wtorek, 17 września 2013

tarta z melonowym budyniem i bezą! ... czyli testuJEMY "Tartę na 1001 sposobów!" od Delecty!

Lubicie tarty? Ja wprost uwielbiam! Na kruchym, drożdżowym albo francuskim cieście, ze słodkim albo wytrawnym nadzieniem, wszystkie, bez wyjątku! Więc możecie sobie wyobrazić moją radość, gdy jakiś czas temu dostałam paczkę od Delecty, a w niej dwa opakowania Tarty na 1001 sposobów (wersja słodka oraz wytrawna) oraz wspaniały upominek: formę do tarty i akcesoria. Zazwyczaj samodzielnie piekę spód do tarty, ale przecież nie zawsze jest na to czas, nie zawsze ma się wszystkie składniki w domu, albo może ktoś po prostu nie lubi (chociaż tego totalnie nie rozumiem!) stać zbyt długo przy kuchennym blacie. W takim wypadku produkt Delecty sprawdzi się idealnie! W opakowaniu znajduje się bowiem półprodukt na ciasto oraz fix (zagęstnik do nadzienia), natomiast to, jakie składniki znajdą się w nadzieniu (czy to wytrawnym czy słodkim) zależy wyłącznie od preferencji konsumenta. Wykonanie takiej tarty jest więc banalnie proste! A efekt gwarantowany. To chyba brzmi zachęcająco? Mój pomysł na słodką tartę (wkrótce pojawi się również pomysł na jej słoną wersję, obiadową, równie smaczną!) widzicie poniżej, ale jeśli chcecie większej ilości inspiracji, zaglądnijcie tutaj: www.delektujemy.pl, każdy znajdzie coś dla siebie.


Moja propozycja to TARTA Z MELONOWYM BUDYNIEM I BEZĄ. Przygotowałam ją z okazji imienin mojej mamy. Zarówno solenizantka, jak i pozostali goście byli zachwyceni! Wyglądem, smakiem. Wszyscy zajadali się tartą ze smakiem i prosili o dokładkę! Raz, dwa i zostały same okruszki! Ale nie ma w tym nic dziwnego! Kruche ciasto, naturalnie słodki, domowy (!) budyń melonowy i beza. Trio idealne. Musicie tego spróbować!



TARTA Z MELONOWYM BUDYNIEM I BEZĄ
Przepis (12 porcji):
CIASTO:
1 jajko
125g zimnej margaryny
BUDYŃ:
1 melon
2 łyżki mąki ziemniaczanej
BEZA:
4 białka
200g cukru
2 łyżki mąki ziemniaczanej
Nagrzać piekarnik do temperatury 190 stopni. Zawartość torebki z napisem "ciasto" wsypać do miski. Dodać jajko i margarynę, zmiksować (mieszadła świderki). Gdy składniki się już połączą, wyłożyć ciasto na stolnicę i rozwałkować. Formę do tarty wysmarować tłuszczem (u mnie: masło) i wyłożyć ciastem. Nakłuć widelcem w kilku miejscach. Wstawić do piekarnika i piec 15-20 minut. W tym czasie przygotować budyń: melona obrać, pozbawić pestek i pokroić w mniejsze kawałki. Zmiksować za pomocą blendera, powstały mus przełożyć do rondelka i zagotować. Zmniejszyć ogień, dodać mąkę ziemniaczaną i gotować jeszcze przez około 7-10 minut, cały czas mieszając, aż do zgęstnienia. Gotowy budyń zdjąć z ognia i odstawić gdzieś na bok. Z piekarnika wyjąć gotowy spód tarty, wyłożyć go melonowym budyniem. Przygotować bezę: białka jajka wlać do miski i ubić na sztywną pianę, w trakcie dosypując cukier i na samym końcu mąkę ziemniaczaną. Gdy uzyskamy już pożądany efekt (piana musi być bardzo sztywna), wyłożyć pianę na wierzch tarty, za pomocą łyżki. Tartę włożyć do piekarnika i piec około 25-35 minut, tym razem w nieco mniejszej temperaturze, w 170 stopniach, aż beza się delikatnie zarumieni. Gotową tartę ostudzić. Kroić i podawać.

  

53 komentarze:

  1. wow, co za tarta!!! wygląda rewelacyjnie :) generalnie nie przepadam za ciastami z pudełka, ale to zasługuję na to by je zrobić :) ty wykonałaś je świetnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja z reguły też, ze względu na skład, ale muszę przyznać, że te tarty mają całkiem dobry, jak na półprodukt :) zresztą to tylko spód, cała reszta to już moja robota :)

      Usuń
  2. Kochana, coraz bardziej zastanawiam się nad tym, czy my przypadkiem nie porozumiewamy się telepatycznie. Ostatnio często dodajemy smakowo podobne wpisy, ale dzisiaj to już przeszłyśmy same siebie! Nie dość, że u mnie też dziś tarta, to jeszcze początek posta...mamy taki sam :D zaraz ktoś powie, że zgapiam ;)
    Twoja wersja prezentuje się wspaniale! :) Śliczna beza Ci wyszła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tym samym pomyślałam! :D jesteśmy genialne z tym zgrywaniem się <3 i właśnie przed chwilką o tym samym napisałam pod Twoim postem! aaale mam "banana" na twarzy! :))

      Usuń
  3. Ta beza aż się uśmiecha do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. zazdroszczę paczki! tarta wygląda nieziemsko, jak w najlepszej kawiarni. szkoda, że już Cię nie ma w Warszawie to byś mi przyniosła :)

