piątek, 27 września 2013

jajecznica według dziadka!

Jajecznica. To chyba jedno z najpopularniejszych dań śniadaniowych. Mimo, że sama jadam ją od jakiegoś czasu niezbyt często, to doskonale pamiętam ten smak jeszcze z czasów dzieciństwa przecież. Najlepszą robi mój dziadek. Bezapelacyjnie. Nie wiem w czym tkwi tajemnica Jego jajecznego sukcesu, ale jest naprawdę idealna. Po prostu. Najprostsza z możliwych, ale przy tym niezwykle smaczna. Bez zbędnych dodatków, jedynie z odrobiną cebuli. Smażona na maśle. Podana z kromką chleba. Kiedy myślę o porankach spędzonych u babci i dziadka właśnie, to przed oczami mam obraz siebie, gdy uśmiecham się i ładnie proszę "dziaaaaaadku, zrób mi na śniadanie jajecznicę!". Dziadek zawsze robił, nigdy nie odmawiał ukochanej wnuczce. Działał prężnie w kuchni, a ja się przyglądałam i z niecierpliwością przeskakiwałam z nogi na nogę. Później zasiadałam w dużym pokoju, przy stole i rozkoszowałam się jej wspaniałym smakiem i zapachem. 

Lubię jajecznicę chyba w każdej wersji. Z kurkami, z pomidorem i szczypiorkiem, z łososiem, z zielonym groszkiem. Robiłam nawet jej cytrynową wersję. Kiedyś dorzuciłam też orzechy włoskie. Ale żadna nie przebiła tej "dziadkowej". Tej idealnie ściętej, maślanej, z cebulką. A jaka jest Wasza ulubiona jajecznica?


  


JAJECZNICA "IDEALNA" podana na grzankach
Przepis (jedna pocja):
2 kromki chleba (u mnie: orkiszowy)
2 (duże) jajka
1 łyżka masła
1/2 cebuli szalotki
szczypta soli gruboziarnistej
Patelnię dobrze rozgrzać i rozpuścić na niej masło. Cebulę obrać, drobno posiekać i wrzucić na rozgrzane masło. Podsmażać przez kilka minut, aż do zeszklenia. Wbić jajka, posolić i smażyć na małym ogniu, aż do ścięcia, co jakiś czas mieszając. W tym czasie przygotować również grzanki: chleb opiec w tosterze. Gotową jajecznicę wyłożyć na grzanki (posmarowane masłem!), wierzch jeszce odrobinę posolić i podawać.

51 komentarzy:

  1. uwielbiam! <3 narobiłaś mi smaka! ja uwielbiam jajecznicę, którą mama przygotowywała mi w dzieciństwie. ale nigdy nie udało mi się jej odtworzyć, a mama mówi, że nie pamięta jak ją robiła, że aż tak mi smakowała ;d

    OdpowiedzUsuń
  2. To jest prawdziwa, pyszna jajóweczka z mojego dzieciństwa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ta najprostsza na maśle, nie musi mieć cebulki-ideaaał :)

    Ej,ej-właśnie sobie wyobraziłam Ciebie, jak taki maluch czekasz na tą jajecznicę, siadasz przy tym dużym stole w salonie, masz łokcie na stole, w ręce duży widelec lub łyżkę, a nogi ci tak zwisają z krzesła, boś mała i do ziemi nie dostajesz.. :) I zajadasz ją z takim wieeeelkim bananem na buzi, a dziadek patrzy na ciebie i życzy ci smacznego! Matulu, ale genialny obraz ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. myślę że cała tajemnica tkwi w poziomie ścięcia :) no i musi na maśle - na oleju nie smakuje tak pysznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masło, koniecznie, tak, tak!

      Usuń
    2. Zgadzam się, tylko na maśle!
      A Twoja jajecznica to najładniejsza, jaką dziś widziałam :) Nie umniejszając pozostałym.
      Dzięki za wspólną jajecznicę i miłe powitanie :*

      Usuń
    3. Ash, cała przyjemność po mojej stronie! :*

      Usuń
  5. aaa jakie cudowne zdjęcia! ładniejszych zdjęć jajecznicy nie widziałam :)
    ja najbardziej lubię smażoną na maśle, z cebulką, koniecznie z rąk mojej mamy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jajecznica na kanapce to jedyny sposób, żebym ją zjadła i poczuła się najedzona:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kanapka musi być, obowiązkowo! :)

      Usuń
  7. U mnie najlepszą robi tata :) Choć ostatnimi czasy robię sama :) U mnie dzisiaj też z samą cebulką!
    Robisz przepiękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja uwielbiam właśnie z cebulką! I czasami z jakąś parówką podsmażoną, szynką, papryką pokrojoną w malutką kosteczkę... Ale jednak najbardziej smakuje mi z cebulką :)

