czwartek, 2 stycznia 2014

waniliowe mleko owsiane i podwójnie owsiana owsianka!

Lubię mleko krowie. Lubię i nie zamierzam z niego rezygnować. Jednak nie zmienia to faktu, że lubię również to roślinne. Dobra, do tej pory miałam okazję spróbować właściwie tylko mleka sojowego. A przecież wybór jest o wiele większy! Mleko ryżowe, migdałowe, orzechowe, owsiane. Już kilka razy miałam je w swoim koszyku, gdy akurat robiłam zakupy spożywcze, jednak ostatecznie zawsze rezygnowałam z zakupu. Przyznaję, odstraszała mnie cena. Postanowiłam więc otworzyć produkcję mleka roślinnego we własnej kuchni! Przecież to takie proste! Nie wiem, dlaczego dopiero teraz się za to zabrałam. Na pierwszy 'ogień' poszło mleko owsiane. W wersji smakowej! Waniliowej. Mleko owsiane w smaku przebija dla mnie mleko sojowe. Teraz trzeba wypróbować inne roślinne wersje! W planach są już kolejne mleczne eksperymenty!




WANILIOWE MLEKO OWSIANE
Przepis (1000ml mleka):
250g płatków owsianych
1000ml wody
1 laska wanilii
Płatki owsiane wsypać do słoika. Laskę wanilii rozkroić na połówki i również wrzucić do słoika. Całość zalać wodą. Odstawić do lodówki (na minimum 12 godzin). Gdy płatki już się namoczą należy wyjąć laskę wanilii, po czym je zmiksować za pomocą blendera (razem z wodą, w której się moczyły), a następnie odcedzić przez gazę - tak, aby oddzielić "mleko" od płatków. Tak powstałe owsiane mleko przelać ponownie do słoika/butelki/dzbanka. Przechowywać w lodówce. *UWAGA! Zblendowanych płatków owsianych nie trzeba wyrzucać. Nadają się idealnie jako baza do zrobienia owsianki/placków/bułeczek/ciastek.



WANILIOWO-MALINOWA OWSIANKA
Przepis (jedna porcja):
*100g namoczonych (zblendowanych) płatków owsianych
250ml mleka owsianego waniliowego (u mnie: domowe)
miseczka mrożonych malin
+ ewentualnie coś do posłodzenia: miód/syrop klonowy/cukier
Namoczone płatki owsiane umieścić w rondelku. Zalać mlekiem owsianym, zagotować. Gdy owsianka zgęstnieje dodać mrożone maliny, i gotować jeszcze przez kilka minut. Przełożyć do miseczki. Podawać.

33 komentarze:

  1. o, a ja polecam odrobinę syropu z agawy do takiego mleka- zdecydowanie lepsze :) ja robię bardzo często- migdałowe, ryżowe, owsiane, z wszelkich orzechów czy też sojowe. i takie ze szczyptą soli oraz agawy wygrywają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, dziękuję! następnym razem spróbuję dodać syrop z agawy albo jakieś inne slodzidło, bo rzeczywiście temu mojemu mleku brakuje takiego 'charakteru' więc może to kwestia dosłodzenia właśnie :)

      Usuń
    2. Zgadzam się z Anią, leciutko dosłodzone jest dużo lepsze! Choć migdałowe i kokosowe tego nie potrzebują ;) akurat te dwa to moje ulubione i polecam je bardzo, owsiane mi nie podeszło.

      Usuń
    3. Też robiłam owsiane! Dodawałam trochę klonowego :)
      Też wykorzystałam te płatki, powstaje pyszna, ulepkowa owsianka:)

      Usuń
  2. Ale fajny pomysł! Z mlekiem owsianym się do tej pory nie spotkałam, na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. dokładnie, mnie cena też zawsze odstrasza. już dawno chciałam zrobić mleko owsiane, zapisuję przepis! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. rewelacyjny pomysł! też polecam dodać odrobinę soli, wydaje się że nie pasuje a idealnie wpasowuje się pomiędzy owsiano-mleczny smak :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Swietny post! ! Jak tylko będę w domu od razu zabieram sie z zrobienie takiego mleka i owsianki!
    A jak to mleko wyglada pod wzgledem kalorycznosci?

