codzienność nie musi być gorsza niż te przyjemne, świąteczne dni z rodziną :)
    pudding z masłem orzechowym?! jestem na dużeee TAK <3 uwielbiam te smaki,przede wszystkim kocham orzechy, a tym samym już dawno nie robiłam sobie takiego dania! czas na powtórkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. W takich chwilach dziękuję, że nie mam alergii na orzechy :D

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny pomysł z tym dodatkiem masła orzechowego, musiał pachnieć i smakować naprawdę cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. co to muszą być za smaki! <3 ja na swoim koncie jeszcze nie mam puddingu i chyba czas to zmienić!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeśli jest masło orzechowe to nie ma siły, żeby to nie było dobre; D

    OdpowiedzUsuń
  7. a wiesz, że ten pudding jeszcze przede mną? zawsze jakoś bliżej mi do francuskich tostów, czy też raczej chleba w jaju. zabiorę się za niego w końcu

    OdpowiedzUsuń
  8. Ależ to musi być dobre! Lubię puddingi chlebowe, a orzechowego jeszcze nie jadłam :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Prawdę mówiąc do tej pory pudding chlebowy jadłam tylko w formie "szarlotki". Taki orzechowy musi być pyszny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. matkoo, jak orzechowy, to genau dla moejgo...on by to zeZarł w minutę;p ........ja też;)

    OdpowiedzUsuń