piątek, 1 listopada 2013

jabłka w miodowo-owsianej panierce!

Dzień dobry, listopad! Bądź przynajmniej tak dobry, jak październnik, proszę. Nie musisz być wcale lepszy, nie bądź jednak gorszy. Zazwyczaj nie za bardzo się ze sobą dogadujemy, pamiętasz? Ale może czas najwyższy to zmienić? Może czas najwyższy zaprzyjaźnić się ze sobą? Może w tym roku nie będziesz wyłącznie przejściowym miesiącem, między słonecznym październikiem oraz wyczekiwanym przeze mnie białym grudniem? Może miło spędzimy razem czas? Wierzę, że damy radę! Dlatego już na sam początek, już od samego rana sobie Ciebie umilam! Pierwsze, listopadowe śniadanie. Nowe ulubione. Czy to dobry znak?

Takie jabłka to szybki, słodki i jednocześnie zdrowy pomysł na jesienne śniadanie, czy też deser. Dla mnie pieczone jabłka to również jedno z kulinarnych wspomnień dzieciństwa. Bo czy jest ktoś, kto nie jadł u babci takich właśnie jabłek na podwieczorek? Takie jabłka serwowano również w przedszkolu, ale zdecydowanie lepiej wspominam te, które dostawałam od babci. Swoją drogą to niesamowite, że kilka lat wstecz kuchnia wydawała mi się miejscem niezwykle magicznym i przede wszystkim niedostępnym dla mnie. Miejscem, gdzie królowały wyłącznie babcie i mama. A dzisiaj? Dzisiaj kuchnia jest również moim miejscem. I lubię to!




JABŁKA W MIODOWO-OWSIANEJ PANIERCE
Przepis (trzy porcje - trzy jabłka):
3 (średnie) jabłka
1szkl płatków owsianych Halina
2 białka
1 łyżka (płynnego) miodu
3 długie wykałaczki
+ jogurt, miód (do podania)
Piekarnik nagrzać do 200 stopni (termoobieg). Jabłka umyć, obrać ze skórki, pozbawić ogonków. W miejsce ogonków wbić (głęboko) długie wykałaczki. W miseczce roztrzepać białka jajek razem z płynnym miodem. Do drugiej miseczki wsypać płatki owsiane. Jabłka maczać najpierw w jajeczno-miodowej "masie", następnie w płatkach owsianych. Tak przygotowane jabłka układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawić do piekarnika. Piec przez około 20-30 minut. Przed podaniem polać jogurtem i miodem. 

38 komentarzy:

  1. o kurcze, wyglądają pysznie! chętnie sobie kiedyś takie przyrządzę :)
    przyznam szczerze, że pieczone jabłka nie są smakiem mojego dzieciństwa- i trochę tego żałuję. Nie pozostaje nic innego, jak sprawić, by były smakiem jesiennych wieczorów :)
    dla mnie także listopad to ,,coś" pomiędzy ostatnimi ciepłymi promieniami, a białym puchem za oknem. tym niemniej bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale to musiało być genialne !
    Ukochane owoce - jabłka w takiej chrupiącej panierce. Rozpływam się.

    OdpowiedzUsuń
  3. wyglądają przepysznie! też mam patent na fajne jabłka, ale leń we mnie siedzi :<

    OdpowiedzUsuń
  4. płatki owsiane i jabłko - uwilebiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. ale cudnie wyglądają!
    ja szczerze w dzieciństwie rzadko jadałam pieczone jabłka w innej formie niż szarlotka xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tym bardziej polecam je zrobić! :)

      Usuń
  6. cudo, po prostu cudo! z takim śniadaniem listopad nie może być zły :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super ! Muszę koniecznie takie zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Listopad bywa zaniedbywany. Podniecamy się październikiem, tęsknimy i czekamy na grudzień, a listopad? Gorszy?! O nie!
    On nam pokaże, na co go stać!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie na to liczę w tym roku! :)

      Usuń
  9. jabłka w owsianej panierce? robię to ! kocham i jabłka i owsiane, także idealne zestawienie jak dla mnie :) super pomysł !
    listopad to jest wyjątkowy miesiąc, lubię go :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja z tego co pamiętam nie jadłam takiego jabłka ;p
    Ale wygląda bosko więc wiem że by mi posmakowało <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Ach te jabłka wyglądają przecudownie - i racja, pieczone jabłka to smak dzieciństwa! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. ale super! :) świetnie to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  13. wyglądają smakowicie :) szczerze mówiąc to jeszcze nigdy nie jadłam pieczonych jabłek ! obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie koniecznie musisz to nadrobić! :)

      Usuń
  14. Wyglądają świetnie, aż szkoda jeść! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. dziękuje ;* no tak nie dość że nie mogę wyjść z podziwu dla Twoich zdolności kulinarnych to jeszcze zacznę się podziwiam za zdolności przewidywania ;*

    OdpowiedzUsuń
  16. pycha! od razu przypomniały mi się kandyzowane jabłka na patyku :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pomysł REWELACYJNY - zabieram przepis :) Już nie mogę się doczekać kiedy je spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczne te jabłuszka! Idealny początek nowego miesiąca :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pierwszy raz widzę coś podobnego ! Chcę je ugryźć...!!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. A mi smutno tak smutno,że nikt nie lubi listopada! Bo listopad to taki mój miesiąc. I urodziny wtedy mam(które dopiero od niedawna polubiłam) i mamy ślicznie zimne poranki. I możemy obserwować zarówno zachody jak i wschody słońca bez zbytniego kombinowania i wstawania o 4 czy też wyczekiwania 21 czy 22. Mamy śliczne ciepłe swetry i kolorowe szaliczki. I fajniej niż latem przesiaduje się w kawiarniach. I zła pogoda jest wymówką by pić kolejny kubek słodkiej ciepłej czekolady. Dla dodatkowego kawałka ciasta to też niezła podstawa do zjedzenia.

    Tak! Jabłka pieczone z miodem jedzone u babci. Ale jabłka koniecznie własne działkowe pachnące na odległość jabłkiem. I miód. I zabrudzone sukienki.I w sumie ścierką po łapkach też się czasami oberwało by nie dotykać za gorącego pieca-w trosce o to by się nie poparzyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak wspaniale to opisałaś, że już się nie mogę doczekać, co mi ten listopad przyniesie :) Już go lubię! Kawa, czekolada, kolejny kawałek ciasta - listopad zachęca do tego :)

      Usuń
  21. Obłedne, prezentują się niesamowicie :) oj listopad nie zapowiada się dobrze, próbna matura i masa innych obowiązków, ale damy radę!

    OdpowiedzUsuń
  22. No właśnie ma wrażenie, że u ciebie ostatnio wspaniale się wszystko toczy - oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ja już podjęłam decyzję za nas dwie- ten listopad będzie magiczny! :D

    OdpowiedzUsuń
  24. świetne te jabłka! nigdy w ten sposób nie robiłam, pora to zmienić:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Omom *.* Wyglądają najlepiej na świecie! Zrobię na pewno!

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo oryginalny pomysł, podobają mi się takie jabłka :)

    OdpowiedzUsuń
  27. sam widok jest kuszący! piękne zdjęcia! Pomysł na jabłka również :) pycha :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Bossszzzze, Madziu!!! Padam na kolana, jesteś genialna!:D

    OdpowiedzUsuń