sobota, 30 marca 2013

makowiec na owsianym spodzie!

Białe Święta? Gdybym taki (biały) widok za oknem ujrzała trzy miesiące temu, czyli w grudniu, to pewnie skakałabym z radości. Jednak dzisiaj zdecydowanie bardziej wolałabym spoglądać na zieloną trawę i białe bazie na wierzbie, która rośnie w ogródku. Zamiast kozaków wolałabym ubrać baleriny, zamiast kurtki zimowej wiosenny płaszczyk. Wolałabym, wolałabym, wolałabym ... Ale trzeba zacisnąć zęby i nie dać pogodzie wyprowadzić się z równowagi. Nie dzisiaj, nie jutro, nie pojutrze. Zaraz Święta i o tym myślmy.

Koszyczek stoi gotowy na stole w jadalni. Są w nim kolorowe pisanki, gotowana szynka, kawałek chleba, pomarańcza, czekoladowe jajeczka, mała babka drożdżowa, sól i chrzan. Jest też bukszpan i żółciutkie kurczaczki. Mają zdziwione oczy, bo nigdy nie widziały śniegu. Chyba mogłam uszyć im wełniane skarpety.

Dzień zaczynam pysznym makowcem. Już wczoraj mnie kusił, gdy dosyć późnym wieczorem wyciągałam go z piekarnika. Przepis? Totalna improwizacja. A jaka udana, nieskromnie przyznając. Może jeszcze dzisiaj sami takiego upieczecie? Zróbcie to! Jest delikatnie słodki, wilgotny, a co najważniejsze - jest zdrowy! 




MAKOWIEC na owsianym spodzie
Przepis (tortownica: 24cm):
SPÓD:
100g otrąb owsianych
40g siemienia lnianego
200g jogurtu naturalnego
1 żółtko jajka 
1 łyżeczka proszku do pieczenia
MASA MAKOWA:
500g (suchego) maku
1 szklanka mleka + 1 szklanka wody
2 średnie jabłka
250g sera białego chudego
1 szklanka (płynnego) miodu
5 białek jajka + 3 żółtka jajka
Mak zaparzyć gorącą wodą i mlekiem. Pozostawić na trzy godziny, następnie odcedzić i zmielić.
Otręby owsiane i siemię lniane zmiksować za pomocą blendera (tak, aby powstał sypki proszek). Wymieszać z jogurtem naturalnym, żółtkiem jajka i proszkiem do pieczenia. Przełożyć na spód tortownicy (wyłożonej wcześniej papierem do pieczenia). Gotowy, namoczony mak przełożyć do większej miski, wymieszać z serem białym, miodem i żółtkami. Jabłka obrać, zetrzeć na tarce i dodać do masy. Białka ubić na sztywną pianę i również delikatnie połączyć z resztą składników w misce. Gotową masę makową wylać do tortownicy i piec w nagrzanym do 170 stopni piekarniku przez 1 godzinę i 30 minut.  

62 komentarze:

  1. Cudowna ta Twoja improwizacja :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wczoraj też już się cieszyłam że coraz więcej trawy widać, a kilka godzin później... bum.
    Oby więcej tak udanych improwizacji ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetnie wygląda :D Ale u mnie już 5 ciast jest, więc nie będę się porywać na kolejne :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojejuś, zabieram kawałek, wygląda bosko <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowny ten makowiec.
    Chciałabym umieć tak improwizować.

    OdpowiedzUsuń
  6. musi smakować niesamowicie! wilgotny, co mi pasuje, bo makowce są dla mnie zawsze jakieś za suche, no i ten owsiany spód - niebo! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Az niewiarygodne, ze jest zrobiony z samych zdrowych skladnikow!
    podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i to jest chyba w nim najlepsze! :)

      Usuń
  8. Madzia, ale ten przepis trzeba było wrzucić wczoraj:< Dzisiaj moja kuchnia wypełniona ciastami jest po brzegi, więc robić nie będę.. A szkoda!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wczoraj jeszcze nie wiedziałam, czy w ogóle nadaje się do zjedzenia! :D

