niedziela, 8 września 2013

kaszka kuskus w nowej odsłonie!

Pamiętam, że w okolicach stycznia/lutego nie mogłam patrzeć na kaszkę kuskus. Wcześniej bardzo ją lubiłam, a później nagle: stop. Przejadła mi się, przestała smakować, odeszła w zapomnienie. Aż do teraz. Mniej więcej tydzień temu musiałam przygotować coś szybkiego na obiad. Było już dość późno, mój brzuch po cichutku burczał z głodu i domagał się posiłku, najlepiej jak najszybciej. Szybko zaglądnęłam do kuchennych szafek: kasza gryczana, kasza jęczmienna, ryż brązowy? Za długo, za dużo czekania. Ziemniaki? Trzeba obierać, a ja tego bardzo nie lubię. A co jest w tym pudełeczku? O, kaszka kuskus. Już miałam zrezygnować, ale myśl, jak łatwo i szybko mogłabym ją przygotować mnie skusił. Wsypałam do miseczki. Zalałam gorącą wodą. Później jeszcze kilka składników, wszystko na patelnię i po kilkunastu minutach miałam obiad. I wiecie co? Od tygodnia jem to samo na obiad. Z jednym wyjątkiem, kiedy zaczęli na mnie już dziwnie patrzeć pozostali domownicy, gdy znowu sięgałam po kuskus. Jeden dzień przerwy wystarczył, wczoraj, gdy mama zapytała, co zjem na obiad, odpowiedź była dla wszystkich jasna. Nie musiałam mówić. Oni wiedzieli, ja też wiedziałam. Nie wiem, co jest w tym daniu, ale zawładnęło moimi kubkami smakowymi w tak dużym stopniu, że postanowiłam się nim z Wami podzielić. Przepis jest prosty i taki "niby nic, a jednak".



KUSKUS SMAŻONY z pomidorami, cykorią i oliwkami
Przepis (jedna porcja):
70-80g kaszki kuskus
100ml wrzącej wody
2 pomidory
10 oliwek Olive Schiacciate Piccante*
(pikantne, w zalewie z oliwy z oliwek)
100g cykorii Radicchio di Treviso*
1/2 łyżeczki suszonej bazyli
1/2 łyżeczki suszonej cebuli
*użyłam oliwek i cykori marki Fattorie Del Duca
Kaszkę kuskus wsypać do miski. Wodę zagotować, zalać nią kaszę, przykryć talerzykiem i odstawić na kilka minut. W tym czasie pomidory sparzyć i obrać ze skórki. Pokroić w kostkę. Cykorię pokroić w plasterki. Gdy kuskus będzie już gotowy przesypać go na patelnię, dodać skrojone pomidory, cykorię, oliwki, doprawić bazylią i cebulą. Podsmażać przez 10-12 minut, aż do zarumienienia kaszki. Przełożyć na talerz i podawać.

34 komentarze:

  1. Zazwyczaj właśnie te proste przepisy mają to coś w sobie :)
    Od dłuższego czasu szykuję się, żeby zrobić na obiad kuskus, myślę, że po tych zdjęciach wreszcie się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nigdy nie smażyłam kuskusu,zawsze tylko zalany wodą z odrobiną soku z cytryny, ciekawa propozycja :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem jak to się stało, że 'przejadłaś się' kuskusem :) Ja jestem jej fanką od lat i nic rokuje zmian :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Smażonego kuskusu jeszcze nie jadłam. Wygląda smacznie, wypróbuję na jakiś obiad:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy sposób na kuskus :) Wygląda smakowicie. Z chęcią spróbuję, gdy dopadnie mnie głód, coś na szybko, idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam kuskus, chętnie dodaję go do sałatek, Twój wygląda bardzo apetycznie!