    OdpowiedzUsuń
  6. muszę kiedyś zrobić takie mleko zwłaszcza, że nie bardzo mogę pić krowiego.
    ale piękny kolor ma ta owsianka!! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rewelacja!!! Juz czuje smak tej owsianki!!:)
    A jak takie mleko wyglada kalorycznie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sklepowe ma ok40-50kcal na 100ml, więc takie domowe podejrzewam, że podobnie, a może i nawet nieco mniej.

      Usuń
    2. Dziekuje Magda:) Zrobię ję na pewno:)

      Usuń
  8. łazi za mną owsianka, laskę wanilii mam, cynamony nie cynamony sobie dodam jeszcze i śniadanie jak się patrzy;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super pomysł! Jestem swego rodzaju mleko(a raczej nabiało)holiczką więc pewnie w niedługim czasie spróbuję. Zwłaszcza, że mam akurat laskę wanilii ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. od dawna chciałaś zrobić własne mleko roślinne. a owsiane piłam, ale takie kupowane i mi nie posmakowało. tzn wypiłam je, zrobiłam na nim takie podwójne owsiane owsianki (z owsianką dobrze smakowało, ale samo właśnie gorzej). jednak kilka osób, weganów, powiedziało mi że kupowane a zrobione to inna bajka, więc miałam spróbować. ale jakoś zapału do tego nie miałam. a Ty mnie troszkę zmobilizowałaś teraz :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Zrobiłabym takie mleko, ale nie wiem czy wyjdzie. Fajnie wygląda :]

    OdpowiedzUsuń
  12. Idealny zamiennik tych drogich sklepowych, nafaszerowanych E1500. Pomysł świetny i wykonanie banalne. Zalewałaś wodą ciepłą, czy zimną? Czy nie ma to znaczenia? :P

    No i owsianka z malinkami piękna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zalewałam letnią wodą :) podobno są dwa sposoby robienia takiego mleka, ja póki co robiłam tylko tak. następnym razem spróbuję z gorącą wodą :)

      Usuń
  13. ja natomiast czaję się na zrobienie mleka orzechowego (z nerkowców, choć obawiam się, że stałoby się głównym składnikiem mojego menu :P) ale chyba jestem zbyt leniwa na takie wynalazki

    OdpowiedzUsuń
  14. Ta owsianka jest taka delikatna i ... kobieca :)
    Widać w niej taką subtelność ! Piękne zdjęcia muszę przyznać ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. To takie podwójnie owsiane śniadanie :) Już wiem, że je lubię!
    Dzięki wielkie za przepis, bo od dawna czaję sie na to mleko ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. mm, już czuję, że mi smakuje ; )

    OdpowiedzUsuń
  17. o jejku, owsiane <3 czekaj, zaraz będę w Krakowie ;) możesz już przygotować mleko i owsiankę! ja wezmę kawę, bo właśnie robię :D
    natchnęłaś mnie i za mleko zabiorę się już w weekend, bo wtedy na pewno znajdę na nie czas :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja też kupuję mrożone malinki. Czekam jednak na te prawdziwe, sezonowe. Już nie moge się doczekać lata :) Pysznie! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Muszę i ja w końcu zabrać się za domowe mleko roślinne :)
    Owsianka jak dla mnie idealna <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Już dawno miałam się zabrać za mleko migdałowe, bo przecież takie domowe są najlepsze.. Mam nadzieję, że w końcu znajdę czas i zrobię takie domowe. Owsiane też może być bardzo dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jaka piękna ta malinowa owsianka! *.*
    Super smaki!
    A na owsiane mleczko mam dużą ochotę. : )

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja również lubię eksperymentować z różnymi mlekami roślinnymi, czasem bardzo pozytywnie się zaskakują smakiem. A owsianka pierwsza klasa i kolor świetny.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ale genialny pomysł z tym mlekiem. Musi być pyszne. A ta owsianka... musimy spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ostatnio z owsianką jesteśmy na bakier. Rzekłabym: separacja. Ale może spróbujemy jeszcze raz....I od razu mleko walnę a co się będę rozdrabniać. Sesja idzie,zaliczenia są, na gotowanie czas w sam raz!

    OdpowiedzUsuń