sobota, 4 maja 2013

bananowy jogurtowiec!

Deszcz. Od kilku dni pada bez przerwy. Na początku byłam na niego bardzo zła, bo wyjątkowo złośliwie popsuł mi plany na te wolne dni. Miało być przecież słońce, miały być pikniki, wycieczki rowerowe i rolki. Doszłam jednak do wniosku, że na pogodę wpływu nie mam, a psuć sobie humoru nie będę. Otulam się więc w polarowy koc, czytam książkę, nadrabiam zaległości filmowe i litrami wypijam herbatę z babcinym sokiem malinowym i cytryną, na zmianę z waniliowym/orzechowym kakao. Czasem też siadam na łóżku, podnoszę głowę do góry i wpatruję się w okno dachowe. Wpatruję się w krople deszczu, które tak mocno uderzają o szybę. Wpatruję się i wsłuchuję. Może to nawet dobrze, że te dni są takie leniwe? W końcu na codzień nie mam czasu praktycznie na nic, a odpoczynek jest dla mnie czymś obcym. Dlatego całkiem miło jest móc nic nie robić, tak na moment, tak przez chwilę. Dać sobie pozwolenie na odrobinę oddechu.

Poza tym tak duża ilość wolnego czasu sprawia, że dużą jego część spędzam przy kuchennym blacie. Nareszcie mam na to czas. Nareszcie mogę przygotować jedzenie nie tylko dla siebie, ale również dla innych. Poznać nowe smaki, zobaczyć zadowolone miny najbliższych, dla których piekę i gotuję.

Z deszczowymi porankami jest tak, że to od nas zależy, czy będą one ponure, czy nie. Osobiście wybieram tę drugą opcję. Wczoraj wieczorem naszła mnie ochota na pewną improwizację w kuchni, a wszystko za sprawą rodziców, którzy wrócili ostatnio ze sklepu z dużą kiścią bananów. Postanowiłam je jakoś wykorzystać, wykraczając jednak poza obranie ich ze skórki i zjedzenie w wersji podstawowej. Sięgnęłam więc po jeszcze kilka składników, połączyłam, co trzeba, dokładnie wymieszałam i wstawiłam do lodówki. Dzisiaj wyciągam z niej wspomniane, słodkie "coś" i serwuję na śniadanie. Razy trzy, tyle chętnych!
Bo chociaż wyglądem może i nie zachwyca to smak wszystko wynagradza; można się uzależnić. 

 bananowy jogurtowiec na miodowo-owsianym spodzie

Przepis (tortownica: 21cm)
SPÓD:
1/2 szklanki płatków owsianych
1/2 szklanki otrąb pszennych
3 łyżki (płynnego miodu)
MASA JOGURTOWA:
400g jogurtu naturalnego
2 (średnie) banany
1 białko jajka
2 łyżeczki agaru (lub żelatyny)
100-150ml gorącej wody
Płatki owsiane i otręby pszenne wymieszać razem z miodem. Wyłożyć na dno tortownicy (wyłożonej papierem do pieczenia). Wstawić do lodówki na 30 minut. W tym czasie banany obrać ze skórki i rozgnieść widelcem, a następnie zmiksować z jogurtem naturalnym. Białko jajka ubić na sztywną pianę i delikatnie połączyć z jogurtem . Agar (żelatynę) rozpuścić w gorącej wodzie, dodać do masy jogurtowej i zmiksować. Tak przygotowaną masą przełożyć na owsiano-miodowy spód. Wstawić na noc do lodówki.