    OdpowiedzUsuń
  9. u mnie najprostsza babcina, bez żadnych wymyślnych dodatków :)

    OdpowiedzUsuń
  10. tez często serwuje na grzance lub po prostu kromce chleba posmarowanej duuuza iloscia masła ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. KOCHAM JAJECZNICĘ!!!
    najlepszą również robi mój dziadek- nie wiem co on tam wrzuca, ale jest genialna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. suuuper, czekam na listonosza/kuriera w takim razie! :D

      Usuń
  12. Wspomnienie jajecznicy z dzieciństwa? Obowiązkowo ścięta z dodatkiem szczypiorku. Niezapomniany smak.

    OdpowiedzUsuń
  13. chyba już wiem co dziś będę zjadać na kolację bo niestety już jestem po śniadaniu;D kocham tego bloga po prostu ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie ma to jak domowe, rodzinne przepisy :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękny kolor ma.
    Coś w tym jest, że dziadkowie i babcie mają takie swoje tajemnice kuchenne, które sprawiają, że wszystko smakuje o niebo lepiej; )
    Moja ulubiona? Sama nie potrafię wybrać pomiędzy tą klasyczną a z kurkami...zależy od dnia; D

    OdpowiedzUsuń
  16. Madziu - nie rób smaka! Obiecuję Ci, że zrobie sobie jajo na śniadanie - koniecznie ! jak nie dziś to jutro, jak nie jutro to na pewno w poniedziałek...bo w weekend niestety nie mam czasu ;(... Kocham jajka i Twój blog :) buzkia :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo miło mi to czytać, dziękuję! :) a jajko rób, koniecznie! :) czy to na miękko, czy na twardo albo właśnie jajecznicę!

      Usuń
  17. U mnie odkąd pamiętam najlepszą robi mój tata. Nie ma to jak tradycyjna jajecznica :)

    OdpowiedzUsuń
  18. u mnie dziadek robi pyszną, grzybową zupę :) I leczo :D
    A jajecznica, to było moje pierwsze samodzielne danie, hahha :D

    OdpowiedzUsuń
  19. z cebulką najlepsza! ja ostatnio wciąż zajadam właśnie z nią, pomidorem i serem brie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. nie wiesz co się stało z blogiem anpapi ? :C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania ustawiła opcję, która zezwala na oglądanie bloga tylko osobom "zaproszonym", ale nie mam pojęcia dlaczego :<

      Usuń
  21. A u mnie jajecznica to danie.. kolacyjne raczej :D

    OdpowiedzUsuń
  22. taka na maśle jest najlepsza! :)
    i pomyśleć że jeszcze rok temu nie mogłam wziąć jajek do ust ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. dziadkowa jajecznica ! mój dziadek natomiast jest mistrzem w robieniu bigosu czy bograczu, ale nie wątpię, że i tez jajecznicę potrafi pysznie zrobić :)
    takie klasyki są najpyszniejsze <3

    OdpowiedzUsuń
  24. Lubię taką na grzankach właśnie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. moja ulubiona to właśnie ta na masełku z cebulką i najlepiej jeszcze ze szczypiorkiem, czyli taka jaką robi mój tata :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Twoje śniadania są niezastąpione! Dzisiejsze przypomina mi dzieciństwo :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Matko, jakie piękne zdjęcia ! :) A taka najprostsza jajecznica jest najlepsza, koniecznie na maśle !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję! komplementy pod adresem zdjęć tak bardzo mnie cieszą! :)

      Usuń
  28. Jajecznica mojej babci była również na medal. Na chlebku najbardziej lubię taką z kurkami. Ależ sie rozmarzyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jajecznica zawsze dobra! :D Stało się - musiałam to napisać, bo ciążyło niemiłosiernie. Nie wiem jak ty się do tego odniesiesz -- www.dzisiejsza-nadzieja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. ooo tak, to jest prawdziwa, najlepsza jajecznica! takiej nic nie przebije :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Taka jajecznica zrobiona przez dziadka, w którą włożył swoje serce to najlepsza rzecz pod słońcem! Zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  32. jajecznica mojej Mamy też jest z cebulką i w takiej formie jest dla mnie najlepsza, przypomina mi dzieciństwo. piękny głęboko nasycony żółty kolor miało Twoje śniadanie. można zajadać oczami!

    OdpowiedzUsuń
  33. bezapelacyjnie idealne śniadanie, a jak ma się jajka prosto od kurki to już w ogóle bajka ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. uwielbiam jajecznicę :) dla mnie jej mistrzem jest mój Ojciec :) bezapelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  35. narobiłaś mi ochoty na jajecznicę ;-)

    OdpowiedzUsuń