piątek, 26 lipca 2013

fasolka szparagowa w nowej odsłonie!

Fasolka szparagowa. Lubicie? Jestem pewna, że tak! Osobiście uwielbiam to warzywo i co roku, z utęsknieniem, oczekuję sezonu na nie, a gdy wreszcie się pojawia, korzystam jak mogę! Zjadam ją kilogramami, dosłownie! Przyznaję, że najbardziej lubię fasolkę jeść solo, popijając szklanką zimnego kefiru. Często podaję ją również w towarzystwie jajka sadzonego lub młodych ziemniaczków. Jak dla mnie to idealne danie na letni obiad. Wczoraj jednak naszła mnie ochota na podanie jej w nieco innym wydaniu. Postanowiłam ją zapiec. Z pomidorami, serem feta, świeżą bazylią i pestkami słonecznika. Proste, szybkie danie. A do tego jakie smaczne! Jeśli nie macie jeszcze pomysłu na dzisiejszy obiad to zróbcie taką fasolkę! 


FASOLKA SZPARAGOWA zapiekana z pomidorami, serem feta i słonecznikiem
Przepis (dwie porcje):
900g fasolki szparagowej
3 (średnie) pomidory
150g sera feta
50g słonecznika łuskanego
liście świeżej bazylii
pieprz czarny
pieprz ziołowy
zielona czubrica 
Fasolkę szparagową dokładnie umyć i obciąć końcówki. Ugotować w osolonej wodzie. Gdy będzie odpowiednio miękka, odcedzić i przełożyć do naczynia żaroodpornego. Pomidory umyć (można obrać ze skórki, ale nie jest to konieczne) i pokroić w półplasterki, ułożyć na fasolce. Posypać pieprzem czarnym, pieprzem ziołowym i zieloną czubricą. Ser feta pokroić w paseczki i ułożyć na wierzch. Całość posypać pestkami słonecznika. Zapiekać przez około 40 minut, w 200 stopniach. Przed podaniem posypać bazylią. 


36 komentarzy:

  1. coś czuję, że była przepyszna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. pycha, ja też lubię fasolkę i właśnie dzisiaj rano zerwałam ją w ogródku:)

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie fasolka to tylko z masłem i bułką tartą, ale tu też wygląda pysznie :>

    OdpowiedzUsuń
  4. Może nie wyczekuję na nią jakoś specjalnie, ale gdy już jest to zjadam bardzo chętnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super pomysł na fasolkę!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak pysznie wygląda!
    Ja też lubię ją jeść samą, bez niczego: )
    Ja miałam wczoraj, ale zieloną<3: )

    OdpowiedzUsuń
  7. Podoba mi się ta odsłona :)

    OdpowiedzUsuń
  8. tyyyyle fasolki w ogrodzie!:) czyżby na dniach było na obiad to zapiekane cudo?:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Przyznam się, że nie przepadam zbytnio za fasolką szparagową, ale to danie wygląda całkiem całkiem ;))

    OdpowiedzUsuń
  10. świetna sałatka :) a fasolki już dawno nie kupowałam ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hm, sałatką bym tego raczej nie nazwała, ale była świetna w smaku - to na pewno :D

      Usuń
  11. koniecznie do wypróbowania! uwielbiam fasolkę szparagową, to jedno z najlepszych warzyw latem, ale z taką zapieczoną wersją jeszcze się nie spotkałam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. u mnie w ogródku wyrosło tyyyyle fasolki, że właśnie ostatnio przekopywałam internet w celu znalezienia jakiegoś fajnego przepisu, bo z bułką tartą już się przejadła :) a tu pomysł przyszedł sam, czytasz mi w myślach! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam fasolkę szparagową :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo lubię, szkoda że jest tak krótko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego trzeba korzystać póki jest :)

      Usuń
  15. ooo widzę że nie tylko ja darzę ją wielką miłością;p w okresie fasolkowym dodaję ją praktycznie do każdego obiadu <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Coś dla mnie! Fasolka z ziemniaczkami, jajeczko i kefir♥ Mogę jeść codziennie, nie znudzi się prędko:) ale Twoja propozycja też fajna i mam zamiar ją skraść!

    OdpowiedzUsuń
  17. a jednaak nie zgadłam do końca! :( nie faajnie :P
    ale danie wygląda 1sza klasa:)

    OdpowiedzUsuń
  18. kolroowo i apteycznie rewelacja! zachwyca wygladem ciekawa jestem jak smakuje nic tylko pozostaje mi zrobic i skosztowac ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. wygląda wspaniale :)
    chyba podkradnę przepis!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. śmiało! będzie mi bardzo miło :-))

      Usuń
  20. także uwielbiam fasolkę szparagową !
    muszę kiedyś podrzucić mamie ten przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja też uwielbiam fasolkę "solo" Ostatnio zgarnęłam całą michę fasolki i zajadałam się jak frytkami :D

    OdpowiedzUsuń
  22. podoba mi się ta nowa odsłona :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Takiej zapiekanej wersji jeszcze nie jadłam :-) Moja mama kupuje fasolkę w sezonie i najczęściej zjadamy ją właśnie w zestawieniu z jajkiem i młodymi ziemniaczkami. Pycha!

    OdpowiedzUsuń
  24. Lubię fasolkę, tylko to łyko mi przeszkadza.. :) Ale taka zapiekanka prezentuje się i brzmi wyśmienicie!

    OdpowiedzUsuń
  25. kefiru lata nie piłam, a z chęcią bym sie napiła. Fasolka wygląda kolorowo i smacznie.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja kocham z bułką tartą i tyle:D

    OdpowiedzUsuń
  27. taka odsłona jak najbardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  28. fasolka szparagowa dla mnie równa się lato i wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
  29. smak musi być nieziemski! :)

    OdpowiedzUsuń