czwartek, 14 listopada 2013

owsiana czekomalina!

Dzisiejszy poranek sponsorowany jest przez intensywny zapach czekolady i słodkich malin, roznoszący się po całym mieszkaniu. Już na "dzień dobry"! Dodam, że maliny są od babci, więc nie mają sobie równych! Tak więc, jeśli pogoda jest u Was taka, jak u mnie, czyli ... za oknem pada deszcz, wieje zimny wiatr i wcale nie macie ochoty wychodzić z łóżka? Gwarantuję, że czekomalinowe śniadanie Wam pomoże! Przetestowane, sprawdzone (nie tylko na sobie), naprawdę działa. Zacznijcie dzień w czekomalinowych rytmach.



PIECZONA OWSIANKA CZEKOLADOWA Z MALINAMI
Przepis (jedna porcja):
60g płatków owsianych
4 kostki gorzkiej czekolady
1 (średnie) jajko
50ml mleka
1 łyżeczka  proszku do pieczenia
maliny (u mnie: babcine, w cukrze)
Piekarnik nagrzać do 180 stopni (opcja: góra i dół). Mleko wlać do rondelka, wrzucić kostki gorzkiej czekolady. Podgrzewać mleko, aż czekolada się rozpuści. Zdjąć z ognia, ostudzić. W tym czasie roztrzepać jajko, zmieszać z płatkami owsianymi i proszkiem do pieczenia. Dodać czekoladowe mleko, wymieszać. Masę przełożyć do naczynka żaroodpornego. Na wierzch wyłożyć maliny. Wstawić do piekarnika i piec przez około 30 minut. Gotową owsiankę wyjąć i podawać. Dobrze smakuje zarówno ciepła, jak i zimna.

32 komentarze:

  1. jejjjj! czekolada, maliny- idealnie w taki poranek jaki dziś mam <3

    OdpowiedzUsuń
  2. babcine maliny w cukrze, ależ to pięknie brzmi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Babcine najlepsze! Moja już niestety nie robi, robię ja pod jej czujnym okiem ;)

      Pysznie dziś u Ciebie Magda, moje smaki *.*

      Usuń
    2. Popieram, popieram - babcine najlepsze ! :D

      Czekolada i maliny, duet idealny :)

      Usuń
  3. Już sama nazwa brzmi tak kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  4. o matko,, o matko.. zawał kuchenny, ja tego chce!!!!!!!
    Ale u mnie świeci słońce, jest piękne niebo, więc nie wiem czy zasługuje? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak najbardziej zasługujesz!

      swoją drogą - trzymaj to słońce do weekendu u siebie! :D

      Usuń
    2. trzymam nawet nie wiesz jak moooooocno!!!

      Usuń
  5. Woooooooow, dzisiaj to pojechałaś po całości! Szaleństwo o poranku! Jak to pięknie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  6. pychaaaaaa!!!
    dlaczego my tak nie umiemy gotować? ;)
    świetny przepis!

    Alicja i Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heeej, to jest bardzo prosty przepis, na pewno zrobiłybyście taką owsiankę :)

      Usuń
  7. czekolada i malina to coś do czego dwa razy mnie zachęcać nie trzeba :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam połączenie maliny z czekoladą ! Pysza :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Musiało pachnieć co najmniej cudownie!

    OdpowiedzUsuń
  10. czekomalina? jak dla mnie kolejny idealny przepis na pieczoną owsiankę! szykuj się na kolejny konkurs :D

    OdpowiedzUsuń
  11. ale kusisz! mmm, owsianka w takiej wersji musi być przecudowna! Pozdrawiam ; )

    OdpowiedzUsuń
  12. Kusisz z rana tymi malinami!

    OdpowiedzUsuń
  13. tak zaczynać dzień to ja mogę codziennie ! pieczona, z czekoladą <3 i maliny z babcinego ogródka, ahhh chyba za bardzo się emocjonuję przeglądając twoje smakowite wpisy ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. czekomalina? to nie może się nie udać, biorę!

    OdpowiedzUsuń
  15. maliny, aż zatęskniłam za latem. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. matko boskooo!!!! jedno z lepszych połączeń...

    OdpowiedzUsuń
  17. pomysł niewątpliwie ciekawy i godny spróbowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. A już myślałam, że o tej porze roku jeszcze wynalazłaś gdzieś maliny! :o
    Pyszna owsianka, bez żadnego ale!, i wiesz, że to już drugie naczynko, które mamy takie same? :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Wygląda cudownie i malinki, mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wow, te smaki to majstersztyk! Właśnie zajadam :)

    OdpowiedzUsuń