      Usuń
  9. narobiłaś mi smaka na makowiec! :D zaraz tam do Ciebie wpadnę! :D wspaniałych Świąt kochana! :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapraszam, zapraszam! :D dziękuję i wzajemnie oczywiście! :*

      Usuń
  10. makowiec *-* wow , sam mak !! pysznie wygląda :)
    wesołych świat ;*

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow.. Twoj makowiec to całkiem cos innego niz mój;D ale ty masz łeb do pomysłów, cudo! Pięknie sie prezentuje i szczerze przyznam, ze tez chce takie śniadanie, a co!;)
    Zdrowych, Wesołych i w gronie rodzinnym świat!;*

    OdpowiedzUsuń
  12. ale wspaniały makowiec! zostaw mi kawałeczek :)
    aha! ja chcę zobaczyć Twoją kurę, z którą jesz śniadanie!! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kura <3 jutro się nią pochwalę! :D

      Usuń
  13. Makowiec pełen maku! :) Świątecznie zaczął się dzień.
    Pomarańcza w koszyczku? O prosze, o tym nie słyszałam, 'co kraj to obyczaj' ^^

    OdpowiedzUsuń
  14. wspaniały ten makowiec! Moja mama upiekła, ale i z masłem i z kupczą masą. Za rok zrobię ten z Twojego przepisu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. gdybyś wstawiła przepis wcześniej ten makowiec na 100% pojawiłby się na moim świątecznym stole :) zapisuję przepis i będzie do wypróbowania w pierwszej kolejności zaraz po świętach :)
    wesołych świąt! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po świętach też można go zrobić, jak najbardziej! :)

      Usuń
  16. Makowiec wygląda bosko:)
    WESOŁYCH SWIĄT, ZDROWIA SZCZĘŚCIA I WSZYSTKIEGO NAJ:)

    OdpowiedzUsuń
  17. nie przepadam za makowcem, ale Twój bardzo ładnie wygląda : )

    OdpowiedzUsuń
  18. ja też się dziś rano skusiłam na ciasto, tak to jest, gdy są święta i za dużo słodkiego kusi. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takich zdrowych słodkości nigdy za dużo! :D

      Usuń
  19. uwielbiam makowiec, jeszcze jak jest mokry, ciężki...mhmmm!!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. pięknie wygląda makowiec:)) Wesołych Świąt!!

    OdpowiedzUsuń
  21. zdrowe ciacho na śniadanie? czego chciec więcej? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niczego, masz rację! tak jest idealnie :)

      Usuń
  22. Dla kurczaków do tych wełnianych skarpet musiałabyś dorzucić również czapki i szaliki:D A makowiec wyszedł Ci cudowny!!! Wygląda naprawdę wspaniale:)

    OdpowiedzUsuń
  23. masz racje..wyszedł rewelacyjnie :) bardzo zachęcający!

    OdpowiedzUsuń
  24. mam całą paczkę maku w domu, oooj już chyba wiem jak ją wykorzystam! Czy mogę zamiast startych jabłek dodać mus jabłkowy? Mam go jeszcze dużo z lata a takie domowe są najpyszniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jasne, jabłka można spokojnie zastąpić musem :)

      Usuń
  25. tak obserwuje twojego bloga i przeraża mnie to że mimo, że te przepisy są ciekawe i pomysłowe wszystko jest tylko chude, light z płatków owsianych itd to tak strasznie niezdrowe!
    poza tym pogoda to nie najważniejszy czynnik w życiu , żeby pisać o niej w każdym poście?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na blogu pokazuję tylko swoje śniadania, więc nie jest to 'wszystko', co jem. Poza tym nawet one nie są dietetyczne, są zdrowe, a to jest naprawdę ogromna różnica.
      Płatki owsiane nie są zdrowe? Wręcz przeciwnie.
      A co do pogody to się zgodzę, nie jest ona najważniejszym czynnikiem w życiu, nigdy zresztą nie użyłam takiego stwierdzenia. Wydaje mi się jednak, że na własnym blogu mogę pisać to, na co mam ochotę i co aktualnie zajmuje moje myśli.

