środa, 27 listopada 2013

mleczno-pomarańczowy ryż z bakaliami!

Myślałam, że wytrzymam do grudnia, ale nie, jednak nie, z tym nie da się już dłużej czekać! Przynajmniej ja nie potrafię i wcale, ale to wcale nie jest mi z tym źle! Wręcz przeciwnie. Świąteczne smaki, świąteczne zapachy wkraczają do mojej kuchni. Nareszcie! Nie mogłam się już ich doczekać. Gotowany na mleku i soku pomarańczowym ryż, podany ze słodkimi i chrupiącymi bakaliami. Moje (przed)świąteczne comfort food.





MLECZNO-POMARAŃCZOWY RYŻ Z BAKALIAMI
Przepis (jedna porcja):
60g Ryżu Białego Britta
150ml mleka
100ml wody
1/2 pomarańczy
1 łyżeczka cynamonu
szczypta imbiru
szczypta kardamonu
1 łyżka (płynnego) miodu
2 łyżki czarnego maku
garść rodzynek
garść orzechów włoskich
ziarenka z 1/2 laski wanilii
Mleko i wodę wlać do rondelka, postawić na ogniu. Gdy zacznie się gotować, wsypać ryż, mak i ziarenka wanilii. Zmniejszyć ogień i gotować, pod przykryciem, na małym ogniu, przez około 15 minut, aż ryż będzie miękki. W tym czasie orzechy włoskie drobno posiekać. Pomarańczę obrać i wycisnąć z niej sok. Gdy ryż będzie już gotowy (wsiąknie całe mleko z wodą), dolać sok pomarańczowy, dodać cynamon, imbir, kardamon, rodzynki i orzechy. Gotować jeszcze przez 5 minut. Gotowy ryż przełożyć do miseczki. Podawać.

17 komentarzy:

  1. O-MÓJ-BOŻE. jestem zachwycona. chcę to. teraz.
    <33

    OdpowiedzUsuń
  2. wygląda przepięknie, stuprocentowo świątecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny pomysł na śniadanie:) Ale pyszności!

    OdpowiedzUsuń
  4. ale świąteczny ryż! prawie jak kutia ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale po co czekać ze świąteczną atmosferą do grudnia?! Miesiąc to zdecydowanie za krótko na entuzjazmowanie się świętami, mi potrzeba co najmniej półtora:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam ryż na słodko ! Pycha :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Robię cous-cous z sokiem pomarańczowym, ryżu jeszcze nie. Ciekawy przepis.

    OdpowiedzUsuń
  8. o kurczę, wygląda to fantastycznie!

    OdpowiedzUsuń
  9. ooooo rany, proszę Cię, przyjedź tu i zrób mi coś takiego w piątek o świcie! przed maturą z historii, proszę, proszę!

    OdpowiedzUsuń
  10. aaale to bosko wygląda! aż bije świętami od tego śniadania :D

    OdpowiedzUsuń
  11. ten ryż to i do mojego comfort food można zaliczyć! uwielbiam zajadać go na słodko,a twoje dzisiejsze smaki jeszcze bardziej do mnie trafiają :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy takiego czegoś nie jadłam. Wygląda przepysznie!

    OdpowiedzUsuń
  13. to jest ten ryż, to jest tooo! :D robiłam podobny ale z dodatkiem czekolady, też pyszne!

    OdpowiedzUsuń