piątek, 10 stycznia 2014

pomarańczowa owsianka!

Gubię się ostatnio, jeśli chodzi o pory roku. Kalendarz uparcie twierdzi, że jest styczeń, a jak styczeń to zima. Kwitnące tulipany w ogrodzie są jednak innego zdania. Zimne, zamglone poranki, słoneczne południa, deszczowe wieczory. To wszystko sprawia, że mój organizm zaczyna powoli odmawiać posłuszeństwa, dlatego ratuję się, jak tylko mogę: wieczorami gorącym mlekiem z miodem, a rano rozgrzewającą owsianką.



POMARAŃCZOWA OWSIANKA ze świeżym imbirem
Przepis (jedna porcja):
50g płatków owsianych marki Halina
1/2 szklanki mleka owsianego
1/2 szklanki świeżego soku z pomarańczy
1 łyżeczka startej skórki z pomarańczy
1 łyżeczka startego świeżego imbiru
1 łyżka (płynnego) miodu
1 łyżeczka cynamonu 
ziarenka z 1/2 laski wanilii 
Płatki owsiane wsypać do rondelka, zalać mlekiem owsianym i świeżym sokiem z pomarańczy. Dodać starty świeży imbir, startą skórkę z pomarańczy, cynamonem i ziarenka wanilii. Zagotować. Trzymać na ogniu, aż do zgęstnienia, co jakiś czas mieszając. Gotową owsiankę przełożyć do miseczki, polać miodem. Podawać.

32 komentarze:

  1. Mój organizm też kompletnie nie wie o co chodzi, został pozbawiony zimowego akumulatora i musi sobie poradzić do kolejnej - mam nadzieję - listopadowo-grudniowej zimy. Ale takie jest życie i już!:)

    a pomarańczowa owsianka to klasyk końca roku, w styczniu nie smakuje równie dobrze, chociaż sięga się po nią RÓWNIE często:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podobno za tydzień mają nadejść mrozy :]

    Pięknie wygląda pomarańczowa owsianka na tle tych lampek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój na razie jeszcze nie szwankuje, ale kto wie kiedy zacznie?
    Dziwne te pory roku tym razem:(

    Ale owsianke to miałaś baaardzo rozgrzewającą, ooo mniam! Też bardzo lubię te smaki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Za tydzień wracam do Berlina i będzie owsianka pewnie co rano :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mmm... pomarańcz <3

    zapraszam na łososia!

    OdpowiedzUsuń
  6. kocham owsianki i kasze na soku, zwłaszcza pomarańczowym :)
    jak dla mnie zima może już nie wracać, czekam na wiosnę!

    OdpowiedzUsuń
  7. Och owsianka najlepsza na wszystko:) ślicznie wygląda, zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie w sadzie drzewka zaczęły kwitnąć.
    Śniadanie idealne. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Hej! Mam do Ciebie pytanie o przepis na krem czekoladowy z czerwonej fasoli. Czy zamiast miodu mogę dodać do niego stewii, czy płynna forma slodzidła jest lepsza do uzyskania pożądanej konsystencji kremu ? Dzięki za odpowiedź! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płynna forma słodzidła jest lepsza, krem będzie mieć dużo lepszą konsystencję, gładszą :) Jeśli nie chcesz użyć miodu to polecam syrop z agawy :)

      Usuń
  10. O i u mnie dzisiaj pomaranczowo :) po takim sniadaniu dzień staje się lepszy! Pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
  11. Niech ta zima jeszcze poczeka chociaż z 1,5 tygodnia aż zdam prawko... :)

    OdpowiedzUsuń
  12. piękne zdjęcia, są takie...profesjonalne! bardzo mi się podobają :)
    ja też nieco się gubię, wszystko tak się zmienia. na szczęście jest owsianka, jest ciepłe śniadanie i jest kubek ciepłego napoju :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Te zdjęcia z elementami choinki ze światełkami mają cuudowny klimat! A owsianka na rozgrzewający poranek najlepsza! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. pomarańcza z imbirem, uwielbiam to połączenie. troszeczkę się dziś zgrałyśmy, bo u mnie też. :) ale pyszna, pyszna ta owsianka!

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie jestem fanką owsianki ale spróbuję jeszcze z twojego przepisu, może się przekonam :D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Sezon na pomarańcze trwa, więc trzeba korzystać :)
    Ja, jak nigdy, chcę w końcu zimy! Mam już dość tej bylejakości w pogodzie :(

    OdpowiedzUsuń
  17. O rany pychota! PIĘKNE ZDJĘCIA! Uwielbiam Twoje posty :)) Miłego weekendu

    OdpowiedzUsuń
  18. Kurcze, nie jadłam owsianki jakoś z miesiąc ale chyba się zmobilizuje i sobie zrobię bo ostatnimi czasy nie umiem zjeść nic wymyślnego a dla mnie taka ciepła owsianka na mleku, obowiązkowo posolona + kawałek sernika to wspomnienie dzieciństwa ;3 Ale z drugiej strony taka Twoja, lekko wymyślna ale jaka zachęcająca, hmm ;>
    http://foodandphoneaddicted.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. a to ciekawe- mi dobrze robi brak zimy robi. a taka owsianka zrobiłaby jeszcze lepiej! uwielbiam te zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Podobno niedługo mają nadejść mrozy, ciekawe czy znowu zima zaskoczy kierowców :D
    A taka rozgrzewająca owsianka to dobry pomysł na udany poranek :)

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja wieczory lubię. Wietrzne jak lubię. Sztormowe. Deszczowe. Nastrojowe.

    Magiczne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  22. Zimy na Święta nie było i szkoda, ale teraz, jak dla mnie, może już w ogóle nie przychodzić :D
    U mnie w ogrodzie też kwiaty zakwitły. Wszystko się wywróciło do góry nogami!
    Taką owsiankę to bym chętnie zjadła, z imbirem musiała świetnie rozgrzewać ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mi też taka pomoc jest potrzebna. Nie pogardzam ani herbatą, ani owsianką :) Boskie zdjęcia <3

    OdpowiedzUsuń
  24. ah ta pomarańczowa owsianka... nawet o tej porze kusi <3

    OdpowiedzUsuń
  25. Owsianka na śniadanie to najlepsze co może być ;) a ta z pomarańczami musi być pyszna ;)
    świetne zdjęcia ,pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  26. Zdjęcia piękne :)) zjadłabym taka pyszną owsiankę, z pomarańczami i imbirem musi smakować wyśmienicie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Pychotka, jeszcze ze świętami się skojarzyła.

    OdpowiedzUsuń
  28. Dla mnie pora roku odpowiednia na owsiankę jest zawsze, choć trochę o niej ostatnio zapomniałam (owsiance, nie porze roku- tą ciężko sklasyfikować)- z chęcią wrócę do niej w proponowanym przez Ciebie wariancie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. fantastyczne połączenie :) uwielbiam takie rozgrzewające śniadania owsiankowe :)

    OdpowiedzUsuń