    OdpowiedzUsuń
  5. piękna ta tarta :) wspaniała:)!!! ja to się boję robić bezy:) muszę się przełamać w końcu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też się nieco obawiałam, ale jak się okazało - niepotrzebnie :) trzeba tylko naprawdę dobrze ubić pianę z białek i sukces gwarantowany :)

      Usuń
  6. zrobiłabyś może jakiś post dotyczący "obiadów" które można brać na uczelnię ? :-) szybkie, proste, smaczne ? :-) bo oprócz naleśników to nic mi nie przychodzi do głowy :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jasne, postaram się to zrobić jeszcze w ten najbliższy weekend :) mam kilka pomysłów, więc chętnie się z nimi podzielę!
      a tak "na szybko" Ci napiszę, że oprócz naleśników to można zabrać ze sobą totillę, sałatki owocowe i warzywne, nawet kasze/makarony, batoniki owsiane :) ale więcej napiszę we wpisie, obiecuję!

      Usuń
    2. dziękuję ! :-) :-*

      Usuń
  7. wow, jaka beza wyszła piękna:)

    OdpowiedzUsuń
  8. wygląda tak dorodnie!! z tą tarta u mnie też bywa różnie, jak mi się chce, to robię, a czasem człowiek oszukuje, nie?;p

    OdpowiedzUsuń
  9. mmm mogłabym się wprosić na kawałeczek?:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten melonowy budyń bardzo intensywnie do mnie przemawia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. popieram solenizantkę i gości - też byłabym zachwycona! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. I ten budyń, najlepszy<3
    Kurczę, no ja jednak nie przekonam się do pudełkowych ciast; D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jasne, nie ma to jak domowe, ale nie wszyscy kochają gotowanie/pieczenie, jak my :D

      Usuń
  13. Melonowy budyń? Jesteś genialna:D

    OdpowiedzUsuń
  14. brzmi i wygląda super, lubię takie ciasta ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Boska ta tarta! I jaka piękna beza! Mnie chyba jeszcze nigdy tak śliczna nie wyszła. Muszę się doszkolić :)
    A na melonowy budyń nigdy bym nie wpadła!

    OdpowiedzUsuń
  16. o tarcie z melonem to jeszcze nigdy nie słyszałyśmy! o.O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli efekt zaskoczenia jest, cieszę się :D

      Usuń
  17. Już wiem, w jaki sposób wykorzystam zalegającego w kuchni melona, nigdy bym nie pomyślała o budyniu! Cała tarta prezentuje się na prawdę imponująco! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam! sama na pewno to jeszcze kiedyś powtórzę :)

      Usuń
  18. Wygląda bosko. Uwielbiam tarty!:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ależ pięknie wygląda! Cudo :) Najbardziej lubię tarty z jabłkami <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Wygląda trochę jak jakiś tort! Hmm i ta beza, wyobrażam sobie smak tej tarty :)

    OdpowiedzUsuń
  21. No i czemu mnie kusisz? Chyba rzeczywiście chcesz, żebym do Ciebie przyjechała! :D Wiesz, nigdy nie robiłam tarty, a ta wydaje się być nie tak trudna do zrobienia, hmm :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście, że chcę! przejrzałaś mnie! :D :* kochana, to musisz to koniecznie nadrobić! to naprawdę prosta sprawa :)

      Usuń
    2. oczywiście, że chcę! przejrzałaś mnie! :D :* kochana, to musisz to koniecznie nadrobić! to naprawdę prosta sprawa :)

      Usuń
  22. Widziałam gdzieś reklamę tej tarty i właśnie zastanawiałam się, jaki jest jej skład. "Substancje spulchniające: difosforany, węglany sodu" nie wyglądają dobrze, tak samo jak cukier ukryty pod magicznym sformułowaniem "glukoza". Pozostanę wierna swojemu ciastu do tarty. Ale Twoja wygląda znakomicie, w ogóle nie pomyślałam nigdy o tarcie melonowej. Świetny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, też jestem zdania, że najlepsze jest to, co sami przyrządzimy :) Ale wiadomo, różnie z tym bywa. Poza tym takie "kupne" specyfiki raz na jakiś czas też nie zaszkodzą, a nie każdy ma czas albo po prostu ochotę robić ciasto samodzielnie :) Więc taka kupna tarta (to znaczy sam spód tak naprawdę) to po prostu alternatywa :)

      Usuń
  23. wow, nic dziwnego że wszystkim smakowało :)

    OdpowiedzUsuń
  24. jeju, wygląda genialnie. :o szczególnie z tą bezą!

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie przekonam się chyba nigdy do gotowych ciast. Za dużo w nich chemii i różnych sztuczności. Zdecydowanie wolę wykonać spód sama, tyle, że jeszcze nie znalazłam idealnego przepisu na kruche ciasto. Wciąż próbuję i próbuję, ale ideału jeszcze nie osiągnęłam. Propozycja na bezową tartę- wspaniała. Pytanie tylko, czym można zastąpić melona, za którym niestety nie przepadam?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właściwie każdym owocem :) jabłka, gruszki, banan, maliny, truskawki (w sezonie), śliwki - co, kto lubi! :)

      Usuń
  26. jak tylko go zobaczyłam, to wiedziałam, że muszę zrobić :D
    Dziękuję za przepis!:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Przeczytałam "melonowy" budyń i już dostałam ślinotoku, toż to mój ukochany owoc :) Tarta pierwsza klasa ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. ta beza jest taka ładna!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  29. Melonowy budyń....brzmi fantastycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. rzadko mam okazję jeść tarty... ale może dlatego zawsze mi smakują :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Ta beza wygląda niebiańsko!

    OdpowiedzUsuń