niedziela, 29 września 2013

Ciasto marchewkowe z hummusem i akcja "Zapraszamy do stołu"!

Wczoraj był naprawdę fajny dzień! Dokładnie taki, jakie lubię najbardziej. Piękna, jesienna pogoda, duuuużo (i jeszcze więcej!) smacznego jedzenia, mili ludzie oraz ciepła atmosfera (więc nawet chłodny wiatr nie przeszkadzał!). "Smaki jesieni" i mnóstwo specjałów kuchni polskiej, ale nie tylko, ponieważ były też włoskie sery, wędliny, wyśmienite wino, oliwki i najlepszy hummus od Amamamusi. A później najważniejszy punkt wczorajszego dnia, czyli akcja "Zapraszamy do stołu", czyli wspólne biesiadowanie, przy jednym, dużym stole, w krakowskim Podgórzu! A wszystko dzięki Institute of Design Kielce, który gościnnie przyjechał do miasta Krakowa i zorganizował to wspaniałe spotkanie. Warunkiem uczestnictwa w spotkaniu przy jednym stole było przygotowanie dowolnego, wybranego przez siebie dania i przyniesienie go na ten podgórski piknik. Kiedy wczoraj, zupełnie przypadkowo, przeczytałam o tym wydarzeniu, od razu pomyślałam, że nie może mnie tam zabraknąć! Bo czy można sobie wyobrazić lepszy sposób na spędzenie sobotniego popołudnia niż biesiadowanie przy jednym stole z ludźmi, którzy, tak jak ja, kochają dobrze ugotować i dobrze zjeść? Dla mnie odpowiedź jest jedna: nie można! Jesteście ciekawi, co dobrego przygotowałam i czym poczęstowałam innych? Zrobiłam sałatkę. Taką z rodzinnego przepisu. Jesienną. Pyszną. Z ugotowanych buraków, z dodatkiem surowej cebuli, z odrobiną jogurtu naturalnego, musztardy, octu, soli i pieprzu. Spróbujcie, koniecznie! Bo może zabrzmi to niezbyt skromnie, ale sałatka zawładnęła wczoraj podniebieniami wszystkich, którzy jej próbowali. Oprócz mojej sałatki na stole znalazło się jeszcze mnóstwo innych pyszności, którym ciężko było się oprzeć! Była pasta z pieczonego bakłażana, oliwki, sery, sałatka ziemniaczana, soczewica, kapusta "morska", marynowane papryczki, marynowany por, dyniowe placuszki, rozmaite dżemy: jabłkowo-miętowy, marchewkowy, porzeczkowy i te najbardziej zaskakujące: pomidorowy (!), buraczkowy (!) i ogórkowy (!). Również fani słodkości mogli znaleźć coś dla siebie: wyśmienita tarta z jeżynami i dżemem jabłkowym, wegańskie trufle, dyniowe babeczki. Ale żeby nie było tylko o jedzeniu to wszystkiemu towarzyszyły przyjemne rozmowy na przeróżne tematy, było dużo śmiechu i to wszystko z nastrojową muzyką w tle. Co tu dużo mówić/pisać - WIĘCEJ TAKICH INICJATYW, więcej takich spotkań! Bawiłam się świetnie, zresztą nie tylko ja, i czekam, aż Kielce znowu odwiedzą nasz Kraków!


















A na śniadanie pyszny hummus, od Amamamusi (czyli najlepszy w Krakowie!). Uwielbiam tę pyszną pastę, więc gdy tylko zobaczyłam ją wczoraj wśród produktów na straganach, musiałam ją kupić! Postawiłam na klasyczną wersję hummusu, chociaż inne też kusiły: dyniowa, pomidorowa, marchewkowa. Ale to innym razem! Swoją drogą, wiecie, że przeciętny Izraelczyk zjada rocznie 10 kilogramów hummusu? Coś w tym musi być! Mam nadzieję, że w końcu się zmobilizuję i sama przygotuję tę pyszną pastę. Kto robi ze mną?




CIASTO MARCHEWKOWE Z HUMMUSEM (jednoporcjowe):
Przepis (jedna porcja):
60g mąki pszennej pełnoziarnistej
1 (średnia) marchewka
2 łyżki hummusu
100ml świeżego soku z marchwi
10g (miękkiego) masła
1 jajko
szczypta imbiru
szczypta cynamonu
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
Piekarnik nagrzać do 180 stopni. Jajko wbić do miski i ubić za pomocą miksera. Marchewkę zetrzeć na grubej tarce, wymieszać z jajkiem. Dodać marchewkę, hummus, masło, jajko, sok z marchwi, imbir, cynamon, proszek do pieczenia i sodę oczyszczoną. Zmiksować, aż do uzyskania jednolitej masy. Przelać do kokilki. Wstawić do piekarnika i piec przez 30-40 minut (bez termoobiegu: góra i dół). Wyjąć i podawać.

