czwartek, 8 sierpnia 2013

owsiany krem "bananowe tiramisu"!

Misja na dzisiaj? Przekonać mamę, że "owsiane" może (a właściwie musi!) być smaczne. Długo się zastanawiałam, co przygotować. Tradycyjna owsianka raczej nie wchodziła w grę, jeszcze jest (było) na to stanowczo zbyt wcześnie. Myślałam nad owsianymi bułeczkami, ale szybko zrezygnowałam, to jakiś taki pomysł ... Zbyt mało owsiany. Później pojawił się pomysł owsianki w wersji pieczonej, ale wizja upalnego poranka sprawiła, że i z tej opcji zrezygnowałam. Nocna owsianka ... Też nie. Myślę, myślę, myślę ... I mam! Owsiana wersja ulubionego deseru mojej mamy. To musiało się jej spodobać/zasmakować! Nie myliłam się!



OWSIANY KREM "BANANOWE TIRAMISU"
Przepis (dwie porcje):
1 szklanka wody
1/2 szklanki mleka
2 banany
50 ml wrzącej wody
2 łyżki kawy rozpuszczalnej
4 łyżki serka mascarpone
2 łyżeczki (gorzkiego) kakao
2 łyżki jogurtu naturalnego
80g płatków owsianych marki Halina
Banany wsadzić na noc do zamrażalnika. Rano zagotować mleko z wodą, powoli wsypać płatki owsiane, cały czas mieszając. Trzymać na ogniu, aż do zgęstnienia. Odstawić do ostygnięcia, na około 10-15 minut. Kawę rozpuszczalną wsypać do kubeczka i zalać wrzącą wodą. Po upływie czasu zmiksować ugotowane płatki owsiane, za pomocą blendera, na gładką masę. Tak przygotowany krem owsiany podzielić na dwie części. Do jednej z nich dolać gotową kawę, do drugiej serek mascarpone. Wyjąć banany z zamrażalnika, obrać ze skórki, pokroić w plasterki i również zmiksować (z jogurtem naturalnym). Wyjąć dwa pucharki. W każdym pucharku układać warstwami: owsiany krem kawowy, mus bananowy, owsiany krem z serkiem mascarpone, znowu mus bananowy. Wierzch posypać kakao. Podawać (najlepiej schłodzone).

31 komentarzy:

  1. To chyba pierwszy przypadek, kiedy dziecko przekonuje mamę do owsianki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, zazwyczaj jest chyba na odwrót :D

      Usuń
    2. u mnie też było tak jak u Magdy. przekonałam Mamę :))

      Usuń
  2. Bardzo apetyczne :) Też muszę swoją mamę przekonać do owsianki :D

    OdpowiedzUsuń
  3. oj, to mama chyba już nie da Ci spokoju i będzie prosiła o kolejne takie pucharki :) pysznie to wymyśliłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mniam, wygląda obłędnie *u*

    OdpowiedzUsuń
  5. mniam wyglądają cudownie *__*

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale zazdroszczę Twojej Mamie :D Taki deserek na śniadanie chętnie bym porwała :) Na pewno spróbuję!

    OdpowiedzUsuń
  7. mmm ale pyszne śniadanie zrobiłaś!! mamie na pewno posmakowało :) moja uwielbia prostą owsiankę na mleku z cynamonem i orzechami ;p
    twoja propozycja jest bardzo kusząca ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na pierwsze randkowanie z owsianką wybrałaś doskonały myk... Jeśli Mama lubi tiramisu, to musiało jej wyjątkowo smakować. Teraz to już z górki: lodówkowe, pieczone, z patelni... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taak, na tej jednej owsiance na pewno się nie skończy :D

      Usuń
  9. czemu Ty mi to robisz? kusisz! taaaaaaaakie pyszności :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Takie śniadanie chyba nawet najbardziej opornych by do niej przekonało :D Wygląda świetnie, zapiszę sobie przepis do zrobienia dla siostry, keidy tylko wróci z wakacji (jest wielką anty-fanką owsianek :c)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja mama też była bardzo anty, więc jeśli ona się przekonała to mam nadzieję (jestem pewna!), że i Twoja siostra pokocha owsiankę! ;-))

      Usuń
  11. Musiało być słodkie i pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mojej mamy nigdy nie przekonam do płatków owsianych. Zdecydowanie dużo traci patrząc na ten przepis; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nigdy nie mów nigdy! ja też tak myślałam, a dzisiaj ... miła niespodzianka :D

      Usuń
  13. ps: i jeszcze mrożone banany, uwielbiam, nawet ich nie miksuję, tylko jem same w plasterkach <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przed zmiksowaniem porwałam kilka plasterków :D pycha, o tak!

      Usuń
  14. coś czuję, że jak tego spróbuję będe robić w kółko :)

    OdpowiedzUsuń
  15. świetnie to wymyśliłaś! Tak przemycone płatki owsiane muszą smakować bosko :)

    OdpowiedzUsuń
  16. mniam! pycha, chętnie bym Ci ten pucharek zwinęła:))

    OdpowiedzUsuń
  17. super pomysl :) i piekne wykonanie

    OdpowiedzUsuń