niedziela, 21 kwietnia 2013

miętowy pudding z manny!

Jak tak dalej pójdzie to kwiecień stanie się jednym z moich ulubionych miesięcy. Razem z wiosną do moich drzwi zapukały nowe okazje do samorealizacji, a ja z wielką przyjemnością wpuszczam je do swojego życia.

Dzisiejsze śniadanie to głośne "dzień dobry" wypowiedziane w stronę słonecznych dni, które tak bardzo nas rozpieszczają. Razem z dziewczynami postanowiłyśmy przywitać wspólnie wiosnę. Dlatego właśnie dzisiaj razem z Darią, AniąAshtraywhiness, Elin i Maria'n jem mój ulubiony pudding z kaszy manny. Na talerzu jest kolorowo i owocowo. Lekko. Smacznie i świeżo. Wiosennie. Dokładnie tak, jak lubię najbardziej.


miętowy pudding z kaszy manny z grillowanymi owocami: brzoskwinią, jabłkiem i pomarańczą

58 komentarzy:

  1. Te mannowe puddingi to prawdziwe cuda, uwielbiam je ;) Pysznie podałaś!

    OdpowiedzUsuń
  2. cudo^^ świetnie wygląda i smakuje zapewne równie dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. pudding na tych owocach przypomina mi słońce :P a pierwsze zdjęcie bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowny pudding :)
    Jakoś trzeba kombinować, żeby zatrzymać wiosnę, prawda?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że ona wcale nie ma zamiaru uciekać od nas :)

      Usuń
  5. Fajnie widzec jak kazda z Was troche inaczej interpretuje to sniadanie :) Grilowane owoce, pycha! I jakie slonecznie na talerzu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. dodatek mięty mnie intryguje ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. owow, ale głodna sie zrobiłam...

    OdpowiedzUsuń
  8. o rany, ale cudownie podane i pysznie połączone smaki!!

    OdpowiedzUsuń
  9. miętowy pudding? brzmi ciekawie :D
    a grillowanych owoców nigdy nie jadłam :P

    OdpowiedzUsuń
  10. No to ja się dołączam do Was, przysiadam i pałaszuję:)

    OdpowiedzUsuń
  11. pierwsze zdjęcie do mnie woła:>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I do mnie, cudne jest :)

      I miętowy brzmi ciekawie, muszę wypróbować! Dzięki za wspólny poranek Madziu :)

      Usuń
  12. ale fantastyczny, niespotykany pomysł : )

    OdpowiedzUsuń
  13. miętowy? Ale, ale jak to? :O Uwielbiam miętę! Dodałaś jej listki do puddingu czy jak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kaszę mannę gotowałam z listkami mięty, później je wyjęłam :)

      Usuń
  14. Rozczuliło mnie to pierwsze zdjęcie:)
    Z całego serducha dziękuję za akcje:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cała przyjemność po mojej stronie :*

      Usuń
  15. wiosna za oknem i na talerzu :) cudnie, jest cudnie!

    OdpowiedzUsuń
  16. Muszę wypróbować grillowane owoce! Mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Aż chciałoby się go wyjąć z monitora i zatopić w nim łyżeczkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wszystko co grillowane, podpieczone ma u mnie plusy, a takiego puddingu nie próbowałam, w ogóle rzadko jem kaszę manną, ale jak już zrobię to się nad nią rozpływam :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Pyszne i jeszcze jak pięknie podane *_____*

    OdpowiedzUsuń
  20. świetne zdjęcie! ;)
    takiego puddingu jeszcze nie jadłam, chętnie się do Was przyłącze następnym razem ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli o mnie chodzi to możemy zorganizować już niedługo kolejne takie wspólne śniadanie :)

      Usuń
  21. Nigdy nie robiłam puddingu z kaszy manny. Pamiętam, że coś podobnego przygotowywała moja ciocia na Pomorzu pod nazwą "Legumina". Zabieram się do poszukiwań odpowiedniego przepisu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja babcia też tak nazywa taki pudding :) zrób koniecznie, jest rewelacyjny!

      Usuń
  22. Nigdy nie robiłam puddingu z kaszy manny. Zawsze zjadam ją jeszcze ciepłą. Twój wpis przypomniał mi wakacje u cioci na pomorzu, gdzie taki pudding występował pod nazwą "Legumina", i podawany był na deser z sokiem malinowym.

    OdpowiedzUsuń
  23. genialne śniadanie w genialnym towarzystwie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. cudne wiosenne śniadanie , do tego te pyszne grillowane owoce <3 mniam !!
    dużo optymizmu -super ;*

    OdpowiedzUsuń
  25. O rety, grillowane owoce! pyszne śniadanie, oj pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mmm z tymi owockami musiało być cudowne...

    OdpowiedzUsuń
  27. O nareszcie wróciłaś ;) i to od razu z takim genialnym śniadaniem! Super, naprawdę wygląda świetnie ten pudding :)

    OdpowiedzUsuń
  28. oo muszę zrobić sobie kaszę manną;p

    OdpowiedzUsuń
  29. Ale rarytasy z rana! Kiedyś się do Was dołączę ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ale Wam smacznie i fajnie :))

    OdpowiedzUsuń
  31. Ale fajna akcja :) Cudownie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Zazdroszczę Ci bardzo tych okazji do samodoskonalenia. Ja mam wrażenie, że jakoś stanęłam w miejscu i nie chcę ruszyć.

    A śniadanko jak zwykle przepyszne u Ciebie...

    OdpowiedzUsuń
  33. rzeczywiście bardzo słonecznie wygląda :D

    OdpowiedzUsuń
  34. miętowy - pycha, grillowane owoce - jeszcze lepiej!

    OdpowiedzUsuń
  35. fantastyczny, pięknie podany!:)

    OdpowiedzUsuń
  36. miętowy? o matko, to musiało być przepyszne!

    OdpowiedzUsuń
  37. Swietnie połączone smaki! Ciepło/zimno :)

    OdpowiedzUsuń
  38. jenyy wygląda pysznie, tak jak wszystko to co tu dodajesz. Musze przestać oglądac twjego bloga, na diecie jestem, a mam ochote wszystko to zrobić i zjeść naraz :(

    http://vyoll.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  39. Brzoskwinia świeża czy z puszki...? Ja chce świeżą a nigdzie ni ma...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z puszki, niestety świeżej też nie mogłam jeszcze nigdzie znaleźć :(

      Usuń
  40. Miętowy? Brzmi ciekawie i pewnie tak smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  41. grillowane owoce? brzmią smacznie:)

    OdpowiedzUsuń
  42. Te Wasze puddingi są cudowne! Jak będziecie robić wspólne śniadanie to chętnie się przyłącze, dajcie znać, jeśli oczywiście mogę :D
    Wspaniale on wygląda, przyznam, że nie jadłam grillowanych owoców, muszę spróbować, bo świetny pomysł!

    OdpowiedzUsuń