piątek, 28 lutego 2014

krem gryczany z pomarańczowym mlekiem!

Tak dawno nie było u mnie kaszy gryczanej w słodkiej wersji. W śniadaniowej wersji. Śmiało mogę napisać, że chyba "z rok temu" ją ostatni raz w takim wydaniu jadłam. Z przyjemnością i ze smakiem do gryczanego śniadania więc wracam. Stoję przy blacie kuchennym i kaszę blenduję na gładki krem, osładzam miodem, przyprawiam cynamonem. Podaję z zimnym i niesamowicie orzeźwiającym mlekiem pomarańczowym. Jedno z moich ulubionych śniadań. Znowu? Kolejne ulubione? Tak. Znowu. Tak. Kolejne, nowe ulubione. 

Znowu się pakuję i znowu na weekend wyjeżdżam. Powinnam się stresować, ale pewnie dopiero na miejscu dopadnie mnie zdenerwowanie pomieszane z wielką ekscytacją. Pamiętam, jak miesiąc temu otrzymałam maila z informacją o dostaniu się do półfinału konkursu BlogerChef. I chociaż ta data wydawała się tak odległa to w końcu nadeszła. I chociaż z pozoru to najmniej odpowiedni moment na konkursy to z drugiej strony może właśnie to bardzo dobrze, że gotowanie zajmie moje myśli. W końcu to właśnie w kuchni zapominam o wszelkich troskach. A takiego zapomnienia mi teraz trzeba. Weekend pełen wrażeń się zapowiada. Tradycyjnie już proszę Was o kciuki! Do tej pory zawsze pomagały, więc i teraz na to liczę. 


KREM GRYCZANY Z POMARAŃCZOWYM MLEKIEM
Przepis (jedna porcja):
100g (ugotowanej) kaszy gryczanej
50ml wody
1 łyżka miodu
1/2 łyżeczki cynamonu
2 (małe) pomarańcze
150ml mleka 
Do ugotowanej kaszy gryczanej dodać wodę, miód i cynamon. Zblendować na gładką masę. Z jednej pomarańczy wycisnąć sok i wymieszać z mlekiem. Drugą pomarańczę obrać, pokroić w plasterki. Krem przełożyć do miseczki, zalać pomarańczowym mlekiem, udekorować plastrami pomarańczy. Podawać.


22 komentarze:

  1. Madzia trzymam za Ciebie kciuki! I robi to razem ze mną na pewno tyle osób że możesz być spokojna ;) dasz sobie radę! Czekam na wieści z konkursu;) Buziak ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. takiego zastosowania kaszy jeszcze nie znałam! :)
    Podoba mi się podanie, bardzo :)
    Ale się zgrałyśmy... bazą naszych potraw dzisiaj jest kasza-to dobry znak! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Gryczanka +pomarańczowe mleko? Mniam :D

    Trzymam mocno mocno kciuki ! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale duet! Brzmi bardzo smakowicie! :) Taki krem gryczany bym zjadła. Też tak mam, że z kolejnym, nowo wypróbowanym śniadaniem mam coraz więcej tych ulubionych :D
    A kciuki trzymam, gratuluję no i jestem pewna, że sobie poradzisz! :*

    OdpowiedzUsuń
  5. kciuki będą trzymane bardzo mocno, powodzenia! i dobrej zabawy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo zachecajacy <3 powodzenia <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Trzymam kciuki! koniecznie daj znać, jak było. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie wczoraj była gryczanka na surowo, ale chętnie wypróbuję w Twojej wersji :)
    Trzymam kciuki, powodzenia! ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gryczany krem jest najlepszy jako nadzienie do ciast, a pomarańczowy bardzo często robię. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gryczany krem jest najlepszy jako nadzienie do ciast, a pomarańczowy bardzo często robię. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Trzymam kciuki, a ten krem wygląda mega interesująco i pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. To nic tylko trzymać kciuki za sukces :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam to orzeźwienie pomarańczy ! A z rana jak najbardziej jest ono potrzebne ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. No nie! Tobie też muszę natłuc do głowy, żebyś się nie stresowała! Łepek w górę, otwórz umysł, poćwicz rączki i do boju!:)

    OdpowiedzUsuń
  15. wiesz, że zawsze trzymam kciuki ;)
    krem gryczany - obiecałam sobie, że kupię i spróbuję - już od dawna mnie kusi i myślę, że warto skoro wskoczył na listę ulubionych śniadań :)

    OdpowiedzUsuń
  16. trzymam kciuki! baw się dobrze !

    a smaki w śniadaniu jak najbardziej moje :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Krem gryczany właśnie w towarzystwie pomarańczy musi smakować najlepiej :)
    No i trzymam kciuki, widzę, że super przygoda Cię czeka! :D

    OdpowiedzUsuń
  18. ależ przecudny pomysł! i kremy uwielbiam i grykę w parze z pomarańczą.

    OdpowiedzUsuń