poniedziałek, 3 marca 2014

makaron z białą kapustą i pieczarkowym farszem!

Ach, co to był za weekend! Wspaniałe dni! Nie da się tego słowami opisać, to trzeba po prostu przeżyć. Weekend przepełniony pasją. Bezustannym poczuciem szczęścia i spełnienia. Dużo gotowania, dużo pysznego jedzenia, piękna okolica, wspaniali ludzie, niezapomniana atmosfera. Tysiące zdjęć, miliony wspomnień. Za kilka dni na blogu pojawi się wpis z dokładną relacją z półfinału konkursu BlogerChef, obiecuję. Póki co czekam po prostu na wszystkie zdjęcia, które powoli do mnie napływają. Nieprawdopodobne, jak życie potrafi być piękne. Nieprawdopodobne, jak marzenia potrafią się spełniać. 

Dzisiaj rano, po intensywnym weekendzie pełnym wrażeń i nowych smaków, miałam ochotę na proste, leniwe śniadanie. Na poranek bez aparatu w ręce. Jednak już gdzieś w okolicach obiadu zatęskniłam za eksperymentami w kuchni, więc powstała spontaniczna wariacja na temat łazanek. Dużo zdrowsza od tradycyjnych i dodatkowo bez mięsa, wegetariańska. Uwieczniona na zdjęciach, by podzielić się z Wami!




MAKARON Z KAPUSTĄ I FARSZEM PIECZARKOWYM
Przepis (cztery porcje):
250g makaronu pełnozoiarnistego świderki
300g białej kapusty
2 łyżeczki soli
2 łyżeczki pieprzu czarnego
300g Farszu Pieczarkowego Ole
Makaron ugotować w osolonej wodzie (według instrukcji na opakowaniu). Kapustę drobno poszatkować. Wrzucić do garnka, zalać wodą i również zagotować. Gotować przez około 10 minut, aż będzie miękka. Gotowy makaron i gotową kapustę odcedzić, wymieszać ze sobą. Dodać pieczarkowy farsz, następnie doprawić solą i pieprzem. Wszystkie składniki dokładnie ze sobą wymieszać. Przełożyć do naczynia żaroodpornego. Wstawić do rozgrzanego piekarnika. Piec w 200 stopniach przez około 30 minut.

17 komentarzy:

  1. oo ja juuż dzisiaj drugi dzień jem makaron <3 jutro zdecydowanie odwyk! haha

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekałam wczoraj na ten wpis :)
    Z niesamowitą pasją piszesz, wspaniale się to czyta, teraz czekam na obiecaną dłuższą relację ;D

    No i na przesyłkę, bo mam nadzieję, że taki obiadek mi wyślesz pocztą :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe połączenie! Lubię to :)

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam makaron i pieczarki! :) z niecierpliwością czekam na relację z weekendu :*

    OdpowiedzUsuń
  5. kochana.. to były cudowne dni! C-U-D-O-W-N-E! :)

    A obiadek pyszny, ja bym zajadałaaa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oooo kochana to żeś podsunęła pomysł na weekendowy obiad bądź kolację!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślę, że znacznie przebija w smaku tradycyjną wersję, wygląda przepysznie :>

    OdpowiedzUsuń
  8. Trzeba wypróbować tą wersję łazanek ! Zachęciłaś mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. No, długo nie wytrzymałaś bez aparatu nad talerzem ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. ooo zjadłabym <3 aż poczułam smak najlepszych łazanek mojej mamy ;)
    czekam z niecierpliwością na relacje ;*

    OdpowiedzUsuń
  11. a widzisz, akurat mam pół główki kapusty w lodówce, cza ją jakoś ogarnąć;)

    OdpowiedzUsuń
  12. super pomysł - ja jednak pieczarkowy farsz zastąpiłabym "domową wersją" :)

    OdpowiedzUsuń
  13. takie łazanki mam zawsze w domu, wege rządzi! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. na prawdę kiedyś wpadnę na obiad! :D kolejna pyszna propozycja, co chwilę zapełnia mi się lista twoimi przepisami do zrobienia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudowny makaron! Zjadłabym taki obiad z przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń