poniedziałek, 4 marca 2013

twarożek z gorącym mlekiem!

"Mam ochotę na szarlotkę" - takich słów nie trzeba w moim kierunku kierować dwa razy. Wystarczy raz, a ja od razu idę do kuchni, wyciągam mąkę z szafki, masło z lodówki; zagniatam kruche ciasto, wałkuję
i przekładam do foremki, układam na nim kawałki jabłka, posypuję cukrem i cynamonem i wstawiam do piekarnika. Wczoraj popołudniu pachniało u nas w domu słodką tartą z jabłkami. Kawą i mleczną pianką. 
Dzisiaj zostały już tylko okruszki na kuchennym blacie i kawa, kolejna, pomimo wczesnej jeszcze godziny. 

(Nareszcie!) przyszedł czas na przyjemne poranki; na pobudki spowodowane wpadającymi do pokoju promieniami słonecznymi; na śniadania przy uchylonym oknie, przez które wpada świeże powietrze.


 twarożek z gorącym mlekiem, cynamonem i prażonymi na miodzie płatkami owsianymi

67 komentarzy:

  1. mmm..wygląda tak delikatnie...musiał rozpływać się w ustach;)
    też się ciesze jak dziecko z tych słonecznych promieni <3

    OdpowiedzUsuń
  2. w takiej wersji twarożku jeszcze nie jadłam... jednak wierzę, że całość musiała się pysznie komponować :)
    co do robienia ciast u mnie jest podobnie :) tylko wczoraj mamie zachciało się sernika na zimno i z tym było trochę gorzej... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie też mama właśnie złożyła takie słodkie zamówienie :)

      Usuń
  3. też robiłam szarlotkę w weekend;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ale nabrałam ochoty na szarlotkę:))

    OdpowiedzUsuń
  5. jej.. szarlotka <3 Dawaj kawałek bo jak nie to sama po niego przyjdę!

    Mmm.. cynamon.. Za dużo pyszności, za dużo!

    OdpowiedzUsuń
  6. pycha, kiedyś zalałam twarożek owsianką i było to jedno z lepszych śniadań :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja też lubię takie hasła:) zwykle nie trzeba mi 2 razy powtarzać, chociaż ostatnio tak podpuściłam moją Mamę, że w sobotę ugościła nas rogalikami drożdżowymi i jeszcze dostaliśmy wyprawkę do domu:)
    śniadanie - idealne, na idealny początek tygodnia:)

    OdpowiedzUsuń
  8. ide do kuchni zrobie cos podobnego,bo normalnie wyglada przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ciekawe połączenie ;) Myślę, że było przepyszne! ;) Miłego tygodnia!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak mam składniki to pędzę do kuchni w trybie ekspresowym :D
    Bardzo mi się podoba to połączenie. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Twarożek z gorącym mlekiem? Brzmi cieplutko, słodko i tajemniczo... :>

    OdpowiedzUsuń
  12. Szarlotkę zjadłabym zawsze i wszędzie! ;) A Twój dzisiejszy twarożek brzmi apetycznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. ale delikatne śniadanie, aż można się rozpłynąć

    OdpowiedzUsuń
  14. Zapraszam do mojej kuchni, zrobisz mi szarlotkę! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z przyjemnością! poproszę o adres :D

      Usuń
  15. Kochana, ale się zgrałyśmy z szarlotką - piekę dziś wieczorem, bo niestety wczoraj nie zdążyłam ;) Zapach domowej szarlotki siedzącej w piekarniku jest obłędny!
    A śniadanie wyśmienite, wygląda tak delikatnie i puszyście.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, rzeczywiście idealnie się zgrałyśmy! miłego pieczenia :)

      Usuń
  16. Mmm, co za pysznosci<3 nigdy nie jadłam twarogu z mlekiem.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nigdy nie jadłam takiego twarożku, ale chętnie spróbuję, bo coś czuję, że jest przepyszny :)
    A tarta musiała obłędnie smakować, jeśli tak szybko zniknęła :)

    OdpowiedzUsuń
  18. oj to ja się wprowadzam :3
    dokładnie, wiosna!

    OdpowiedzUsuń
  19. Widziałam już ostatnio gdzieś połączenie mleka z twarożkiem. Wypróbowałam. Rzeczywiście pyszne! :)

    A szarlotkę też uwielbiam <3. Narobiłaś mi smaku. :D
    Domowej szarlotki żadna inna nie przebije!

    OdpowiedzUsuń
  20. szarlotka <3 mniam !
    bardzooo lubię dodawać mleczko do twarożku ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. świetny pomysł na śniadanko, wygląda obłędnie <3

    OdpowiedzUsuń
  22. szkoda, że wcześniej nie mówiłaś, to bym Cię odwiedziła/nawiedziła ;), bo szarlotka chodzi za mną od bardzo dawna, a niestety mam za mały piekarnik (albo piekarniczek) i nie da rady zrobić.. muszę w końcu skombinować jakąś mniejszą blaszkę!

    OdpowiedzUsuń
  23. te poranki są wspaniałe! codziennie mogłyby takie byc, od razu człowiekowi chce się życ:)
    i narobiłaś mi ochoty na szarlotkę! ja to zawsze wychodzę od Ciebie czymś skuszona:D

    OdpowiedzUsuń
  24. świetne śniadanie ;)
    też uwielbiam szarlotkę :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Kocham szarlotkę!
    A śniadanie wygląda przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. płatki prażone na miodzie, jak to cudownie brzmi!

