środa, 3 lipca 2013

zielono-fioletowy duet poranny!

Targ to takie magiczne miejsce. Dużo tam ludzi, dużo warzyw i owoców. Dużo kolorów, smaków, zapachów. Lubię, bez pośpiechu, przechadzać się między tymi straganami, szukać najładniejszych czereśni, twardych i słodkich jabłek, ostatnich w tym sezonie truskawek. Lubię, tak już pod koniec, zawiesić oko jeszcze na małych, fioletowych kuleczkach, przez jednych zwanych borówkami, przez innych jagodami (sama używam obu nazw!) - swoją drogą to ciekawe, czy kiedyś ktoś mi w końcu wyjaśni, czy różnica naprawdę gdzieś istnieje i jeśli tak to w czym ona tkwi? Lubię obmyślać, w drodze do domu, jakby tutaj najlepiej, jakby tutaj najsmaczniej je wykorzystać. Będą na śniadanie, to już postanowione, ale co dalej? Był pomysł na koktajl, na makaron/ryż z jogurtem i borówkami. A może jednak zjeść je na deser, posypane zwyczajnie cukrem albo razem z lodami? Nie, nie, nie, to ciągle nie to. Zanim się obejrzałam, przekroczyłam już dawno próg domu, a w głowie dalej pustka. I nagle ... Wystarczyło wejść do jadalni, spojrzeć na okno, dalej na parapet, na doniczkę ... Wiem! Tak, tak, tak! Wiem, co będzie na śniadanie! ..... To był strzał w dziesiątkę! 


Fiolet i zieleń. Te kolory naprawdę ładnie ze sobą współgrają. Więcej! One wyśmienicie ze sobą smakują. 
Jeśli lubicie eksperymenty tak samo mocno, jak ja, to nie zwlekajcie! Spróbujcie tego duetu, a zapewniam, że nie pożałujecie! Wasze podniebienia będą Wam za nie wdzięczne.



JAGODOWO-BAZYLIOWY KREM OWSIANY
Przepis (jedna porcja):
50g płatków owsianych marki Halina
(+ ok. 150ml wrzącej wody do zalania)
1/2 szkl jagód
1 łyżka miodu 
garść liści świeżej bazylii
250g jogurtu naturalnego
Płatki owsiane zalać wrzącą wodą (tak aby nią były "przykryte") i odstawić na 10-15 minut do napęcznienia. Po upływie czasu wymieszać z jogurtem naturalnym, miodem, jagodami i bazylią. Zblendować na gładką masę. Przełożyć do miski i na noc wstawić do lodówki. Rano podawać schłodzone.

54 komentarze:

  1. zgadzam się, te dwa kolory idealnie do siebie pasują :)

    OdpowiedzUsuń
  2. że bazylia i truskawki to słyszałam, ale żeby jagody? tego jeszcze nie było! :) komponuje się bardzo ładnie, i tak też pewnie smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O rany, już sam ten intensywny kolor zachęca :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Koniecznie muszę zrobić taki krem, ale raczej tradycyjnie z miętą, nie bazylią ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z miętą bez wątpienia będzie smakować świetnie, ale z bazylią też (naprawdę!) polecam :)

      Usuń
  5. Ale kolor! Wygląda obłędnie :) Muszę spróbować koniecznie, uwielbiam takie kremy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz racje, to śniadanie wygląda genialnie pod względem kolorystycznym!
    A na targ i ja zaraz się wybieram. Po jagody mam nadzieję! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. osz kurcze,wygląda przecudownie! ależ ty masz pomysły :D

    OdpowiedzUsuń
  8. ale smakowicie :)
    W Gdyni mamy Halę targową - lubię chodzić tamtędy gdziekolwiek się wybieram, poświęcić chociaż 10 min na te kolory, kształty i zapachy ah....

    OdpowiedzUsuń
  9. Co do wyjaśnienia tych nazw to ja też z chęcią posłucham. ! :D
    Bazylia i jagody? Jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić. xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zamiast sobie wyobrażać - trzeba spróbować! :))

      Usuń
  10. z pewnością musiało smakować przepysznie :)
    a ja wolę sama nazbierać jagody i w ich jedzeniu mieć podwójną przyjemność :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam w ogródku poziomki i truskawki, agrest, maliny :) też uwielbiam je własnoręcznie zbierać, radość jest rzeczywiście podwójna!

      Usuń
  11. Łaaaał jagody i bazylia to musi być mega ciekawe połączenie !

