sobota, 21 grudnia 2013

SOBOTA ZE SPEEDCOOK'IEM: kakaowo-lawendowe bajaderki!

Pyszne kuleczki kakaowo-lawendowe, dodatkowo jeszcze obtoczone w gorzkim kakao. Kuleczki, które zrobiły prawdziwą furorę na czwartkowym spotkaniu wigilijnym na uczelni, przebijając nawet piernik. Zniknęły dosłownie w kilka minut. Ale rzeczywiście smakują ... A raczej smakowały, wybornie! Słodkie, jednak nie za słodkie, mocny kakaowy smak delikatnie został przełamany przez aromat lawendy. Idealnie wpasowują się w świąteczny klimat. Tylko jedna rada! Od razu polecam Wam zrobić podwójną ich ilość!




KAKAOWO-LAWENDOWE BAJADERKI
/Przygotowane w Speedcook'u/
Przepis (35 sztuk):
400g maślanych ciasteczek
50g masła
1/2szkl mleka
2 łyżki miodu
3 łyżki kakao
szczypta suszonej lawendy
+ kakao (do obsypania)
Ciasteczka umieścić w naczyniu miksującym. Dodać suszoną lawendę. Do rondelka wlać mleko, dodać masło, miód i kakao. Zagotować, aż do rozpuszczenia się masła i miodu. Wlać do ciasteczek, do naczynia miksującego. Zamknąć pokrywę. Nastawić maszynę: obroty 3, czas 4 minuty. Wyłączyć. Otworzyć pokrywę naczynia i odstawić do ostygnięcia. Gdy ciasteczkowa masa będzie już zimna (powinna być gęsta i dość zwarta) formować z niej kulki, obtaczać w gorzkim kakao i układać na silikonowej macie (można na folii spożywczej). Wstawić do lodówki na około dwie godziny. Po tym czasie trufle są już gotowe do zjedzenia.


26 komentarzy:

  1. Jakie pyszności! Sama zjadłabym ich duuużo :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ta lawenda mnie kusi! Zielonego pojęcia nie mam jak smakuje :O
    Kosmetyki z nimi są super, ale w kuchni?! :D
    A bajaderki wielbię, chyba o tym wiesz.. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ALeż piękności :D Idealne na święta do dekoracji stołu :P

    OdpowiedzUsuń
  4. No i do jedzenia przede wszystkim :)

    OdpowiedzUsuń
  5. kiedyś, pod wodzą tego, że wszyscy dookoła zajadali się bajaderkami i ja się na jedną skusiłam i... oddałam swoją koleżance. i do dziś nie mogę pojąć, jak to się działo, że były one jedzone w ilościach hurtowych.
    cóż, sądzę, że Twoja wersja byłaby dużo smaczniejsza :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nigdy nie przepadałam za bajaderkami, ale tak nimi skusiłaś, że chyba bym je zjadła.. chyba? na pewno! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. To tak wyglądają bajaderki?
    Niedawno pytałam kogoś, co to właściwie jest bajaderka, kojarzyła mi się z eklerką albo ptysiem. A to takie małe słodkie cudeńka! ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocham, kocham bajaderki! Moja mama robiła mi je kiedy byłam mała :) Na pewno się pokuszę i spróbuję je odtworzyć :))

    OdpowiedzUsuń
  9. słodkie kuleczki *-* jak bym była facetem to już mnie masz haha :D wyglądają idealnie, a i pewnie smakują cudnie! :)
    miłego weekendu :*

    OdpowiedzUsuń
  10. ciekawa jestem smaku lawendy. piękne, krąglutkie kuleczki do zjedzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszą być obłędne! <3 Swoją drogą, nie próbowałam jeszcze lawendy w połączeniu z kakao i muszę tego spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nic dziwnego, ze tak szybko zniknely, wygladaja pysznie! I ta niecodzienna forma, ja tez siegalabym po nie bez zastanowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. porwę Cię i będziesz mi codziennie robiła takie cuda! :D

    OdpowiedzUsuń
  14. uroczo wygladają, mogłabym dostać taki prezent, najbardziej cieszą mnie takie rzeczy <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Super wyglądają, ciekawe połączenie smakowe, które muszę kiedyś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  16. naprawdę musiały być pyszne <3

    OdpowiedzUsuń
  17. ooo a a ja zrobię korzenne bo mam akurat taką bazę :D

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo lubię dodatek lawendy w słodyczach :)

    OdpowiedzUsuń