sobota, 2 marca 2013

surówka z białej rzodkwi!

Jak dobrze, że to już weekend, jak dobrze! Nie wiem, kto dokładnie, ale ten nieznajomy mi "ktoś" naprawdę idealnie to obmyślił i ustanowił fakt, że tydzień ma pięć dni. Pięć dni, nie więcej. Na więcej już nie starczyłoby sił. Pięć dni obowiązków. Szósty i siódmy dzień to już (wyłącznie?) odpoczynek. 
A skoro tak to zapominam na (dłuższą) chwilę o byciu studentką z mnóstwem obowiązków. Notatki, piórnik, repetytorium do niemieckiego i wypełniony po brzegi kalendarz odkładam gdzieś całkiem na bok. 

A co do śniadania - wizyty u babci naprawdę inspirują. Zachwycam się smakiem, zapamiętuję składniki, kupuję odpowiednie produkty i w domu odtwarzam, po kolei i bardzo uważnie. Z sukcesem na szczęście!
Babciną kuchnię uwielbiam za to, że jest prosta w wykonaniu, ale wyrafinowana w smaku; nie przesadzam.

 surówka z białej rzodkwi i jabłka, z orzechami włoskimi; kawa z mlekiem

Przepis (dwie porcje):
1 biała rzodkiew
2 (małe) jabłka
1 garść orzechów włoskich
150g jogurtu naturalnego
2 łyżki soku z cytryny 
Rzodkiew i jabłko umyć, obrać ze skórki. Zetrzeć na tarce (na grubych oczkach). Orzechy włoskie posiekać. Składniki połączyć ze sobą w misce. Dodać jogurt naturalny i sok z cytryny; wymieszać.

41 komentarzy:

  1. a u mnie ten weekend będzie chyba jeszcze bardziej pracowity niż cały tydzień, niestety :(
    śniadanie dość nietypowe, ale jakie smaczne! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. znam tą surówkę, znam! :D
    pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. babcine przepisy są genialne! :)
    zazdroszczę luźniejszego weekendu :D

    OdpowiedzUsuń
  4. do łóżka poprosze takie sniadanko razy 3 :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie lubię rzodkwi, ale nie jadłam jej w połączeniu z jabłkiem, myślę, że w takiej wersji przeszłaby mi przez gardło;d

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja dzisiaj mam wolny dzień ale ćwiczeń nie zaniedbam mam zamiar dać z siebie dwa razy wiecej niż w ciagu tygodnia :D

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie nie wyłącznie odpoczynek , ale weekend się przydaje ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. inspiruję sięprzepisem i koniecznie muszę stworzyć taką surówkę, mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jak tu rześko:) miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  10. Babcie to wiedzą co dobre:)

    OdpowiedzUsuń
  11. nigdy nie jadłam białej rzodkwi, ciekawe jak smakuje;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ma dość intensywny i ostry smak, jest bardzo soczysta :)

      Usuń
  12. żeby to tak wyglądało, że te dwa dni to tylko odpoczynek. dobrze by było ;)
    dawno nie jadłam białek rzodkwi, a uwielbiam ją, szczególnie działkową, smażoną!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. smażona? w takiej wersji nie próbowałam. brzmi smacznie :)

      Usuń
    2. polecam, to tradycyjna japońska kuchnia.
      a co do ciastka- jednym narobiłabyś sobie tylko ochotę na kolejne! ;)

      Usuń
  13. mega smaczna surówka , mniam <3

    OdpowiedzUsuń
  14. chętnie bym taką zjadła! ale do obiadu, bo po takim śniadaniu pewnie za chwilę byłabym głodna. (;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do obiadu też będzie świetnie pasować :)

      Usuń
  15. muszę wypróbować sałatkę - wygląda wspaniale, a skoro inspirowana kuchnią babci to na pewno meega pyszna :)

    OdpowiedzUsuń
  16. jaki poranny zastrzyk witamin! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. dawno już nie jadłam białej rzodkwi,w takim połączeniu musiała smakować obłędnie :D

    OdpowiedzUsuń
  18. świetna surówka:) same witaminki!

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie próbowałam jeszcze białej rzodkwi ale zaintrygowałaś mnie i wkrótce na pewno to nadrobię ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. ahh czy jest na świecie gdzieś babcia, która źle gotuje?;)
    mmm babcine smaki są niezawodne;)

    OdpowiedzUsuń
  21. bardzo smakowicie wygląda! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kiedyś jadam surówkę z białej rzodkwi, ale nie za bardzo mi smakowała, miała bardzo ostry smak, ale w Twojej wersji z jabłuszkiem coś czuję, że jest pyszna :) Będę musiała spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słodkie jabłko i jogurt naturalny łagodzą (rzeczywiście) ostry smak rzodkwi :)

      Usuń
  23. Bo kto gotuje lepiej niż babcia? :) Ja weekenduję sobie już od środy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już od środy? też tak chcę! :)

      Usuń
  24. kocham białą rzodkiew, więc surówka mi się bardzo podoba! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Babcine przepisy są niezastąpione, to racja :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Masz racje, wizyty u babci są zawsze owocne, szczególnie w przepisy :)

    OdpowiedzUsuń
  27. u Ciebie nawet zwykła kawa wygląda niezwykle :)

    OdpowiedzUsuń
  28. eeejjj lubię białą rzodkiew, i robiłam podobną surówkę, ale Twoja to znacznie lepszy model =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam też taką piosenkę.
      która mnie przenosi do wspomnień, tych złych i dobrych.
      Ważnych w każdym razie.

      Usuń
  29. no moje weekendy nie są wolne niestety, zachciało mi się szkoły policealnej w weekendy

    OdpowiedzUsuń
  30. Alez pyszna ta surówka, czuje jej wspaniały smak, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń