niedziela, 18 sierpnia 2013

Kazimierz Dolny i orzeźwiający koktajl owsiany!

To były intensywne trzy dni. Trzy dni pełne (aktywnego) odpoczynku, świeżego powietrza, smacznego jedzenia, spacerów, zdjęć (mam ich ponad 400!), uśmiechów, wypitych herbat. Kazimierz Dolny trafia na listę moich ulubionych miejsc na polskiej mapie, zdecydowanie. To miasteczko ma niepowtarzalny, tajemniczy klimat, porządku pilnuje tam Kazimierski Kogut, w Naleśnikarni podają najlepsze francuskie naleśniki (mój wybór: gryczany naleśnik ze szpinakiem i wędzonym łososiem), a w Ambrozji domowe lody.





Mimo wszystko dobrze jest wrócić do domu. Szczególnie, że dzisiaj, z samego rana, czekała na mnie miła niespodzianka. A ja lubię niespodzianki. Bardzo je lubię. Krzaki malin w naszym ogrodzie pełne owoców. Słodkich, czerwonych kuleczek. Bez głębszego zastanowienia wylądowały w dzisiejszym śniadaniu. A skoro jesteśmy przy śniadaniach - one jednak najlepiej smakują na tarasie za własnym domem. Nigdzie indziej.



OWSIANY KOKTAJL MALINOWO-CYTRYNOWY
Przepis (jedna porcja):
30g płatków owsianych marki Halina
100ml wrzątku
miseczka malin
(+ kilka malin do dekoracji)
sok wyciśnięty z 1/2 cytryny
1 łyżka startej skórki z cytryny
300g jogurtu naturalnego 
Płatki owsiane zalać wrzątkiem i odstawić na 10-15 minut. Po upływie czasu zmiksować: 200g jogurtu naturalnego, połowę nasiąkniętych płatków owsianych i maliny. Gotowy koktajl malinowy przelać do wysokiej szklanki. Zmiksować następnie: 100g jogurtu naturalnego, sok i skórkę z cytryny. Gotowy koktajl cytrynowy wlać powoli do szklanki (tak, aby nie zmieszał się z malinową warstwą). Udekorować malinami, wstawić na kilkanaście minut do lodówki. Podawać schłodzony. 

41 komentarzy:

  1. Hej hej, ja takiego samego naleśnika zamówiłam, kiedy byłam ostatnio w naleśnikarki <3

    Super wyglądasz :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obie wiemy, co najlepsze! :D i jakoś wcale mnie to nie dziwi :D

      dziękuję! :*

      Usuń
  2. Szkoda tylko, że mam tak daleko do tego magicznego miejsca. Kiedyś na pewno się wybiorę:)
    Maliny, malinki sezon u mnie trwa w najlepsze :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Maaadzia, ale ślicznie wyglądasz!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. jedne z najlepszych owoców. :)
    chciałabym kiedyś odwiedzić to miasto.

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna ;D A ten naleśnik, poproszę dziś na obiad ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na pewno musiałaś się świetnie bawic:)
    Oby więcej takich pozytywnych chwil!

    OdpowiedzUsuń
  7. zazdroszczę <3 już teraz wiem czemu wszyscy tak zachwalają Kazimierz Dolny;)
    śliczna jesteś i podoba mi się Twój styl ubierania- trafia w mój gust idealnie ;P

    OdpowiedzUsuń
  8. Znajome widoki:) Moja podróż do Kazimierza wciąż przede mną, mam ochotę na koguty, uwielbiam tę piekarnię!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jedź tam jak najszybciej! na pewno nie pożałujesz :) a piekarnię chyba wszyscy uwielbiają, o każdej porze dnia ogromne kolejki w niej są :D w końcu podobno tam najlepsze koguty i wypieki!

      Usuń
  9. Mam rodzinę niedaleko Kaziemierza, więc od czasu do czasu wpadam tam w odwiedziny. Te koguty są pyyyszznnee!
    Na naleśnikach też byłam i też byłam zachwycona!; )
    A śniadanie świetne!

    OdpowiedzUsuń
  10. Tyle razy byłam w Kazimierzu, ale w naleśnikarni ani razu! Czas to zmienić! Zamowiłabym dokładnie takiego samego naleśnika ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. ooo Kazimierz Dolny, właśnie tam dziś pojechała Monika ;) sama bym się wybrała! śliczne zdjęcia i piękna ty ;*
    koktajl śniadaniowy obłędny!

    OdpowiedzUsuń
  12. nigdy tam nie byłam, ale chętnie zobaczę to miejsce:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale fajnie, a ja nigdy nie byłam :p

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne zdjęcia :) Malin objadłam się już w to lato za wszystkie czasy! ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. nawet nie wiesz jak bardzo Ci zazdroszczę pobytu w Kazimierzu, dawno mnie tam nie było... :)
    orzeźwienie od rana - tak, tego zdecydowanie mi potrzeba :)

    OdpowiedzUsuń
  16. piękny jest ten Kazimierz :) i Ty jaka ładna! bardzo chętnie napiłabym się tego koktajlu, maliny i cytryna - to jest to!

    OdpowiedzUsuń
  17. świetny blog :) naprawdę zapraszam do obserwowania, komentowania :)http://alex-faashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj nie wiem jak to możliwe, ze jeszcze mnie nie było w Kazimierzu :( kilka Twoich zdjęć wzbudziło we mnie ogromną potrzebę wycieczki do tego miasta. Szczególnie ostatnie Madziu! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Mnie też urzekło kiedyś to miasteczko, czasem do niego wracam. Szczególnie lubię herbaciarnię w bocznej uliczce, nieopodal kościoła. Ma niesamowite wnętrze, poskładane z różnych stołów, stolików, biurek, krzeseł, foteli i taboretów, a poza tym świetną herbatę i pyszne, domowe wypieki. Nie pamiętam jak się nazywa ale Kazimierz to tak małe miasteczko, że nietrudno tam trafić. Polecam następnym razem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam tam, byłam! MAGICZNE miejsce, zgadzam się :-)) Piłam zieloną herbatę z pigwą i imbirem oraz czerwoną żurawinową, obie pyszne! A do domu sobie kupiłam białą. Plus żurawinę w syropie klonowym, kandyzowany imbir i cukier bursztynowy :-)

      Usuń
    2. Cieszę się, że Tobie też udało się je znaleźć :) Pozdrawiam!

      Usuń
  20. Było krzyczeć, że wybierasz się do kazimierza, mam niedaleko :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 'krzyczałam' we wcześniejszym wpisie :D

      Usuń
    2. ech, pewnie przeoczyłam! następnym razem głośniej proszę :D

      Usuń
  21. i tak wyrwać się na chwilę, zresetować...;)

    OdpowiedzUsuń
  22. na 1szym zdjęciu wyszłaś jak jaka wloszka! :) Pięknie, wakacje ci służą:) Ale jazda, kogut szybki?;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej, dziękuję, kochana! :) haa, no pewnie, szybki, szybki! :D

      Usuń
  23. kolorki w koktajlu - wspaniałe!

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetne zdjęcia, fajna relacja, piękna ty, a więc wszystko pasuje ! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. O lubię to miasteczko, muszę odwiedzić, bo mam całkiem niedaleko :)
    Maliny, śniadanie na tarasie.. idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. jeszcze mnie tam nie było, ale chyba trzeba będzie nadrobić :D

    OdpowiedzUsuń