wtorek, 18 lutego 2014

kokosowa siemianka!

Siemianka. Owsianka w wersji paleo. Na ten smaczny (i dość intrygujący!) pomysł trafiłam wczoraj wieczorem, przeglądając apetycznego bloga CookItLean. Siemianka - ta nazwa od razu wzbudziła we mnie pozytywne emocje i sprawiła, że postanowiłam jak najszybciej przekonać się o jej smaku. Dodatkowo siemianka jest kokosowa, a kto mnie zna, kto odwiedza regularnie mojego bloga, ten wie, że kokosowe smaki są jednymi z moich ulubionych. Poza tym właśnie wczoraj w mojej lodówce "zamieszkało" mleczko kokosowe, więc nie mogło być inaczej: kokosowa siemianka na śniadanie! Dwie i pół porcji, bo śniadanie jem dzisiaj w towarzystwie. I to nie byle jakim! Dzisiaj zamieniam się w Super Ciocię Magdę i karmię nie tylko siebie, ale również małego szkraba o imieniu Krzyś i jego mamę. Mam nadzieję, że pokochają siemiankę! Jak dla mnie: jedno z lepszych śniadań, jakie ostatnio jadłam! Wprowadziłam kilka własnych modyfikacji do przepisu i powstała prawdziwa kokosowa chmurka z lekką nutą cynamonu i wanilii.To śniadaniowe niebo!



KOKOSOWA SIEMIANKA PIANKOWA 
/inspiracja: www.cookitlean.pl/
Przepis (dwie porcje):
1 puszka mleczka kokosowego
2 łyżki mielonego siemienia lnianego
2 jajka (osobno żółtko i białko)
1 łyżeczka cynamonu
ziarenka z 1 laski wanilii
Oddzielić białka od żółtek. Białka ubić na sztywną pianę. Żółtka zmiksować na gładką masę. Mleko kokosowe umieścić w rondelku i podgrzać, aż całkowicie się rozpuści. Zmniejszyć ogień, dodać cynamon, ziarenka wanilii i siemię lniane. Gotować przez kilka minut, cały czas mieszając. Dodać zmiksowane żółtka. Rondelek zdjąć z ognia. Następnie dodać ubitą pianę z białek i delikatnie wymieszać. Rozłożyć do miseczek. Podawać.

31 komentarzy:

  1. myślałam, że chciałaś napisać 'siemanko' a wyszło Ci 'siemanka' :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D jesteś już drugą osobą, która czyta "siemanka/siemanko", haa!

      Usuń
  2. super! akurat mam mleczko kokosowe i zastanawiałam się, jak je spożytkować :) Ja siemię lniane dosypuję do każdej owsianki, więc dla mnie to strzał w dziesiątkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że takie śniadanie to jednak wyzwanie dla małego dziecka, chociaż... większość lubi chyba smak kokosa, więc to może być milowy krok w żywieniu!:D

    Jedno jest pewne, z przyjemnością zasiadłabym z Wami do stołu i była tą czwartą, raczącą się siemianką:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w razie czego w zasięgu ręki jest niezawodna manna, którą Krzyś uwielbia :D także siemianka dla mamy i manna dla malucha, zobaczymy, jak będzie :D

      Usuń
  4. siemianka? to tak fajnie brzmi, pysznie wygląda i koniecznie chcę się przekonać jak smakuje :) kokosowa nie może nie być smaczna!
    udanego dnia w tak przyjemnym towarzystwie :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Pycha i jak pięknie wygląda <3

    OdpowiedzUsuń
  6. zdrowy i baardzo ciekawy pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  7. siemianka hihihi jaka śmieszna nazwa. wygląda obłędnie. mam nadzieję, że Krzysiowi i mamie smakowało :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sądzę, że będąc małym brzdącem zrobiłabym jedno wielki BLEEEE na widok miseczki i dźwięk tej nazwy, ale teraz jestem zachwycona :D Daj znać, czy smakowało rodzince koniecznie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. było głośne AAAA i malutka porcja zjedzona! :D

      Usuń
  9. Wygląda tak delikatnie i pysznie *.* Ale nazwa rzeczywiście intrygująca, chyba muszę zaopatrzyć się w siemię lniane :>

    OdpowiedzUsuń
  10. łohoho, ale ciekawy eksperyment! brzmi pysznie, ciekawa jestem, czy się malcowi i jego mamie spodobało :D

    OdpowiedzUsuń
  11. w takich momentach mam ochotę tylko na jedno - przyłączyć się do Twojego śniadaniowego stołu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Faktycznie, nazwa od razu wzbudza sympatię :-) Ciekawa i intrygująca kokosowa chmurka. Z pewnością wszystkim się spodobała :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Wygląda przepysznie! Bardzo ciekawa jestem smaku :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Puszyste i kokosowe coś idealnego dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. och tak lubię bardzo. Kokos to fajny dodatek.

    OdpowiedzUsuń
  16. To zdecydowanie są moje smaki! Takie raffaello w miseczce :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo zdrowa i zdecydowanie smaczniejsza wersja siemiankowego 'gluta' który zwykle pije mój tata :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Siemienianka? Fajny pomysł ;) Jak tylko zaopatrzę się w mielone siemię, to chętnie sięgnę po przepis!

    OdpowiedzUsuń
  19. haha! Bij mi brawa-kiedy przeczytałam twoją wiadomość, teraz post-w głowie jedno skojrzaenie.. od słowa "siema!", haha :D Dopiero potem czytam, że to siemie lniane :D
    Ale i tak nazwa mnie zachwyca :)
    I mam propozycję:
    ja ci langosza ty mi ten bajer! Strasznie ciekawi mnie jego smak, ale ja nie mam szczęścia do prób z czymś takim, więc nawet się za to nie biorę! :(

    OdpowiedzUsuń
  20. kokos tak łatwo dodać do zwykłej owsianki, że ja o tym wcześniej nie pomyślałam?! ; ) dzięki za ten pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam z dodatkiem jajka! Przepysznie wygląda, tak chmurkowo i puszyście! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale ciekawa propozycja na śniadanie!

    OdpowiedzUsuń
  23. Pierwsze słyszę o siemiance ;) ale wygląda pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  24. i mnie możesz tak karmić- będę w siódmym niebie! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. siemianki jeszcze nie jadłam. a taka brzmi naprawdę obiecująco ;)

    OdpowiedzUsuń