41 komentarzy:

  1. Takiego wykorzystanie hummusu się nie spodziewałam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli udało się kogoś zaskoczyć, super! :D

      Usuń
    2. mnie też zaskoczyło :D

      Usuń
    3. wiecie, że ja w kuchni zaskakiwać lubię :D

      Usuń
  2. uwielbiam hummus i ciasto marchewkowe, więc to śniadanie to z pewnością coś dla mnie. Świetne są takie inicjatywy, zwłaszcza w tak pięknym mieście jak Kraków, eh.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. oo.. ja hummus nie jadłam, nawet na oczy nie widziałam! Ale jego zastosowanie mimo że wytrawne, w twojej wersji też sprawdziło się super! :)

    Dla mnie zaskoczeniem były dżemy z warzyw, o których piszesz-ciekawi mnie smak :)
    Takie spotkania są super, szkoda, że BB zamknięte :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale wspaniałe spotkanie! :) Miło pooglądać te wszystkie zdjęcia. Trzeba powiedzieć, że same pyszności były na tym wielkim, smakowitym spotkaniu.

    Cieszę się bardzo, że mogłam zainspirować Cię swoim marchewkowym ciachem. Pięknie Ci wyrosło! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. PS: ja się piszę na robienie hummusu! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. haa, no widzisz! :D to musisz go koniecznie kiedyś odwiedzić :D

      Usuń
  7. Zazdroszczę takiego spotkania! Jesienna atmosfera, mili ludzie, dobre jedzenie -hmm przepis na udany dzień gotowy :)
    Ciasto marchewkowe już robiłam ale z hummusem jeszcze nie. Wszystko przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam marchewkowe ♥ z takim przepisem się jeszcze nie spotkałam... :)

    OdpowiedzUsuń
  9. nigdy nie próbowałam hummusu, jestem bardzo ciekawa jak smakuje. dla mnie nie istnieje na śniadanie nic lepszego niż ciasto marchewkowe, mogłabym je jeść jeszcze na obiad i kolację :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zawsze, kiedy mój tata robi hummus wyjadam cały słoik łyżeczką :) To silniejsze uzależnienie niż masło orzechowe! Dawniej jadłam go tylko z pieczywem lub warzywami, ale ostatnio pokochałam tak mocno, że mogę pochłaniać go bez żadnych bez dodatków ;) Połączenie hummusu z ciastem marchewkowym brzmi równie zaskakująco, co wspaniale i na pewno zapisuję w przepisach do wypróbowania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się! hummus uzależnia! ale takich pysznych uzależnień nigdy dość! :))

      Usuń
  11. Ja muszę w końcu zrobić hummus! Nie próbowałam a wygląda przepysznie, lubię różnego rodzaju pasty :) A ten jednoporcjowy wypiek idealnie pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chętnie spróbowałabym zrobić hummus :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja od dawna planuję zrobić hummus, więc piszę się na wspólne robienie tej pasty! :) Potem z pewnością wykorzystam ją w takim ciachu <3

    OdpowiedzUsuń
  14. to miałaś udane sobotnie popołudnie! :)
    A śniadanie, zawsze tak pięknie Ci te wypieki rosną <3

    OdpowiedzUsuń
  15. świetna fotorelacja :D piesek i ten jego tęskny wzrok... pewnie patrzał na coś wyjątkowo smakowitego hahaha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lampo! <3 był najważniejszym gościem przy stole! :D

      Usuń
    2. cudny, od razu zwrócił moją uwagę hahaha

      PS. zapomniałam podziękować za głosowanie :*

      Usuń
  16. rewelacyjna akcja! a tym hummusem w cieście mnie zaskoczyłaś, nie wiem czy bym się odważyła :) mniemam, że nie ma w nim czosnku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w hummusie? jest, jest :) bo to takie wytrawne ciast(k)o :)

      Usuń
  17. Ale musiało być przyjemnie wczoraj: )
    A hummus pewnie pyszny<3 I z chęcią go zrobię!

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo fajna inicjatywa, szkoda, że u mnie nikt nic takiego nie wymyśli.. :(
    ciasto marchewkowe lubię bardzo, ale chciałabym spróbować Twojego! :>

    OdpowiedzUsuń
  19. Aaale musiało być fajnie :D Następnym razem na pewno pójdę z Tobą :) hummus możemy robić razem misiu ♥ :D

    OdpowiedzUsuń
  20. zdecydowanie smacznie wykorzystałaś ten hummus :) nigdy go nie próbowałam, ale z tego co piszesz musi być pyszny :)
    poza tym podobają mi się takie spotkania. poznaje się nowych ludzi, je same pyszności! świetna relacja! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. super zdjęcia, super jedzenie, tylko pozazdrościć;)

    OdpowiedzUsuń
  22. oo nie, ale fantastycznie wygląda to wydarzenie! Tak klimatycznie, tyle pyszności- zazdroszczę :)
    A ciacho fantastyczne, jak zwykle u Ciebie <3 Niech ja dorwę hummus ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Czemu mnie tam nie było (*_*)
    Mniam <33333 Dorwałabym

    OdpowiedzUsuń
  24. wspaniała relacja :) zdjęcia są piękne :D

    OdpowiedzUsuń
  25. hummus i marchewka ;) pyszne połączenie ;d

    OdpowiedzUsuń
  26. Wygląda pysznie, a do zrobienia domowego hummusu też się zbieram i zebrać się nie mogę :<

    OdpowiedzUsuń
  27. Zdjęcia są bajeczne i oddają klimat spotkania. : )
    Fajne ciastko. : D

    OdpowiedzUsuń
  28. Jedzonko super! Interesujące propozycje, a ciasto z marchewki na pewno wypróbuję!

    OdpowiedzUsuń
  29. zazdroszczę, tradycyjnie;p no i ten por i piesek i w ogóleeee!!!!!!!!! wrr!

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo fajna inicjatywa i cudowny humus!

    OdpowiedzUsuń