    OdpowiedzUsuń
  27. Ach te wiosenne śniadania! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. hm.. jakbym słyszała moje słowa:)
    Wczoraj mówiłam mamie ,że zjadłabym szarlotkę :)

    OdpowiedzUsuń
  29. i ja muszę w końcu tego spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Pora i na Ciebie i twarożek w mleku :) super pomysł z dodaniem cynamonu! Jak Ty nim tak ładnie opruszyłaś po bokach miseczki?
    Szarloootka <3 Pewnie już wszystko zjedzone? ;)

    A na koniec komentarza stwierdzę fakt - jesteś kawoholiczką :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, musiałam w końcu i ja spróbować! i nie zawiodłam się, pyszne połączenie :)
      co do cynamonu - wymieszałam go najpierw z twarożkiem i po zalaniu mlekiem sam tak wypłynął i się ładnie ułożył po bokach miseczki :)

      kawoholiczka? TAK! to ja! :D

      Usuń
  31. szkoda że nie znam takiej drugiej cudownej osoby, uwielbiam wręcz szarlotkę !
    TAK!
    Pogoda jest cudowna <3

    OdpowiedzUsuń
  32. I takie poranki są najlepsze! I szarlotkę też chcę:)

    OdpowiedzUsuń
  33. ah,,jabłeczniki mogłabym jeść bez końca...mmm

    OdpowiedzUsuń
  34. cynamon... jestem za. pyycha :)

    OdpowiedzUsuń
  35. super pomysł godny wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Świetny post. Miła atmosfera na twoim blogu. Podoba mi się tutaj.
    Zapraszam do odwiedzenia mojego bloga. Nowe zdjęcia.
    Jeśli spodobają Ci się moje zdjęcie polub mnie na fan page: https://www.facebook.com/pages/In-another-light/413836138693856
    Będę Ci ogromnie wdzięczna.

    Życzę miłego dnia. Pozdrawiam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. na słowa 'gorące mleko' oczy mi się zaświeciły.. ;) pycha!

    OdpowiedzUsuń
  38. chyba i mi zachciało się szarlotki... :)

    OdpowiedzUsuń
  39. u nas też ostatnio była szarlotka. w sumie gości bardzo często, bo ochota na nią jakoś dziwnie często nas nachodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  40. no wieeec.. mam ochotę na szarlotkę! :D

    OdpowiedzUsuń
  41. Jak ja zazdroszczę Ci tej energii do robienia śniadań. Ja w sumie rano wolę dłużej pospać :D

    OdpowiedzUsuń
  42. Zapach szarlotki to jeden z najpiękniejszych zapachów świata :)

    Gorące mleko z twarożkiem? Przedziwne połączenie, w życiu bym nie wpadła na to :D

    OdpowiedzUsuń
  43. Kocham szarlotki. Ciekawe śniadanko! :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Madziu! Ratunku! Help me!
    Ty na pewno to wiesz! Bo uczę się na kartkówkę z niemieckiego z czasu przeszłego i wkuwam te nieregularne na pamięć... no i mam tabelkę, np:
    Infinitiv: Prasens: Partizip 2:
    brechen, er bricht, gebrochen
    fangen, er fangt, gefangen
    essen, er isst, gegessen
    treffen, er trifft, getroffen

    okej, starczy. No i moje pytanie: do czego służy to Prasens? Czy to chodzi o to, że np w tym zdaniu: Sie ist gestern nach Berlin geflogen und sie hat Familie trifft - jako że sie to osoba trzecia to używam trifft, czy jednak ma być getroffen?
    Bo ogólnie tych Prasens nie ma przy każdym czasowniku.
    Uh, mam nadzieję, że mnie rozumiesz i, że nie sprawiam narzucam Ci się z tym pytaniem.

    OdpowiedzUsuń
  45. oj mi też się marzy szarlotka!

    OdpowiedzUsuń
  46. o szarlotce mogłabym tak czytać i czytać:) lepsze jest chyba tylko jej jedzenie:P fajne śniadanie jak zawsze:D

    OdpowiedzUsuń
  47. O tak, pomogłaś bardzo, bardzo!
    Dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
  48. Ale tu smacznie u Ciebie ;) z przyjemnością obserwujemy i pozdrawiamy ♥

    OdpowiedzUsuń
  49. kocham zapach szarotki unoszący się w domu...no i te poranki słoneczne również...!

    OdpowiedzUsuń
  50. nominowałam Cię do Liebster :)

    OdpowiedzUsuń
  51. przypuszczam,że musiało być niebywale smakowite. :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Ach, gdyby codziennie ktoś mi robił takie śniadanka jak są tu u Ciebie to żyć nie umierać i dzień od razu staje się dobry ;)

    OdpowiedzUsuń
  53. Mogłabyś napisać jak to zrobiłaś.? :) Proporcje, itp.? :D btw. uwielbiam Twojego Bloga ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 250ml mleka zgotowałam. Około 150g sera białego wymieszałam z 1 łyżeczką cynamonu i zalałam gorącym mlekiem. Na patelni rozgorzałam miód (1łyżka) i uprażyłam płatki owsiane (2łyżki). Posypałam nimi mleko z twarożkiem :)

      Dziękuję za takie miłe słowa, bardzo mnie cieszą! :) :*

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo, z pewnością było pyszne :) Jutro obowiązkowo robię sobie na śniadanie :)
      Nie ma sprawy, proszę bardzo :):*

      Usuń
    3. Tak jak mówiłam, zrobiłam..było przepyszne ♥ Dodałam banana i troszkę kakao i byłe jeszcze lepsze :))

      Usuń
    4. Cieszę się bardzo w takim razie :) Banan i kakao - Twoja wersja bzmi pysznie! :)

      Usuń