czwartek, 13 marca 2014

galette z marchewką i serem feta!

Pamiętacie kokosowe ciasteczka wegańskie upieczone, w grudniu, wspólnie z Patrycją ze Smakołyków Alergika?! Ja pamiętam je doskonale, bo smakowały obłędnie! A wspólne kucharzenie z Patrycją to była sama przyjemność. Już wtedy wiedziałam, że trzeba będzie to jak najszybciej powtórzyć! I właśnie nadszedł ten moment. Nadszedłby dużo szybciej, gdyby nie moje nieogarnięcie, ale tak sobie myślę, że warto było czekać. Co tym razem dla Was mamy? Galette z marchewką. Na wytrawnie. Taki był temat przewodni, tak ustaliłyśmy wspólnie, a później każda z nas, już samodzielnie, miała przygotować swoją wariację, robiąc tym samym niespodziankę tej drugiej. Dopiero dzisiaj obie podziwiamy efekty swojej pracy. A wy podziwiajcie razem z nami! Bo nieskromnie przyznam, że jest co podziwiać! I u mnie, i u Patrycji! Wyszło znakomicie! I znowu czekam na kolejne gotowanie! A może ... Może kiedyś będzie okazja powtórzyć to poza wirtualną kuchnią? Wierzę, że tak!

Swoją drogą - dzisiaj Patrycja będzie smacznie i zdrowo gotować w DzieńDobryTVN, oglądajcie koniecznie! Nie przegapcie tego! Ja niestety będę na uczelni w trakcie trwania dzisiejszego porannego programu, ale mocno trzymam za Nią kciuki i na pewno nadrobię program wieczorem, po powrocie do domu. Kochana, powodzenia!



GALETTE Z MARCHEWKĄ I SEREM FETA pełnoziarnista
Przepis (średnica 20cm):
Ciasto:
1 i 1/2szkl mąki pszennej pełnoziarnistej
100ml zimnej (bardzo!) wody
80ml oliwy z oliwek
1/2 łyżeczki soli
Nadzienie:
800g marchewki
2 łyżeczki soli
1 łyżeczka pieprzu czarnego
1 łyżeczka cynamonu
2 łyżeczki rozmarynu
150g sera feta
Marchewkę umyć, obrać i pokroić w grubsze plastry. Umieścić w garnku zalać wodą, zagotować. Zmniejszyć ogień, doprawić solą i pieprzem, cynamonem i rozmarynem. Trzymać na ogniu, aż marchewka będzie miękka (ale nie za miękka! - około 20 minut). Gotową marchewkę odcedzić, odstawić do ostygnięcia. Przygotować ciasto: do miski wsypać mąkę. Dodać sól, wymieszać. Dolać oliwę i szybko zagnieść ciasto tak, aby powstały grudki. Następnie dolać zimną wodę i nadal zagniatać ciasto, aż do momentu, gdy nie będzie nam się już przyklejać do rąk. Przenieść ciasto na stolnicę. Rozwałkować. Na środku (należy zostawić brzeg na szerokość około 5cm) rozsmarować ser feta. Wyłożyć marchewkę. Zawinąć krawędź ciasta do środka. Całość posypać jeszcze rozmarynem. Wstawić do nagrzanego do 180 stopni (opcja grzanie: termoobieg) piekarnika. Piec przez 30-40minut, aż brzegi będą złociste. Gotową tartę wyjąć, przełożyć na talerz, pokroić i podawać ciepłe. 

19 komentarzy:

  1. Wytrawna galette? Pierwsze widzę, musi ciekawie smakować!

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepysznie to wygląda! Pierwszy raz coś takiego widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda bardzo smacznie ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. wygląda genialnie! skuszę się na nie w weekend, dzięki za przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana, jakież nasze galetki sa podobne! Ale Twoja fajniejsza! :) Dziękuję za wspólne pichcenie, mam nadzieję na szybką i nie jedną repetę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Feta i marchewka to zgrane połączenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda przepysznie! Zjadłabym galette i na wytrawnie, i na słodko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A i tu te fajne galette z marchewką , bardzo mi się podoba ciasto chyba od ciebie Madziu ściągnę pomysł na ciasto,a od Patrycji farszu :D
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. jak ja uwielbiam pieczoną marchew, robi się taka słodziutka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie miałam okazji oglądać - szkoła oczywiście, ale od czego jest internet - na pewno obejrzę :)
    ciekawe to galette, pierwszy raz widzę taką wersję i od razu się zachwycam, bo cóż lepszego może być od marchewki :) pysznie wygląda! bez fety - miodem bym jeszcze oblała i na słodko zjadła :D

    OdpowiedzUsuń
  11. marchewki i fetę jem non stop więc chętnie skuszę się na takie połączenie;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakże wspaniale wygląda ta marchewka! ♥ Cudowności przygotowałaś. Jestem pod wrażeniem:) I fajnie to wymyśliłyście, taka wzajemna niespodzianka:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super! Uwielbiam fetę w każdej postaci :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie wiem czemu jeszcze nie robiłam galette! Nadrobić trzeba

    OdpowiedzUsuń