piątek, 18 października 2013

śliwkowo-kakaowy serniczek (na zimno)!

Ostatnio nie mogę narzekać na nudę. Pozytywne wiadomości, o których póki co nie będę się rozpisywać, żeby nie zapeszyć (proszę tylko ładnie o trzymanie kciuków!), przeplatają się z nieco mniej przyjemnymi incydentami, takimi jak dobijający się do drzwi nieznany Szanowny Pan z Gazowni (podobno!), czy też zgubienie siatki z zakupami. Dzieje się, oj dzieje. A ja bardzo lubię, gdy się dzieje. Wtedy czuję, że żyję! Zresztą te miłe akcenty mają znacznie silniejszą moc, więc mimo wszystko uśmiech mi z twarzy nie schodzi. Czekam na weekend, na środę, na następny weekend i kolejny poniedziałek! Lubię mieć na co czekać. Lubię!

Wiecie co jeszcze lubię? Moje dzisiejsze śniadanie! Jednoporcjowy serniczek w wersji 'na zimno', na spodzie wykonanym z suszonych śliwek, udekorowany kakaową polewą. Naturalnie pysznie, naturalnie słodko, naturalnie zdrowo! Jesienne smaki w nieco letnim wydaniu. Tak na przywołanie jesiennego słońca!




SERNICZEK NA ŚLIWKOWYM SPODZIE z kakaowym wzorkiem
Przepis (jedna porcja):
garść suszonych śliwek
1 łyżka (płynnego) miodu
250g sera białego
50g jogurtu naturalnego
2 łyżki kakao + odrobina wrzątku
Suszone śliwki zalać ciepłą wodą i odstawić na kilkanaście minut. Po tym czasie odsączyć śliwki, wymieszać je z miodem i zmiksować na gładką masę. Tak przygotowaną masę wyłożyć na dno kokilki, wstawić do zamrażalnika. Przygotować masę serową: ser biały wymieszać z jogurtem naturalnym. Przygotować kakaową polewę: gorzkie kakao wymieszać z odrobiną wrzątku (polewa ma być dość gęsta). Z zamrażalnika wyjąć kokilkę, na śliwkowy spód wyłożyć masę serową, wierzch udekorować kakaową polewą. Całość wstawić do zamrażalnika (najlepiej na całą noc). Serniczek wyjąć na 10-15 minut przed podaniem.

37 komentarzy:

  1. Wygląda jak jakieś dzieło sztuki :) a dopiero jak musi smaować!

    OdpowiedzUsuń
  2. podoba mi się :) Wydawało mi się, że będzie trudne wykonanie tego serowniczka a tu takie zaskoczenie, że przepis taki prosty :)
    pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wykonanie jest bardzo proste! :) trzeba jedynie uzbroić się w cierpliwość, aby wszystko dobrze zastygło :) - w zamrażalniku.

      Usuń
  3. Jejku ależ mistrzowski! :) Musiał być idealnie zmrożony, takie lubię najbardziej <3 Wygląda obłędnie :)
    Też lubię jak się coś dzieje! Obowiązkowo :) Tylko może niekoniecznie ten podejrzany Pan... ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaaakiii on cudowny! Dobrze, że suszone a nie wędzone śliwki, bo wędzonych nie cierpię; D
    A ta polewa.. mistrz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam to samo! :D wędzonych śliwek nie tknę, ale suszone to co innego, uwielbiam :D

      Usuń
  5. Zawaliste!!! Jestes mistrzynia!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jesteś genialna, powtórzę się po raz-enty :)

    OdpowiedzUsuń
  7. rajciu, wygląda przecudnie! :D
    ciekawe czy by mi posmakował, bo nie przepadam za suszonymi śliwkami ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mogłabyś spróbować zrobić spód z jakiś innych suszonych owoców :)

      Usuń
  8. Piękne! Szkoda, że jestem tak nieuzdolniona kulinarnie :/
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno być sobie pordziła z tym serniczkiem! :)

      Usuń
  9. och, podobny do jeden z moich serników popisowych- na spodzie ze śliwek w czekoladzie, z musem ze śliwek na wierzchu. i-de-ał

    OdpowiedzUsuń
  10. genialne! a gdyby tak zamienić śliwki na daktyle... chyba już wiem, co wypróbuję w najbliższym czasie! :)
    dzieje się? U mnie tak samo. Próbuję znaleźć równowagę pomiędzy obowiązkami i przyjemnościami, średnio mi wychodzi, ale się staram :D Trzymam kciuki za tę tajemniczą sprawę :*

    OdpowiedzUsuń
  11. po prostu - mistrzostwo !
    Koniecznie będę musiała zrobić :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Wynagradza wszelkie potknięcia, jakie się zdarzają :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Teraz stawiam na ciepłe śniadanie, ale generanie śniadanie wygląda świetnie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to był wyjątek od reguły, ale bardzo dobrze, że się na taki wyjątek zdecydowałam :D

      Usuń
  14. cieszę się, że u Ciebie się dużo dzieje - to dobrze, przynajmniej ma się poczucie, że życie biegnie a nie powoli się toczy :D ja też nie mogę narzekać - wczoraj ubiłam interes na "najpiękniejsze leginsy na świecie" pomimo ostrzeżeń i dziś cały dzień wisiały mi do połowy uda (dobrze, że miałam długi sweter). jak to moja mama skwitowała "gołodupny interes" haha. czekam na te dobre wieści :) sernik oczywiście idealny, zapisuję przepis.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeeej, to najpiękniejszy jednoporcjowy serniczek, jaki widziałam! Serio. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. normalnie tak patrzę na niego i nie wiem co napisać ;) dla sernikomaniaczki takiej jak ja to śniadanie to cudo po prostu :-))

    OdpowiedzUsuń
  17. Mini serniczek - coś dla mnie :) Jak ma się ochotę na coś słodkiego to jest w sam raz :D Nie trzeba piec całej blachy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wygląda.. niesamowicie. Serio *.*

    OdpowiedzUsuń
  19. to ten grzyb kakaowy jest! :D Baaajer <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak on bosko wyglada, ta polewa dodaje mu charakteru :) a na ostatnim zdjeciu prezentuje sie jak solidny sernik z "duzej blaszki" :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Wygląda bosko ale jeśli dobrze rozumiem to po prostu zmrożony ser biały z jogurtem. Jaką to ma konsystencję podczas jedzenia?
    I dodałabym miodu również do polewy. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. każdy sernik to kombinacja sera białego i pewnych dodatków, więc tak - to ser i jogurt :) konsystencję ma stałą, jak taki lodowy sernik :)

      Usuń
  22. cudny serniczek ! i do tego z czekośliwką ;D
    oczywiście, kciuki trzymam zawsze :*

    OdpowiedzUsuń
  23. Deser na śniadanie, i od razu chce się żyć :)

    OdpowiedzUsuń
  24. kolejny przepis do wypróbowania ;)

    OdpowiedzUsuń