    OdpowiedzUsuń
  12. To połączenie fioletu i zieleni jest idealne:) Choć ja zamiast bazylii dodałabym szpinak:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pomysł ze szpinakiem brzmi ciekawie! następnym razem spróbuję takiego połączenia :)

      Usuń
  13. a ja wiem, a ja wiem! Bo u mnie mówi się borówki, a ktoś mi mówił, że jagody.. Sprawdziłam, sprawdziłam-poszukałam i co? Otóż borówki to nazwa pierwotna, z łaciny. Tak nazywa się krzew i owocki, a jagody przybyły i dużo osób jej używa i stosuje się zamiennie z borówką, ale to jednak borówka jest tym oryginałem:)

    Ej,ej-u mnie są taaak drogie :( A nie jadłam już 3 lata :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie też nie są najtańsze, ale ... nie mogłam się powstrzymać :D

      Usuń
    2. znam ten ból:D
      Ale jak nie nazbieram to też w końcu kupię, a co!

      Usuń
  14. inspirujesz! fajnie, bardzo fajnie! kolor piękny

    OdpowiedzUsuń
  15. Jagody zawsze i wszędzie- coraz tańsze tak samo jak maliny. Jupi! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiedyś nie lubiłam targów. Tłum ludzi, brudne warzywa, kartony... a teraz?! Dostaję oczopląsu!:) Bazylia z jagodami... nie wyobrażam sobie smaku, ale zdecydowanie spróbowałabym;)

    OdpowiedzUsuń
  17. oooo pyszności, chętnie zrobię to u siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mmmm! Jeszcze nie jadłam jagód w tym roku, a naprawdę zrobiłaś mi smaka! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Rzeczywiście zieleń z fioletem tworzą zgrany duet :)

    OdpowiedzUsuń
  20. kolory współgrają na pewno, ale co do smaku... wolałabym jednak bez tej bazylii i byłoby dla mnie idealnie :) nie mniej jednak śniadanie wygląda naprawdę fantastycznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to właśnie bazylia nadaje charakteru całości :) czasem naprawdę warto zaryzykować, nie bać się eksperymentów!

      Usuń
  21. z bazylią musiał mieć ciekawy smak :) do wypróbowania!

    OdpowiedzUsuń
  22. Też jestem miłośniczką połączenia fioletu i zieleni! A na talerzu to już w ogóle prezentuje się genialnie taka kombinacja :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Fioletowy i zielony to moje ulubiona para, jeśli chodzi o kolory :)
    Bazylię lubię, jagody też, nic nie stoi na przeszkodzie. Do spróbowania! :>

    OdpowiedzUsuń
  24. Ale ślicznie wygląda! Mniam!

    OdpowiedzUsuń
  25. o mamciu jak pięknie wygląda!:)

    OdpowiedzUsuń
  26. kupilam dzis jagody takze jutro cos z nich trzeba bedzie wyczarowac;)

    OdpowiedzUsuń
  27. jak fioletowo !! ;) Pięknie ;) I na pewno bardzo smacznie i zdrowo ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Te kolory rzeczywiście pięknie wyglądają, ale aż tak bardzo nie lubię bazylii, żeby spróbować ją połączyć z jagodami ; )

    OdpowiedzUsuń
  29. Madzia i jej niesamowite pomysły! mnie bardziej cieszy, jak sama zerwę jagody, mimo tego, że wychodzę z lasu cała pogryziona przez komary :P

    OdpowiedzUsuń
  30. na pewno spróbuję! uwielbiam jagody;)

    OdpowiedzUsuń
  31. powiem szczerze, że nigdy nie połączyłabym jagód z bazylią, ale zaintrygował mnie ten przepis i na pewno w najbliższym czasie spróbuję

    OdpowiedzUsuń
  32. nigdy nie połączyłabym jagód z bazylią, ale zintrygował mnie ten przepis i na pewno w najbliższym czasie wypróbuję! potem napisze jak wrażenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Tak przygotowane płatki owsiane mogłabym jeść każdego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Hej! Bardzo Ci dziękuję :) Zależało mi, żeby to co ugotuję, choć raz wyglądało przyzwoicie :D

    OdpowiedzUsuń
  35. zdjęcie mnie porwało, Madzia!! ...i targ, myślę, czuję dokładnie tak samo;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Kolorek jest przecudowny! :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Czyli ja to muszę zrobić!
    Ostnio ciagle zajadam się jagodami:D

    OdpowiedzUsuń
  38. Jagody są malutkie i rosną na małych krzaczkach najczęściej w lasach, a borówki są większe rosną na wyższych krzaczkach i spokojnie można je wyhodować we własnym ogródku. I borówki są jaśniejsze i nie nasze tj. nie Polskie, a jagoda nasza rodzima :) to tyle!
    Śniadanko bomba!Mniam:)

    OdpowiedzUsuń
  39. A ja mam tylko dostęp do borówek.... ale mi smutno:(

    OdpowiedzUsuń
  40. Przepyszne!
    Już wiem co jutro będę miała na sniadanie :)
    your butt look nice with tigths

    OdpowiedzUsuń
  41. obłędny kolor! a smak... mniam

    OdpowiedzUsuń