niedziela, 14 kwietnia 2013

omlet z pastą z zielonego groszku, pomarańczą i rzeżuchą!

Słońce nieśmiało wygląda zza chmur, uda się, czy się nie uda? Jeśli o mnie chodzi to obstawiam tę bardziej optymistyczną wersję. Dzisiaj w końcu wyszłam na taras z kubkiem gorącej kawy. Nawet nie wiecie, jak bardzo mi tego brakowało, jak za tym tęskniłam. Nie wyobrażam sobie lepszego początku dnia niż możliwość zaciągnięcia się świeżym, jeszcze lekko chłodnym, bo porannym powietrzem. 

Dzisiaj w planach zakupy w Ikei. Marzą mi się kokilki, za którymi rozglądam się już od niepamiętnych czasów oraz nowy materiał na poduszki i narzutę. A przy okazji może coś jeszcze wpadnie mi w ręce.



 omlet z pastą z zielonego groszku, pomarańczą i rzeżuchą





Pasta z zielonego groszku:
(jedna porcja)*
120g zielonego groszku (z puszki)
sok z połowy cytryny
pieprz ziołowy, sól
2 łyżki serka śmietankowego
garść orzechów włoskich
Zielony groszek wysypać na sitko i przepłukać chłodną wodą.
Przełożyć do miski, dodać dwie łyżki serka śmietankowego, orzechy włoskie, do tego wycisnąć sok z cytryny, przyprawić solą i pieprzem. Zmiksować za pomocą blendera.









Przepis: Omlet z pastą z groszku, pomarańczą i rzeżuchą:
2 (średnie) jajka
1 łyżeczka masła
sól, pieprz ziołowy
pasta z zielonego groszku*
rzeżucha
pomarańcza
Jajka wbić do miseczki i roztrzepać widelcem. Doprawić solą i pieprzem ziołowym. Na rozgrzanej patelni rozpuścić masło, wlać masę jajeczną i smażyć przez kilka minut z obu stron, aż do zarumienienia. Gotowego omleta zdjąć na talerz, posmarować pastą z zielonego groszku i zwinąć na pół.
Pomarańczę sparzyć, obrać i pokroić w plastry. Ułożyć je na wierzchu omleta. Całość posypać jeszcze rzeżuchą. Podawać od razu, na ciepło.

60 komentarzy:

  1. Uwielbiam groszek, szczególnie prosto z puszki :) Nie pogardziłabym takim omletem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Też muszę wybrać się do Ikei, ale za daleko. :<
    Prezentuje się smakowicie. :P

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo mi się podoba ten krem z groszku ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. jak zwykle intrygujące połączenie, nie wiem, skąd Ty bierzesz tyle pomysłów^^
    mam nadzieję, że pochwalisz się jutro nowymi zakupami, kokilki może nawet już wykorzystasz..:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Taki krem kiedyś jadłam i mi smakował :) Z omletem musiał skomponować się wspaniale

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaka szkoda, że niedaleko mnie nie ma ikei :<
    Omlet wygląda bardzo apetycznie, a ta pasta z groszku musiała smakować wybornie. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. kusi mnnie ten krem<3
    z chęcią bym pojechała do ikei tylko by ta dotrzeć muszę przejechać całe miasto i to z przesiadkami;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie na szczęście zawiezie tam mama i jej samochód :D inaczej też miałabym problem z dotarciem.

      Usuń
  8. wygląda jak naleśnik, pewnie smakuje wybornie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam zakupy w Ikei! :) Miłego buszowania życzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. no to miłych zakupów <3
    a omlet? niespotykany :D

    OdpowiedzUsuń
  11. kokilki w razie czego można zamówic z allegro - ja tak zrobiłam ze swoimi, bo w mieście przez długi czas nigdzie znaleźc nie mogłam :<
    Bardzo fajny omlet, chcesz mi taki zrobic?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli nie znajdę ich dzisiaj to pewnie tak zrobię, zamówię przez internet, chociaż wolałabym zobaczyć je "na żywo" :D
      a, bardzo chętnie! na którą ma być gotowy? :D

      Usuń
  12. Nie mogę się napatrzeć na te piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Gdy jestem w Ikei zawsze znajdę się też w dziale kuchennym ;p

    OdpowiedzUsuń
  14. ja też muszę się niedługo wybrać do Ikei. :P
    smakowity omlet ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakie wiosenne kolory! Bardzo ładne zdjęcia ;)
    A omlet musiał smakować ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. baaardzo ciekawe połączenie. i wygląda tak wiosennie

    OdpowiedzUsuń
  17. O, tak, takie poranki też uwielbiam :)
    A pasta z zielonego groszku brzmi intrygująco pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ikea ma to do siebie, że tam zawsze coś wpada w ręce. Samo wpada... tak jakoś...^^ :)

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo mi się to 239 podoba.

