środa, 25 września 2013

"zielony" pudding owsiany!

Zielone koktajle, zwane "green monsters" są znane chyba już na całym świecie. Dodatek zielonych liści warzyw do słodkich owoców nie jest już dla nikogo zaskoczeniem. Sama robiłam kiedyś taki koktajl, w wersji zielono-różowej (klik klik). Pamiętam, że bardzo mi smakował i był istną bombą witaminową. Takie koktajle podobno wspaniale oczyszczają organizm z toksyn, są bogate w żalezo, magnez, potas i białko. Poza tym zielony to taki ładny kolor. Tak więc sami widzicie - naprawdę warto się skusić! Wczoraj wpadł mi do głowy pomysł, aby ideę tych zdrowych "zielonych potworków" przenieść ze szklanki do miseczki. Wyszło smacznie!


     

"ZIELONY" PUDDING OWSIANY (nocny)
Przepis (jedna porcja):
40g płatków owsianych Halina
1 (dojrzały) banan
3 liście zielonej sałaty
3/4 szklanki mleka
szczypta cynamonu
garść orzechów włoskich
Mleko wlać do rondelka i postawić na ogniu. Banana obrać i pokroić w plasterki. Sałatę umyć i porwać na kawałki. Gdy mleko się zagotuje dodać płatki owsiane, pokrojonego banana i sałatę. Trzymać na ogniu przez kilka minut, aż do zgęstnienia. Zdjąć z ognia i odstawić do ostygnięcia. Przyprawić szczyptą cynamonu, dodać orzechy, zblendować na gładką masę. Przełożyć do miseczki i wstawić do lodówki (u mnie: cała noc).

39 komentarzy:

  1. Najbardziej urzekają mnie w Twoich przepisach te niecodzienne połączenia np. banan plus sałata a do tego jeszcze cynamon. W życiu bym nie pomyślała, że można je połączyć, a jednak chyba dla Ciebie nie ma rzeczy niemożliwych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lubię łączyć, eksperymentować, próbować i najlepsze w tym wszystkim jest to, że powstają naprawdę dobre smaki przy tym! :) a czy nie ma rzeczy niemożliwych? hm, obawiam się, że jednak są, ale wszystko przede mną :D

      Usuń
  2. owsianka z sałatą :) no proszę :) fajny zielony potworek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jedzenie w takim kolorze zawsze mnie jakoś tak... odstrasza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mimo wszystko polecam najpierw spróbować, kolor nie gryzie ;-))

      Usuń
  4. o ja.. wygląda jak z kakao (to chyba wina tych orzechów i cynamonu ^^), ale musiała być pyszna! ;)
    uwielbiam twoje eksperymenty :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jeszcze przez banana - on zawsze tak ciemnieje z czasem :D

      Usuń
    2. dokładnie! następnym razem zrób taką kompletnie zieloną, żebyśmy zzielenieli z zazdrości :D

      Usuń
    3. dobra! następna będzie zieloniutka nie tylko z nazwy! :D

      Usuń
  5. Z sałatą jeszcze nie widziałam :D
    Nominowałam cię dziś do Liebster blog. Mam nadzieję, że w wolnej chwili odpowiesz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niesamowite połączenie, bo niesamowity pomysł:) Nie pijam zielonych potworów i przynajmniej na razie nie czuję potrzeby przełamywania się do ich smaku, ale zawsze doceniam fajne pomysły, a takich u Ciebie nie brakuje^

    OdpowiedzUsuń
  7. Takiego wynalazku jeszcze nie jadłam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojej, chyba bałabym się sporządzić coś takiego. Chociaż, jeżeli spróbowałabym nie wiedząc co jest w środku, mogłoby mi posmakować:) Śliczne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  9. kotrowersyjne ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. Ahhh, gratuluję pomysłu na pudding ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Takiego puddingu to ja jeszcze nie jadłam. Zaskakujecie mnie śniadaniowo z każdym dniem; D

    OdpowiedzUsuń
  12. takiego sniadanka jeszcze nigdy nie jadlam -swietne polaczenie smakow -nie wpadlabym na nie:))))
    bardzo zdziwil mnie komentarz powyzej - Chloe - klasyka?????naprawde az tak znana propozycja?dla mnie nowinka :))) ech jestem chyba nie na czasie.....
    nowinka czy nie to jednak swietna propozycja sniadaniowa:))))
    pozdrawiam agata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mnie to właśnie zdziwiło, bo dla mnie sałata + płatki owsiane to również nowość, hm :D

      Usuń
    2. Pisząc KLASYKA, miałam na myśli zestawienie banana z zielonym warzywem, niemniej owsiankę z sałata rowniez juz robilam. :-) Lubię eksperymentować w kuchni, a juz w szczegolnosci warzywa na slodko i czesto to, co ludzie traktują jako fanaberie czy ekscesy kulinarne, dla mnie nie są zaskoczeniem.

      Usuń
    3. rozumiem, rozumiem! :) też tak czasem mam - dla mnie coś jest klasyką, czymś normalnym, a inni się dziwią :D

      Usuń
  13. Coś nowego i na pewno coś pysznego :) Do wypróbowania!

    OdpowiedzUsuń
  14. zaskakujesz.... kobieto, zaskakujesz! :*:)

    OdpowiedzUsuń
  15. no, to musiało być ciekawe ;) owsiankę orzechowo-bananową ubóstwiam, ale nie wpadłam na to żeby dodać do niej sałaty !

    OdpowiedzUsuń
  16. Tyle zalet, mmm... :) aż grzech nie zjesc :P

    OdpowiedzUsuń
  17. połączenie na prawdę genialne, żałuję, że nie mam niczego blenderopodobnego i takie puddingi mogę oglądać tylko na zdjęciach :(

    OdpowiedzUsuń
  18. no to mnie zaskoczyłaś! z sałatą o_o jednak to pozytywne zaskoczenie, twój opis i zdjęcia definitywnie kuszą tą owsianką :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię takie eksperymenty :-) Wygląda tak niepozornie, a tu proszę! W tej miseczce kryje się sałata :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Myślisz, że z jabłkiem też byłby dobry? :> Bo banany jakoś mnie nigdy nie zachęcają ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. banan tak fajnie zagęszcza i automatycznie jest naturalnym słodzidłem, więc chyba jest jednak najlepszy, ale z jabłkiem też powinno wyjść smacznie :) tylko wtedy proponuję dodać cukier/miód/syrop klonowy :)

      Usuń
  21. bardzo często do koktajli które robię sobie po w-f dodaję sałatę, szpinak i/lub marchewkę :) kolejna porcja warzyw zawsze dobra!

    OdpowiedzUsuń
  22. ciekawy pomysł z tym przemycaniem sałaty :D

    OdpowiedzUsuń
  23. z bananem i orzechami robiłam ostatnio, ale z sałatą? :D

    OdpowiedzUsuń