środa, 19 marca 2014

owsiane ciast(k)o bananowo-lawendowe!

Dawno nie było porannego ciast(k)a! Lubię te jednoporcjowe wypieki, bardzo lubię. Taka egoistyczna przyjemność z samego rana. Do tego taka zdrowa! Czego chcieć więcej? Przecież to śniadanie idealne. Dodatkowo dzisiejszy wypiek przypadnie do gustu również osobom będącym na diecie wegańskiej: nie znajdziecie w nim bowiem ani nabiału, ani jajek. Nie ma też ani grama cukru! A mimo to jest słodki, a to wszystko dzięki bananowi. Co jeszcze można napisać o tym porannym ciastku? Dodatek lawendy nadaje 'charakteru' wypiekowi. Tworzy wyjątkowo ciekawy smak razem ze słodkim owocem. Ach, dobra, koniec tego zachwalania! Idźcie do kuchni i uruchomcie piekarnik! Nie pożałujecie. Smacznie i przyjemnie zacznijcie dzień!



BANANOWO-LAWENDOWE CIAST(K)O owsiane
Przepis (jedna porcja):
70g mąki owsianej
1 (dojrzały) banan
50ml wrzątku
1 łyżeczka suszonej lawendy
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
Piekarnik nagrzać do 180 stopni (opcja grzania: termoobieg). Banana umyć, obrać, wrzucić do kielicha blendera, dolać wrzątek, zmiksować na gładką masę. Dodać mąkę owsianą, proszek do pieczenia, suszoną lawendę. Wszystko razem dokładnie wymieszać. Przełożyć do kokilki. Piec przez około 30 minut. Wyjąć i podawać. 

25 komentarzy:

  1. banany to u ciebie rzadkość, ale dobrze je wykorzystujesz :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ją też lubię te jednopokojowe wypieki :) twój wygląda gardzi delikatnie i prosto o to chodzi ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Zamiast owsiane ciasteczko, trzeba je było nazwać prowansalskie ciasteczko;) Odważny pomysł, nie omieszkam wypróbować go kiedyś w kuchni.

    OdpowiedzUsuń
  4. pyszny pomysł na śniadanie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Może i egoistycznie, ale trzeba się od czasu do czasu rozpieszczać :-D
    O, lawenda! Lubię jej smak <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę w końcu zrobić ciastko z lawendą.
    Śliczne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. muszę się dorwać do lawendy! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. lubię takie przepisy na jedną porcję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie :) Lawendę do tej pory jedynie wywąchiwałam :D

    OdpowiedzUsuń
  10. od wczoraj jestem w posiadaniu sporego zapasu lawendy...;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak zawsze wygląda smakowicie! A te Twoje zdjęcia wspaniałe!;)

    OdpowiedzUsuń
  12. od razu lepszy humor, jak się dzień zacznie takim smacznym egoistycznym akcentem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tak z innej beczki, czy ja tu widzę jeszcze śnieg?! :D Aż się przeraziłam. Pora zmienić na jakieś wiosenne promyczki czy coś w ten deseń! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od dwóch tygodni walczę z tym śniegiem! :D Bezskutecznie :D ...

      Usuń
  14. Tak prosto, a jednak bardzo smacznie! :)
    I odpowiadam na pytanie co do miasta w Niemczech, gdzie jedziemy na wymianę - Dulmen, niedaleko Dortmundu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ale piękne pęknięcie! idealnie wygląda, muszę się zaopatrzyć w lawendę, tyle doznań smakowych mnie omija ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Taki dostojny ten wypiek i zdjęcia równie piękne!
    Lawenda dla mnie najlepsza chyba z ricottą i miodem w parze, chociaż z bananem z pewnością równie dobrze współgrała. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Lawendowe wypieki podbiły blogosferę już jakiś czas temu i niezmiennie mnie interesują:)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja wprost uwielbiam te wypieki!! a tym bardziej bananowe :) dodatek lawendy wczoraj był w moich babeczkach i na pewnie będę częściej do niego wracać :) świetne to twoje ciacho, zresztą jak każde tutaj :*

    OdpowiedzUsuń
  19. takie proste, a tyle przyjemności z rana :))

    OdpowiedzUsuń
  20. Super! Uwielbiam tego typu wypieki- im prostsze tym lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny pomysł, niby proste a jakie smaczne :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam zapach lawendy, jednak nigdy nie miałam okazji jej jeść :) Ciekawe!!

    OdpowiedzUsuń