poniedziałek, 7 kwietnia 2014

gryczany bliny ze śmietaną i łososiem!

Bliny gryczane. Drożdżowe. Puszyste i delikatne. Takie placuszki - chmurki. U mnie podane z kleksem śmietany oraz wędzonym łososiem. Podobno w Rosji są symbolem wiosennego słońca, więc zjadam je z nadzieją na szybki powrót pięknej pogody. I wiecie co? Wystarczył jeden kęs. Jest słońce, jest, jest! Kuchnia to jednak potrafi! 



GRYCZANE BLINY ze śmietaną i łososiem
Przepis (jedna duża porcja):
100g mąki gryczanej
50g mąki pszennej
5g świeżych drożdży
1/2szkl mleka
1/2szkl wody
1/2 łyżeczki cukru
szczypta soli
1 jajko (osobno żółtko i białko)
1 łyżeczka masła (+ do smażenia)
50g wędzonego łososia
100g śmietany 12%
Drożdże rozdrobnić, umieścić w misce, zasypać cukrem, zalać ciepłym mlekiem (nie gorącym!). Dodać mąkę pszenną i zmiksować na gładką masę. Odstawić w ciepłe miejsce, pod przykryciem, na około 30 minut. Po tym czasie dodać mąkę gryczaną, rozpuszczone masło, żółtko i sól. Zmiksować i ponownie odstawić w ciepłe miejsce, na kolejne 30 minut. W międzyczasie ubić białko jajka na sztywną pianę. Dodać do wyrośniętego ciasta, delikatnie wymieszać. Ciasto powinno być gęste. Na patelni rozgrzać masło (lub olej), smażyć placki na średnim ogniu, z obu stron. Gotowe placuszki ułożyć na talerzu. Podawać ze śmietaną i wędzonym łososiem. 

12 komentarzy:

  1. od dawna są do spróbowania, skorzystam z Twojego przepisu!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bo gryka ma potencjał ;)
    Blinów nigdy nie robiłem, ale słyszałem co nieco :]

    OdpowiedzUsuń
  3. bliny, koniecznie muszę je zrobić, bo ciekawią mnie od dłuższego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. pyszne z pewnością :0 ja robiłam z samej gryczanej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam dodatek mąki pszennej, dzięki temu placuszki są bardziej puszyste :)

      Usuń
  5. Podoba mnie się ta wytrawnia propozycja ;)!

    OdpowiedzUsuń
  6. widzisz, ja się dzisiaj uśmiechnęłam na sam ich widok, więc coś słonecznego w nich musi być :)

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam wszelkie wyroby z mąką gryczaną, szkoda tylko że ciągle brak jej u mnie w domu- chyba tylko raz miałam okazję ja wykorzystać. A placki prezentują sie, i na pewno smakują, fenomenalnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. już od dawna kusi mnie mąka gryczana, a takie bliny z łososiem to jak najbardziej bym zjadła! można powiedzieć : słoneczna wieżyczka szczęścia :)
    miłego tygodnia :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię ten wyraz: "bliny":) nigdy nie jadłam takich prawdziwych, nie znam ich smaku... jeśli Twoje smakują tak, jak wyglądają to muszą być naprawdę pyszne:)

    OdpowiedzUsuń
  10. mmm... to wygląda tak apetycznie...

    OdpowiedzUsuń
  11. Takie bliny wyglądają bardzo, bardzo apetycznie... :)

    OdpowiedzUsuń