60 komentarzy:

  1. zapisuje przepis-genialny!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. To może być i razy cztery bo ja też jestem chętna! ;) Uwielbiam tą Twoją kawę w wielkiej szklnace :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma sprawy, jeszcze trochę zostało! aale musisz się spieszyć ;-)

      Usuń
  3. ciekawy i zdrowy wypiek, no i smaczny z pewnością, muszę spróbowac ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne ciacho! ..i ta kawa - kusząca.. ;)

    pierwszy akapit twojego posta wprowadził mnie w miły, leniwy nastrój ;) szkoda, że dziś nie mogę sobie na takowy relaks pozwolić ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. mi wlasnie deszcze popsul tez wszystkie plany;/

    OdpowiedzUsuń
  6. kawa z mlekiem się czestuje :P

    OdpowiedzUsuń
  7. jaka puszysta bananowa chmurka, mmmm... :)
    wiesz? dzięki temu wpisowi poprawiłaś mi humor! cieszę się, że mogę spokojnie posiedzieć w domu i nigdzie się nie spieszyć. dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. idealnie określiła jego konsystencję! jak chmurka, dokładnie :-) ...
      ach, cieszę się! :*

      Usuń
  8. przepis na spód wykorzystam na pewno! a górę trochę zmienię.
    zapomniałaś jeszcze wspomnieć o dodawaniu setek komentarzy na fb :D
    u mnie na szczęście po dwóch dniach deszczu wyszło słońce! miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, no tak! ale jak już blogerki kulinarne zaczną ze sobą dyskutować :D ... to skończyć nie mogą! ♥

      Usuń
  9. jak tylko zdobędę agar to na pewno zrobię!
    a te wolne dni wykorzystuję tak samo- robię wszystko inne poza nauką. no i dręczą mnie wyrzuty, bo terminy gonią... ale trochę lenistwa i mi się należy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. co ty, wygląda wspaniale! kurcze, jaki ty masz talent, do tego wymyślania dań!
    i do refleksji także, bardzo lubię jak długo piszesz, bardzo mądrze, i daje do myślenia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. kolejny przepis Twojego autorstwa ląduje na mojej liście "to do"! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. już chyba wiesz co dzisiaj będzie się chłodziło w mojej lodówce? Rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  13. mi również pogoda pokrzyżowała plany, ale masz rację trzeba inaczej wykorzystać wolne dni i odpocząć:) przepis na pewno wykorzystam ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Okno dachowe nad łóżkiem to musi! być coś cudownego...

    Chętnie bym się skusiła na takie ciasto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze chcialam mieć takie okno:-)
      Pyszne ciacho, już czuje ten smak<3

      Usuń
  15. twoje pomysły czasem baaardzo mnie zaskakują (oczywiście pozytywnie) :) Jej, zamieszkajmy razem, serio! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet nie wiesz, jak bardzo mi się ten pomysł podoba! :D

      Usuń
  16. Lubie tak od czasu do czasu spędzać tak lenwie dni z książką lub oglądając filmy. Ale co za dużo to niezdrowo! Ja chce słonecznej i ciepłej pogody! :) Słodziutkie ciasto, powinno się znaleść u mnie na stale :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, też bym chciała, nawet bardzo! ale skoro nie ma .. to trzeba jakoś inaczej sobie radzić, mimo deszczowej pogody :-)

      Usuń
  17. a ja jakoś mam dosyć tego deszcze, chciałabym słoneczko ;)
    pyszne te twoje zdrowe ciacho śniadaniowe ;*

    OdpowiedzUsuń
  18. Jesteś Mistrzynią wymyślania ciekawych smaków! Kiść bananów przemówiła do mnie samymi słowami, a co dopiero w takim... czymś^^ :)

    A co do pochmurnych i deszczowych dni, jestem zdecydowaną przeciwniczką malkontenctwa i narzekania na pogodę, zwłaszcza, że zawsze znajdzie się ktoś niezadowolony. Uważam, że trzeba brac to, co jest, a każdy dzień ułożyć sobie wg planu: albo wkurzam się na deszcz i mam beznadziejny humor, albo cieszę się na nadchodzące lato i robię coś pysznego do zjedzenia, spędzam fajny czas.
    :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie, właśnie, właśnie! iii takie podejście mi się podoba! :))