    OdpowiedzUsuń
  7. bez oliwek zabieram! oliwki Ci mogę zostawić :D super pomysł na szybkie danie, tak lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. smakowita kasza :) bardzo fajny pomysł i dzięki temu pyszny, zdrowy obiad ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię kuskus, w różnych kombinacjach, w tym tygodniu również u mnie był post z kuskusem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przejeść się kuskusem? To niedopuszczalne! Takie dania jak to Twoje z dzisiaj utwierdzają mnie w przekonaniu, że to doskonały rodzaj kaszy^

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo lubię kuskus, a jakoś rzadko go jadam, nawet nie wiem czemu! muszę się zainspirowac Twoim przepisem, bo w roku akademickim szybkośc przygotowania będzie głównym kryterium wyboru obiadu:D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też obstawiłam kuskus na bok i od pewnego czasu nawet mam w planach spróbować go na nowo, jednak wciąż zapominam dopisać go na zakupową listę;p

    OdpowiedzUsuń
  13. Pomysł świetny. U mnie kuskus leży w szafce i czeka aż przypomnę sobie o nim. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. O tak, znam to. Ja ostatnio chciałam trochę przystopowac z masłem orzechowym. Może innym ono sie nigdy nie przeje, ale u mnie to sie stało i przestałam jej jeść na jakiś tydzień. Kiedy wczoraj odkrecilam sloiczek...! Łyżeczka kursowała z prędkością światła ;) :D
    Kuskus wyglada przepysznie! Ja robię z kukurydzą, pomidorami, papryką, ciecierzycą i natką pietruszki :) twoja wersja juz dojrzewa w mojej głowie :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, to Ty spróbuj mojej wersji, a ja spróbuję Twojej :))

      Usuń
  15. Ja też muszę uważać, aby kuskus mi się nie przejadła :) ale bardzo ją lubię! w saltkach najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wygląda super :> Tylko ja bym bez oliwek poprosiła ;p

    OdpowiedzUsuń
  17. uwielbiam kukus ;) a ta propozycja bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  18. nie lubię oliwek, ale chętnie bym spróbowała- może w tym połączeniu by mi posmakowały? i cykorii też nigdy nie jadłam... ciekawe danie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. smaki się zmieniają, więc wszystko możliwe! :)

      Usuń
  19. Ja kuskus bardzo lubię.
    A jakie oliwki tutaj! ogromniaste i pyyyszzznnee!<3

    OdpowiedzUsuń
  20. Hahah :D Coś mi to przypomina! Ja, gdy pierwszy raz zrobiłam sobie leczo "po swojemu" jadłam je codziennie przez 2 tygodnie xD

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak ja daaaaaawno nie jadłam kaszy kuskus... Szkoda, że tak daleko mieszkasz!

    OdpowiedzUsuń
  22. za to ją lubię, jest nie tylko błyskawiczna, ale bardzo wdzięczna, czy na słodko czy na wytrawnie...chodzi za mną wersja śniadaniowa, masz jakiś pomysł, pomóż...coś dobrego, niekoniecznie na słodkooo;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pieczony kuskus: http://tastyy.blogspot.com/2012/11/132.html
      z marchewką, jabłkiem i rodzynkami: http://tastyy.blogspot.com/2012/10/102.html
      z zielonym groszkiem i kokosem:
      http://tastyy.blogspot.com/2013/05/255.html

      :)) może coś z tego przypadnie Ci do gustu?

      Usuń
  23. Masz bardzo ciekawe pomysły. Chętnie poobserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  24. ja też lubię i na obiad zgadzam się, idealne. A próbowałaś wersji na słodko z owocami? Mniam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, bardzo lubię słodką wersję! :))

      Usuń
  25. Też kochałam kuskus, też jadłam całymi tygodniami z dodatkiem przeróżnych warzyw, ale dieta bezglutenowa zakończyła ten etap ;). Teraz zastępuję sobie kuskus kaszą jaglaną i też jest pysznie (i podobno zdrowiej) :D

    OdpowiedzUsuń