czwartek, 21 listopada 2013

czekoladowo-cytrynowe scones!

Czekoladowo-cytrynowy poranek. Słodkie bułeczki, delikatnie przełamane kwaśną nutą. Idealne na śniadanie. Do kawy, do herbaty, do szklanki gorącego mleka (osobiście wybieram właśnie tę opcję!). Proste, niezwykle szybkie w wykonaniu. Raz, dwa, trzy i gotowe! Wyszły chrupkie z zewnątrz, miękkie w środku.




CZEKOLADOWO-CYTRYNOWE SCONES
Przepis (cztery "bułeczki"):
150g mąki pszennej pełnoziarnistej
50g gorzkiej czekolady
1 (małe) jajko
70ml mleka
sok z 1/2 cytryny
2 łyżki cukru trzcinowego
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka startej skórki z cytryny
Piekarnik nagrzać do 200 stopni (opcja grzania góra i dół). Mleko podgrzać w rondelku razem z gorzką czekoladą (czekolada ma się rozpuścić) i cukrem. Odstawić do ostygnięcia. W misce wymieszać suche składniki: mąkę i proszek do pieczenia. Dodać skórkę z cytryny. W osobnej miseczce roztrzepać jajko, wymieszać z sokiem z cytryny. Cytrynową masę jajeczną połączyć z czekoladowym mlekiem. Mokre składniki wlać do suchych. Zagnieść ciasto. Podzielić na cztery części. Z każdej uformować kulę, lekko spłaszczyć i układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawić do piekarnika. Piec 20-25 minut.

33 komentarze:

  1. ciekawe kto skradł ze zdjęcia tą jedną, hę? :D
    Mmm.. musiały być pyszne, jeszcze na ciepłooo ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. mmmmm, ale pyszne muszą być! Upiecz i dla mnie a jutro do Ciebie jadę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już zagniatam ciasto i czekam! :D

      Usuń
    2. to zagnieć więcej i dla mnie! Są idealne!

      Usuń
    3. starczy dla wszystkich! :D :*

      Usuń
  3. hm, czekolada i cytryna to chyba nie dla mnie połączenie. a pierwsze skonsy wciąż przede mną- chyba będą właśnie czekoladowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. fajne, na śniadanie w sam raz:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ciasto ma byc lepkie, geste? Wyrosna tak pieknie bez drozdzy? Rany, nigdy nie pieklam scones (ze strachu, ze nie wyjda), ale ten przepis wydaje sie taki prosty i przyjemny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciasto ma być zbite, zwarte :) i tak, bułeczki tak wyrastają bez drożdży, wystarczy proszek do pieczenia. scones są bardzo proste do zrobienia, nie martw się!

      Usuń
  6. czemu nie ma zdjęcia wnętrza? :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żeby wzbudzić Waszą ciekawość, jak wyglądają w środku! :D i wtedy je upieczecie! :D bo naprawdę warto!

      Usuń
  7. Aaaaaa czekolada z cytryną, co za cudowne połączenie!:) Chrupkie i miękkie, miękkie i chrupkie, słodko-kwaśne... wzbudzasz ciekawość notorycznie i notorycznie zachwycasz pomysłami, Panno Madziu:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeśli dobrze kojarzę scones to maślane bułeczki...hm...może i źle kojarzę ;P tak czy siak wyglądają super, te połączenie smaków i ta uzupełniająca całość szklanka ciepłego mleka (również mój wybór <3) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, nie, scones to zupełnie coś innego niż maślane bułeczki :)

      Usuń
  9. kurczę ale muszą fajnie smakować! teraz mam manie pieczenia chlebków, bułeczek, rogalików, więc na pewno przepis wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wyglądają pysznie, nigdy jeszcze takich nie robiłam... Stanowczo do nadrobienia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. czekoladowa pobudka, mmm, najlepiej :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Wlasnie w tym momencie zastanawiam sie dlaczego jeszcze nigdy nie robilam scones... I tak mysle, ze moze jeszcze zadne mnie nie zachwycily tak jak Twoje :) Teraz to juz bede musiala sprobowac :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zapach świeżo upieczonych, ciepłych scones z samego rana musiał być cudowny! O smaku już nawet nie wspominam, bo z pewnością wyszły pyszne :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. super Ci wyszły, takie puchate kuleczki :) i to z czekoladą - moją ulubioną <3 coś mi się wydaje, że sama sobie takie upiekę na najbliższe śniadanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. ! Same zdjęcia kuszą, o przepisie nie wspomnę. Do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj! Przepis do wypróbowania! Wyglądają bosko. Ja chyba wybiorę opcję czwartą z kawą inką :) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  17. takie trochę.. słodko-kwaśne, pycha :>

    OdpowiedzUsuń
  18. Następnym razem będę wredna i zanim zdążysz je spałaszować zabiorę Ci jedną! Albo nie... wszystkie! :))

    OdpowiedzUsuń
  19. czekolada i cytryna ciekawa opcja smakowa ;D ależ urosły pięknie! :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Urocze i wyrośnięte - pyszota!

    OdpowiedzUsuń