      Usuń
    2. ale śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu dnia, a takie jedzenie minimum kcal od rana to dramat, zero energii.
      wszystko co light to syf i chemia, a nie zdrowie ;)) każdy człowiek potrzebuje cukru i tłuszczu oczywiście w normalnych zdrowych ilościach.
      trzeba znaleźć umiar w jedzeniu.

      to troche wieje nudą.

      Usuń
    3. owszem, zgodzę się, śniadanie jest najważniejsze i tak właśnie traktuję i ja ten posiłek :)
      a co do kalorii - nie liczę ich, dla mnie to strata czasu. a tym bardziej nie redukuję ich do minimum, zapewniam. energii w ciągu dnia też mi mnie brakuje, momentami wręcz przeciwnie.

      rozumiem, każdy chce czytać o czymś innym, wezmę to pod uwagę.

      Usuń
    4. wygląda na to że liczysz skoro wszystko jest w wersji light, a to nie jest raczej normalne. czasem warto dodac cos co ma cukier czy też tłuszcz albo jest w wersji ' zwykłej '
      przydałoby się ;)

      Usuń
    5. nie będę się z Tobą spierać, bo widzę, że i tak uparcie twierdzisz, że masz lepszą wiedzę na temat mojego odżywiania.

      Usuń
    6. po prostu spójrz sama na swoje przepisy :)

      Usuń
  26. szkoda, że nie dodałaś wcześniej, nie przepadam za makowcem ale ten wydaje się smakowity. zapiszę sobie przepis i może wykorzystam po świętach :)

    OdpowiedzUsuń
  27. ale duży i fajny! <3

    a u mnie, przynajmniej rano, było tak cieplutko! tzn było jakieś 6 stopni tylko, ale to zawsze coś! i świeciło słoneczko, teraz jestem gdzieś w drodze i widzę tu za oknem śnieg, mam jednak nadzieję, że jak dojadę do domku to go nie będzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. ja bym skakała z radości, gdyby taka pogoda była za oknem 3 miesiące temu, a teraz... brak słów:p
    do niedawna nie lubiłam nic z makiem, a teraz uwielbiam i żałuję, że u mnie na Wielkanoc nie piecze się makowca:< w przyszłym roku muszę to zmienic, a teraz doczekac końca świąt i upiec właśnie ten<3

    OdpowiedzUsuń
  29. przepis GENIALNY! :D
    kolejny raz jestem pod wielkim wrażeniem!
    musi pysznie smakować! ;D
    udanych świąt ! ;*

    OdpowiedzUsuń
  30. Odpowiedzi
    1. bo z makowca właśnie mak najlepszy! :D

      Usuń
  31. ja to się nawet zastanawiam, czy to na pewno te święta... (; w każdym razie wesołych!

    OdpowiedzUsuń
  32. Gdybym tylko wcześniej go zobaczyła... :) Zrobiłabym na bank! Cudownie wygląda, poproszę kawałeczek *.*

    OdpowiedzUsuń
  33. Cudny makowiec! Wesołych Świąt!!

    OdpowiedzUsuń
  34. Ooo zjadłabym takiego makowca! Spokojnych Świąt! :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Wszystkiego dobrego ... życzę Ci Świat radosnych , zdrowych i pełnych domowego ciepełka :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Chyba już wszyscy mają dosyć tej pogody. Nawet moja przyjaciółka, która kocha zimę, zaczęła narzekać;) Cudowny makowiec:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja zdejmuję bombki z choinki i wieszam jajka... -.-

    Jeszcze raz przyjmij ode mnie najserdeczniejsze życzenia świąteczne ;*

    OdpowiedzUsuń
  38. ta pogoda jest naprawdę przerażająca ;/
    pycha makowiec <3

    OdpowiedzUsuń
  39. makowiec pierwsza klasa :) też bym mu się nie oparła.
    a co do pogody... no to racja, trzeba cierpliwie czekać na wiosnę:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Czuje sie glodna =(
    Wesołych!
    www.cookplease.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń