sobota, 28 grudnia 2013

SOBOTA ZE SPEEDCOOK'IEM: twarożek, niczym chałwa!

Lubicie chałwę? U mnie sprawa z chałwą kształtuje się nieco ... Dziwnie. Tak, tak, dziwnie. Bowiem za samą chałwą nie przepadam, jest dla mnie za słodka i po jednym kęsie całkowicie odpadam. Za to uwielbiam wszystko, co ma smak chałwy! I tak jest właśnie z tym twarożkiem. Totalnie mnie oczarował, a moje podniebienie oszalało na jego punkcie. Smak sezamu jest mocno wyczuwalny, idealnie komponuje się ze smakiem sera białego, a dodatek miodu nadaje twarożkowi słodkiego (jednak nie za słodkiego!) charakteru. Jeśli lubicie chałwę to pokochacie ten twarożek! Jeśli nie lubicie chałwy to nie zrażajcie się wcale i mimo to spróbujcie tego twarożku. Bo może, tak jak ja, nie lubicie chałwy, ale lubicie wszystko, co ma jej smak? 



CHAŁWOWY TWAROŻEK
/Przygotowany w Speedcook'u/
Przepis (jedna porcja):
200g sera białego
50ml mleka
1 łyżka tahini
1 łyżka miodu
2 łyżki sezamu
Ser biały, mleko, tahini, miód i sezam umieścić w naczyniu miksującym. Nastawić obroty: 4, czas: 3 minuty. Włączyć. Gotowy twarożek przełożyć do pucharka, posypać sezamem. Wstawić do lodówki do schłodzenia.

25 komentarzy:

  1. ja chałwę uwielbiam, ale.. z umiarem. :D
    pomysł na twarożek na pewno wykorzystam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Tahini i miód - uwielbiam to chałwowe połączenie właśnie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja chalwy nie lubie, ale na taki twarozek to skusilabym sie :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja uwielbiam i chałwę i wszystko co chałwowe!

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę że mamy tak samo !
    Chałwa solo ? O nie ! To cukier w cukrze :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam tak samo! Chałwę omijam szerokim łukiem, ale twarożek bym porwała:)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie sprawa wygląda bardzo jasno... uwielbiam chałwę! :) Taki twarożek bardzo kusi, oj kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  8. u mnie jest to samo z chałwą, sama w sobie - kupna, mnie tak nie zachwyca smakiem, jak np. tahini z miodem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ooo, takiego twarożku jeszcze nie jadłam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. moja mama natomiast potrafi pochłonąć niesamowite ilości chałwy. nie wiem, jak to możliwe, choć sama bardzo lubię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie tata tak ma! chałwę mógłby jeść i jeść :)

      Usuń
  11. Jem często taki twarożek w naleśnikach, kooooocham! ♥

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie mam problemu ze zjedzeniem dużej porcji chałwy, w cudowny sposób zamula mnie i zasładza, ale kompletnie nie czuję przesytu, mogę jeść, jeść, jeść...

    OdpowiedzUsuń
  13. Widzę, że nie tylko ja mam taki dziwny układ z chałwą :D
    Takim twarożkiem to bym nie pogardziła :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Chałwa kojarzy mi się z dzieciństwem i lata jej nie jadłam. Ale wspomnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak ja uwielbiam takie twarożki <3 Chałwowy brzmi wspaniale! Ja uwielbiam chałtwę, choć też dużo jej nie zjem, ale ten twarożek.. musi cudownie smakować :)

    OdpowiedzUsuń
  16. twarożek to ja wciągnę każdy, pod wszelką postacią! mmmmmmmm
    pamietam jak mama robiła w domu rodzinnym, kostka twarogu, smietana, cukier plus cukier waniliowy i taka pasta na świeży chleb z masłem :D cały zjadałam :) aż nos był w twarogu :D

    OdpowiedzUsuń
  17. chałwa jest słodka, ale uzależnia. uwielbiam!
    pamiętam jak w dzieciństwie chodziłam z babcią do sklepiku ze słodyczami i kupowała mi po kawałku każdego smaku. mm <3

    OdpowiedzUsuń
  18. ja tam za chałwą nie przepadam, ale na taki twarożek bym sie skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  19. mniam, mniam :D Tylko to jestem wstanie napisać :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam! Tahini gości u mnie zarówno na słodko, jak i na wytrawnie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. a tahini to nie jest jakaś tam chwała? Albo jej część? :D
    Nie znam się.. a zawsze mnie kusiło!
    Ale ładnie podane, mniam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, nie :) tahini to pasta sezamowa, a chałwa to ... to chałwa :D inny wyrób cukierniczy już :D jedno i drugie jest z sezamu, ale to nie to samo :D

      Usuń
  22. lubię smak chałwy, ale kiedy miałam w domu 2,5 kg ukraińskiej.. Po prostu sie odechciało :P
    Na twarożek bym miała chętkę, o ile nie taki słodki :))

    OdpowiedzUsuń