    OdpowiedzUsuń
  20. Pięknie podane zdecydowanie na tak! Mogę się poczęstować?

    OdpowiedzUsuń
  21. Wypróbuje ten krrm. Uwielbiam groszek ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jakie połączenie *______* Super!

    OdpowiedzUsuń
  23. ślicznie wygląda, tak wiosennie i pewnie jeszcze smaczniejszy ;0 fajny !!
    Ikea - uwielbiam tam jeździć ;p

    OdpowiedzUsuń
  24. słońce jak zaświeci pełną parą to będziemy narzekać, tacy już jesteśmy że nic nam nie dogodzi ;P

    pyszności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, nie, nie :D na słońce nigdy nie narzekam!

      Usuń
  25. pomarańcza i rzeżucha? Wow.. Ale połączenie :)
    A widzisz? U nas wczoraj, u Ciebie dzisiaj.. Echh.. Ale przejdzie:)

    Też szukam kokilek, i nie mam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie też już piękna pogoda! słońce wygrało, tak jak przewidywałam ;-)

      Usuń
  26. W Ikea kup sobie pojemniczki do lodów jak nie masz!:) są super

    OdpowiedzUsuń
  27. No proszę, a ja rano zastanawiałam się nad zjedzeniem omletu :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Przybij piątkę za omlet :)
    Bardzo mi się ten Twój podoba, zielony groszek uwielbiam, w omlecie zapewne tym bardziej. A czym przyprawiałaś omlet? Bo wygląda jakby miał w sobie jakieś przyprawy :)

    Chciałabym mieć taras. Oj, chciałabym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. piątka! :) przyprawiłam go pieprzem ziołowym.

      Usuń
  29. Bardzo ciekawe połączenie smaków :)
    Zazdroszczę wypadu do Ikei..:p

    OdpowiedzUsuń
  30. porywam to śniadanie w całości! ja jestem strasznym zmarzluchem, więc póki nie zrobi się naprawdę ciepło, śniadania będę raczej ciągle jeść jeszcze w moich cieplutkich czterech ścianach. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ze mnie też jest zmarzluch; na tarasie pobyłam dosłownie kilka minut i szybko uciekam spowrotem do domu :D

      Usuń
  31. pasta z zielonego groszku + pomarańcza ? wow, chętnie bym spróbowała :)
    PS ja też już dzisiaj miałam okazję poczuć pierwsze powiewy wiosennego wiaterku :) mi nie przeszkadza, że jest chłodny, w końcu tyle na niego czekaliśmy :D

    OdpowiedzUsuń
  32. O, super pomysł! Szczególnie, że u mnie w szafce zalęgło się kilka puszek groszku i nie mam co z nim zrobić. : D

    OdpowiedzUsuń
  33. omlet - zawsze na czasie, ale groszku nie lubię.. ;P

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetnie, że podałaś przepis, bo ostatnio "chodzi" za mną taka własnie pasta :-)

    OdpowiedzUsuń
  35. jaaaak to pysznie wygląda <3 jak z prawdziwej restauracji :)

    OdpowiedzUsuń
  36. lubię takie oryginalne połączenie smaków
    a do tego jak pięknie podane! ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. jak dla mnie zbyt odważne połączenie ;d

    OdpowiedzUsuń
  38. Bardzo smakowicie wygląda! Takiego połączenia muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  39. ale nietypowe połączenie! prezentuje się wspaniale, więc może kiedyś wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
  40. Zaciągam się pachnącym ,świeżym i prawie wiosenno - letnim powietrzem ( Szczecin - w słońcu + 29) i marzę o takim omlecie i o kokilkach z Ikei ( marzę w snach bo w Szczecinie nie ma sklepu .Niestety !!!!!!!)

    OdpowiedzUsuń
  41. Piękne, porywam talerz. Zakochałam się w nich :-)

    OdpowiedzUsuń
  42. Omlet wygląda iście królewsko! Piękny!

    OdpowiedzUsuń
  43. Nigdy nie jadłam takiej pasty, a groszek uwielbiam ;))

    OdpowiedzUsuń
  44. fantastyczne śniadanie:) ja też uwielbiam poranną kawę na balkonie:) dzisiaj nastąpiła inauguracja:)
    wiosna przyszła:)

    OdpowiedzUsuń
  45. Bardzo wyrafinowanie wygląda to danie :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Uwielbiam takie dania. Sama ostatnio, będąc na dietetycznym jedzonku, próbuję różnych rzeczy. Niestety czasem nie udaje mi się zapanować nad swoim apetytem, a potem żałuję. I wtedy wsiadam na rowerek i pędzę przed siebie przez czterdzieści minut. Następnego dnia już się bardziej mobilizuję i trzymam się ściśle określonego jadłospisu. Jak nie wytrzymam na tym dietetycznym jedzeniu to chyba będę zmuszona sięgnąć po jakieś preparaty wspomagające chudnięcie.

    OdpowiedzUsuń