niedziela, 16 marca 2014

surowa gryczanka!

Kasza gryczana w surowej wersji "chodziła" za mną już od naprawdę dłuższego czasu. Wiele razy widziałam ją na blogach u innych osób, wiele razy obiecywałam sobie, że w końcu i ja muszę poznać ten smak, jednak ... Jednak na obietnicach zawsze się kończyło. Do czasu! Do dzisiaj! Razem z Karoliną stworzyłyśmy jakiś czas temu listę "do zjedzenia" i od wczoraj realizujemy zawarte w niej punkty. A efektami oczywiście dzielimy się z Wami. Jak nasze wrażenia, jeśli chodzi o surową gryczankę? Jak najbardziej pozytywne! Muszę przyznać, że właściwie od początku byłam pewna, że taka wersja kaszy mi zasmakuje, w końcu gryczana to moja ulubiona, więc nie mogło być inaczej. Pyszny poranek! Obie jednogłośnie stwierdziłyśmy z Karoliną, że to była dobra śniadaniowa decyzja!




SUROWA GRYCZANKA z karmelizowanym jabłkiem
Przepis (jedna porcja):
50g kaszy gryczanej
1 szklanka wody
1 jabłko
2 łyżki miodu
1 łyżeczka cynamonu
Kaszę gryczaną wsypać do miski, zalać wodą i odstawić (najlepiej na całą noc). Rano odcedzić i przepłukać. Jabłko umyć, obrać, wydrążyć środek, pokroić w mniejsze kawałki. Połowę dodać do kaszy razem z cynamonem, zblendować na gładką, jednolitą konsystencję. Miód rozgrzać na patelni, dodać resztę jabłka i karmelizować przez kilka minut. Krem gryczany przełożyć do pucharka/miseczki. Udekorować karmelizowanym jabłkiem.

18 komentarzy:

  1. Tez ciagle obiecuje sobie, ze ja zrobię :D a ta Twoja swietnie wyglada!

    OdpowiedzUsuń
  2. Też przymierzam się do surowej gryczanki, ale.... no jest w końcu surowa ;p Boję się, czy to będzie jadalne - nawet po zobaczeniu takich pysznych zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba też powinnam zrobić sobie taką listę.. i surowa gryczanka na pewno się na niej znajdzie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też dzisiaj jadłam gryczaną na śniadanie. Tyle że nie w wersji raz i nieco bardziej wytrawnie ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Karmelizowane owoce, pycha ! Jabłka cudne ;) Chyba surowej gryczanki też muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. od razu jak zobaczyłam te jabłka - już wiem, że gryczankę tą spróbuję! apetycznie wygląda, a w towarzystwie zjedzone bez wątpienia musiało smakować jeszcze lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. JAdłam bananową wersję i od razu pomyślałam, ze z jabłkiem i cynamonem też muszę zrobić :P

    OdpowiedzUsuń
  8. jak ja kochaaammm tą kaszę! ale musiało byc słodko :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Karmelizowane jabłko, pyszności! Ale nie wiem czy odważyłabym się na surową gryczankę ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. surowa kasza? nie pomyślałabym o takim eksperymencie, ale to bardzo ciekawe. ładnie wygląda, skusiłabym się na wypróbowanie.
    wogóle cała ta dieta raw jest intrygująca, chociaż wydaje się kłopotliwa.

    OdpowiedzUsuń
  11. Chętnie bym sprobowała <3

    OdpowiedzUsuń
  12. ależ apetycznie wygląda to jabłko!

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię wersję bananową, ale bardziej mi smakuje kasza gryczana niepalona.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawy pomysł, w takim połączeniu nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. wygląda smakowicie ;) jakiego miodu używasz do wszystkich przepisów? zwykłego sztucznego ze sklepu (np. coś à la pudliszki) czy może jakiegoś specjalnego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze używam naturalnego miodu, najczęściej wielokwiatowego :) lub lipowego.

      Usuń
    2. dziękuję za odpowiedź, w takim razie muszę taki nabyć ;)

      Usuń
  16. zawsze używam naturalnego miodu, najczęściej wielokwiatowego :) lub lipowego.

    OdpowiedzUsuń