poniedziałek, 26 sierpnia 2013

grzanki z gruszką i wędliną!

Sprawa z tostami/grzankami wygląda u mnie tak: bardzo je lubię, ale równocześnie bardzo często o nich zapominam. Zapominam, po prostu. Na szczęście zdarza mi się o nich przypomnieć raz na jakiś czas i wtedy smakują mi podwójnie dobrze. Bo w końcu gdybym jadła je co drugi dzień to może szybko by mi się znudziły? Nie lubię jednak takich "zwyczajnych" tostów typu szynka i ser żółty. W tej kwestii jestem bowiem nieco bardziej wybredna. Moje ulubione to w wersji słodko-wytrawnej. Dlatego właśnie dzisiaj zestawiam ze sobą słodkie gruszki i szynkę. Do tego jeszcze rozmaryn, szczypta przypraw i mam smak idealny. 



GRZANKI Z GRUSZKĄ, wędliną i rozmarynem
Przepis (jedna porcja):
3 kromki chleba (u mnie: orkiszowy)
1 (średnia) gruszka
3 plastry wędliny
1 łyżeczka rozmarynu
masło do posmarowania grzanek
Gruszkę umyć i pokroić w plasterki. Kromki chleba opiec w tosterze. Gdy będą gotowe rozsmarować na nich masło, ułożyć warstwami: grzanka, plaster wędliny (posypany rozmarynem), plaster gruszki, znowu grzanka, plaster wędliny (posypany rozmarynem), plaster gruszki, grzanka, wędlina, gruszka. Podawać.

27 komentarzy:

  1. Fajne i niecodzienne zestawienie smaków :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudownie musiały smakować, ależ mi smaka narobiłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiem co zrobię jak kupię gruchy. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Fantastyczne zdjęcia i świetne połączenia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Takiego połączenia jeszcze nie jadłam a gruszki bardzo, bardzo lubię, chyba przez tą ziarnistą strukturę, której niektórzy nienawidzą; D
    Pięknie podane!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakoś nie przepadam za gruszkami, ale wygląda cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gruszka na wytrawnie jest pyszna. Świetny pomysł ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Poproszę takie grzaneczki! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też zapominam czasami o niektórych połączeniach/produktach/propozycjach. Ale takich tostow nie mogłabym zapomnieć, gdzie im tam do zwyklaków z żółtym serem!

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniale to wygląda, a smakuje na pewno bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Madziu, trzeba sobie urozmaicać życie :) Ja byma nawet dorzuciła tutaj orzechy hihi;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Takiego połączenia muszę spróbować! Też lubię grzanki, ale zdecydowanie zbyt długo o nich nie pamiętałam :) Świetnie wyglądają!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawe połączenie. Gruszka idealnie mi pasuje w wersji wytrawnej :)

    OdpowiedzUsuń
  14. O kurcze... to jakiś obłęd! Gruszka z szynką i to na GRZANCE - koniecznie na śniadanie :). Czekam na swoje gruszki i na pewno wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  15. zgadzam się! uwielbiam takie nietypowe połączenia na kanapkach. jadam często z szynką i gruszkami, ale marynowanymi. Zapisuję pomysł i wykorzystam póki są świeże gruszki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. jeju jak to pięknie wygląda! bardzo gustownie i elegancko ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. fajne , bardzo pomysłowe grzanki! w sumie nigdy nie łaczyłam gruszki na wytrawnie ale jestem chętna by nowych smaków spróbować ;) coś mi się wydaje, że w takiej wersji na pewno mi posmakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Hej, dopiero zaczynam :)
    Dodaję :)

    OdpowiedzUsuń
  19. jestem pod wrażeniem połączenia smaków;D ...jak zwykle;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Super pomysł :)) Wygląda rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. na to bym nie wpadła :D trzeba spróbować !

    OdpowiedzUsuń
  22. Gruszki w przekroju poprzecznym są piękne :-)

    OdpowiedzUsuń