poniedziałek, 25 marca 2013

budyń z siemienia lnianego!

Weekend zawsze mija szybko, a jeśli spędza się go w tak miłym towarzystwie, jakim jest (była) Karolina to prędkość jest jeszcze większa! Przyjemnie je się z kimś śniadanie, obiad i kolację. Przyjemnie słucha się razem muzyki i zachwyca nad głosami wykonawców, ogląda film i zdjęcia z wakacji, marznie na spacerze i pije kawę, taką, która wygląda niczym ze Starbucksa! Kawa tej firmy, a mleczna pianka nawet lepsza! Można w domu? Oczywiści! Przyjemnie jest też wąchać płyny do kąpieli i mieć na nie ochotę, bo zapachy takie jak: gofry z karmelem, tarta cytrynowa i muffiny z jagodami. Aż chciałoby się zjeść! Odkryte zostały przez nas również fasolki prosto od Harrego Pottera i makarony najróżniejszych kształtów. Zdjęcia? TUTAJ.

Raz, dwa, trzy, wszystko, co dobre szybko się kończy! I takim oto sposobem znowu mamy poniedziałek. Jednak tak smacznie go zaczynam, a w planach mam basen, tylko jedne zajęcia i długo wyczekiwane spotkanie, więc wątpliwości nie mam żadnych - to będzie dobry poniedziałek! Dobry dzień. Znowu!


cynamonowy budyń z siemienia lnianego z jabłkiem i suszoną żurawiną

Przepis (jedna porcja):
1/2 szklanki mleka
1 łyżeczka stewi
1 łyżeczka cynamonu
szczypta kardamonu
1/2 szklanki siemienia lnianego
1 jabłko + garść suszonej żurawiny
Jabłko obrać i pokroić w plasterki. Siemię lniane zmielić, zalać mlekiem, dodać pokrojone plasterki jabłka cynamon, kardamon i stewię. Zagotować; trzymać na ogniu, aż do uzyskania gęstej konsystencji. Gotowy "budyń" przełożyć do miseczki i udekorować suszoną żurawiną.

42 komentarze:

  1. budyń z siemienia;D ciekawe, ciekawe;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdzie te zdjęcia można obejrzeć? Jestem baaardzo ciekawa Waszych kulinarnych podbojów i odkryć :)

    Mmm, cynamonowy, to zdecydowanie coś dla mnie! ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już je podlinkowałam :) są tutaj: http://www.facebook.com/media/set/?set=a.600301336664612.1073741825.514386195256127&type=3

      Usuń
  3. nie jadłam takiego budyniu, ale brzmi kusząco:))

    OdpowiedzUsuń
  4. To dobrego dnia w takim razie;) takie weekendy lubię najbardziej :)
    I wszystko co z cynamonem mogę zajadać w ciemno;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cynamonowy budyń brzmi super!
    No i fantastycznie, że miałaś udany weekend, oby ten tydzień był co najmniej taki sam;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda naprawdę świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo smaczne połączenie ;d

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam te fasolki w domu :D Pycha są :D
    A śniadanie musiało być pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapowiada sie bardzo smacznie!:-)
    Mój poniedziałek na pewno dobry nie będzie:-P

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam siemię lniane, dodaję, przemycam do wielu rzeczy, bo działa;p

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawy pomysł na ten budyń! I jaki zdrowy!

    OdpowiedzUsuń
  12. O kurczę, chętnie wypróbuję, nigdy nie dodawałam siemienia gdzie indziej, niż do paru sprawdzonych kombinacji.

    OdpowiedzUsuń
  13. Kochana, kusisz niemiłosiernie :P Co jeden przepis, to lepszy! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. zazdroszczę tak pozytywnego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Żurawina to jest to co tygryski i orcie lubią najbardziej! :]

    OdpowiedzUsuń
  16. te płyny były genialne! Do teraz mam na nie ochotę, ciekawe jakby smakowały?;D
    Mmmm.. Kusisz mnie tym śniadaniem, choć siemię lniane jadłam tylko w chlebie, ciekawie brzmi jako budyń;D

    OdpowiedzUsuń
  17. jak tak opisujesz, to to był dobry weekend bez wątpienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. budyń domowy i to zdrowy *-* jak pysznie !!!

    OdpowiedzUsuń
  19. zainteresowałaś mnie tym budyniem! musze koniecznie zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  20. co dzień to lepszy i tak powinno być:*
    budyń z siemienia? Twoja kreatywność naprawdę nigdy nie przestanie mnie zadziwiać:D

    OdpowiedzUsuń
  21. od kilku dni "chodzi za mną" budyń :) teraz zrobię go na pewno, bo nie będą to tylko puste kalorie :) świetny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, taki budyń można zajadać bez wyrzutów! :) pyszny i zdrowy jednocześnie :)

      Usuń
  22. Kocham budyn od kiedy pamietam :)
    z takimi dodatkami musial smakowac pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Po zdjęciach widzę że weekend był mocno kawowy :)

    OdpowiedzUsuń
  24. to miałyście ucztę dla wszystkich zmysłów! a gdzie mają takie cudne płyny do kąpieli? :)
    ja siemię lniane na razie dodaję do owsianki w takiej "bezpiecznej niewyczuwalnej" ilości, ale jak się przekonam, to taki budyń - czemu nie :)
    dobrego tygodnia!

    OdpowiedzUsuń
  25. Ciekawy pomysł :) Cieszę się, że weekend się udał :)

    OdpowiedzUsuń
  26. oooj, posmakowałby mi na pewno!

    OdpowiedzUsuń
  27. pycha.. mam go w planach ;))

    OdpowiedzUsuń
  28. Cynamonowy budyń? Brzmi znakomicie!

    OdpowiedzUsuń
  29. wszystkie te smaki lubię. Mam ochotę zamieszkać z Tobą i codziennie jeść takie pyszne śniadanie;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Przepis na pieczoną pastę już dodany :) mam nadzieję, że się przyda!

    A u Ciebie jak pysznie! Przepis zapisuję, genialna opcja! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. oszałałam na punkcie siemienia lnianego ostatnio! muszę wypróbować, tylko może zamiast żurawiny zaatakuję ze śliwkami!

    OdpowiedzUsuń
  32. Owsianka z suszoną żurawiną czyli zdrowo i smacznie -tak jak lubię !
    Pozdrawiam i zapraszam http://mybettermeals.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Świetny pomysł na budyń :) Będę musiała spróbować, bo uwielbiam wszystko co ma siemię :)

    OdpowiedzUsuń