wtorek, 25 marca 2014

jogurtowiec malaga!

Deser na przywołanie wiosny. Bo słońce gdzieś uciekło. Niech jak najszybciej wraca! Pyszny jogurtowiec w wersji na zimno, który jest wynikiem spontanicznych decyzji w kuchni. Jedna myśl, dosłownie kilka minut, ciasto już jest w lodówce. Słodko-słodki spód na wzór cukierków malaga. Delikatna, jędrna masa jogurtowa. Wierzch uwieńćzony "koroną" z rodzynek. Komuś ukroić kawałek? Spieszcie się z decyzją, bo jogurtowiec szybko znika!




JOGURTOWIEC MALAGA na zimno
Przepis (tortownica 15cm):
Spód:
1szkl płatków owsianych górskich
250g cukierków malaga
Masa jogurtowa:
15g żelatyny
3 łyżki wrzątku
600g jogurtu naturalnego
+rodzynki (do dekoracji)
Płatki owsiane podprazyć na patelni (aż do lekkiego zarumienienia). Cukierki malaga rozpuścić w kąpieli wodnej. Podprażone płatki i rozpuszczone cukierki dokładnie ze sobą wymieszać. Masę przełożyć do tortownicy, wyrównać. Wstawić do lodówki na około 20 minut. W tym czasie przygotować masę jogurtową: jogurt umieścić w misce, rozmieszać. Żelatynę rozpuścić w trzech łyżkach wrzątku. Stopniowo dodawać do jogurtu, cały czas energicznie mieszając. Gotową masę wlać na owsiano-czekoladowy spód. Chłodzić w lodówce przez 2-3 godziny (minimum). W połowie chłodzenia udekorować rodzynkami. Kroić i podawać. /przechowywać w lodówce/

26 komentarzy:

  1. Ja bym się chętnie skusiła na kawałek :)
    Deser na jogurcie? To musi być wyjątkowo lekki i pyszny ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. dobrze wiesz, co o nim myślę! :D Mmmm.. i ściął się! I famam nieścinającej się żelatyny przełamana :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przywołuje wiosne a jaki ciekawy ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. co za świetny pomysł na sernik o smaku cukierków :D!
    A zamiast jogurtu naturalnego moze byc serek homogenizowany?

    OdpowiedzUsuń
  5. Zrobię spod z maslanych ciasteczek, a na wierzch wyłoże jakieś orzechy, bedzie mniam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. słodko-słodki torcik! taka opcja mi się podoba :) szczególnie z owsianym spodem! świetnie wygląda i niech przywoła nam tą wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Malagi akurat nie lubię, ale uwielbiam jogurtowe ciacha! Wygląda przepysznie, na pewno zrobię coś podobnego! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak to, deser na przywołanie wiosny a na blogu u Ciebie ciągle śnieżynki padają ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kocham te cukierki<3!
    Super wygląda to ciacho: ))

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale super pomysł na spód!
    Wygląda ekstra, jak tort z cukierni ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Madziu... nie rób mi tego więcej! ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Malaga.... smak lodów z dzieciństwa, kiedy będąc kilkuletnim brzdącem zawsze wybierałam w lodziarni smak malagi i zabajone:))

    Pięknie to wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  13. Czuję, że wiosna wróci szybciej niż myśli :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Taki skromniutki, a pewnie taki bogaty smakowo ! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. z tymi cukierkami to jakiś czysty obłęd.
    jeszcze niedawno ich nie lubiłam, ale teraz przepadam!
    mogę wpaść na kawałek? albo całą blachę :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Malaga, w życiu tych cukierków nie jadłam. Także... bardzo trudno jest mi sobie wyobrazić chociażby w niewielkim stopniu smak tego jogurtowca!

    OdpowiedzUsuń
  17. mi przygody z żylatyną nie wychodzą :<

    OdpowiedzUsuń