      Usuń
  19. Mniam! ♥
    Rewelacyjny ten jogurtowiec, a do tego kawka i dzień staje się piękniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ciekawy przepis, ale bałabym się, że krem będzie smakował jak woda z dodatkiem jogurtu i banana :D Czy banany były wyczuwalne? Bo wypróbowałabym przepis chętnie jeśli byłoby dobre.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale skąd ta woda? :D w niej rozpuszcza się agar/żelatynę, więc zostaje całkowicie wchłonięta i nie ma mowy o smaku wody :D to jakbyś dodała galaretkę, tylko bez konkretnego smaku. a banany są jak najbardziej wyczuwalne :)

      Usuń
  21. banan? jogurt? płatki owsiane? całkowicie mój gust smakowy! wszystko co lubię najbardziej w jednym cieście. podziel się!

    OdpowiedzUsuń
  22. Znowu zadziwiasz śniadaniem :) I znowu zapisuję :D Moje zakładki pękają w szwach :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie zachwyca wyglądem ?! Mnie właśnie tym najbardziej zachwyciło :) ta pianka wygląda tak przepysznie :) z bananów umiem zrobić i używam ich tylko do koktajli - trzeba to zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. to ciasto "brzmi" zachęcająco! mnie nijaka pogoda w żaden sposób nie przeszkadza w korzystaniu z tego wolnego czasu, zresztą nawet spacery w deszczu mają swój urok. (;

    OdpowiedzUsuń
  25. Przepięknie to wygląda :)Aż trudno uwierzyć, że to śniadanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale przecież właśnie śniadanie jest najpiękniejszym posiłkiem w ciągu całego dnia, tak, tak! :))

      Usuń
  26. fajne śniadanko :) nonono :)

    OdpowiedzUsuń
  27. muszę spróbować, pycha! :D

    OdpowiedzUsuń
  28. owsiany spód niezawodny. świetny sposób na banany :)))

    OdpowiedzUsuń
  29. Odpowiedzi

    1. zapraszam na tartę!
      www.cookplease.blogspot.com :)

      Usuń
  30. świetne to ciasto! uwielbiam takie smakołyki:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Mmm,wygląda smakowicie

    OdpowiedzUsuń
  32. Ten spód kojarzy mi się z domowymi batonikami owsianymi:)
    Muszę koniecznie wypróbować, bo straszną mi ochotę narobiłaś na to ciacho!

    OdpowiedzUsuń
  33. jeśli deszcz sprzyja takiemu gotowaniu..to czasem niech popada ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. robię! robię!
    muszę zrobić :D
    wygląda genialnie!

    OdpowiedzUsuń
  35. Jeszcze sobie wszystko nadrobimy! I to z nawiązką! ♥

    OdpowiedzUsuń
  36. cudowne śniadanie - z takim nawet perspektywa deszczowego dnia wydaje się nie taka straszna :)

    OdpowiedzUsuń
  37. ale smakołyki kochana !

    dobrze że nie dałaś się deszczowej depresji i nadrobiłaś zaległości ksiązkowe filmowe itp :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Jak dla mnie to i tak wygląda bardzo smacznie! :)
    Lenistwo to czasami fajna sprawa. Hah.

    OdpowiedzUsuń
  39. Wygląda niesamowicie - jutro robię na niedzielny podwieczorek!

    Pozdrawiam, SL.
    lekkiebzdury.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  40. Uwielbiam Twoje pomysły! Twoja rodzina to ma z Tobą dobrze, też bym chciała ;)
    Też mi deszcz pokrzyżował majówkowe plany, ale nie ma tego złego, takie leniwe dni też się czasem przydają..

    OdpowiedzUsuń
  41. wow bardzo smakowicie wygląda :)
    buźka

    OdpowiedzUsuń
  42. Przepis CUDOWNY...pyszny i zdrowy:) zapisuję :):***

    OdpowiedzUsuń