piątek, 15 lutego 2013

cynamonowa zupa jabłkowa z rodzynkami!

Dziękuję za trzymanie kciuków. Niepotrzebnie się martwiłam - wszystko poszło dobrze i swój debiut w kwestii korepetycji uznaję za udany. Już po kilku minutach stres odpuścił i nawet mi się spodobała rola 'nauczycielki'. Jestem już umówiona na kolejne dni, korepetycję będą regularne, z czego bardzo się cieszę. 
Dni mijają niesamowicie szybko, ale czuję, że korzystam z nich w pełni, więc jestem zadowolona. Dzisiaj pierwszą część dnia spędzam w domu, natomiast wieczorem, razem z Domi idziemy (na kolejne już) spotkanie krakowskich blogerów. Na ostatnim byłyśmy bardzo krótko ze względu na trwającą wtedy sesję, na szczęście to już mamy daleko za sobą i dzisiaj zamierzamy się dobrze bawić nie patrząc na zegarki.



 cynamonowa zupa jabłkowa z rodzynkami

Przepis (jedna porcja):
2 małe jabłka
1 szklanka wody
2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka soku z cytryny
1 łyżeczka stewi
1 łyżeczka cynamonu
1/4 łyżeczki imbiru
garść rodzynek
jogurt naturalny
Jabłka umyć i obrać, a następnie pokroić na niewielkie kawałki. Wodę razem ze stewią, cynamonem, imbirem i sokiem z cytryny zagotować. Następnie włożyć do niej jabłka. Gotować całość na małym ogniu, w razie konieczności dodać odrobinę wody. Pod koniec gotowania, kiedy owoce zaczną mięknąć, dodać mąkę ziemniaczaną, porządne wymieszać i gotować jeszcze przez chwilę. Gotową zupę przelać do miseczki, udekorować 'kleksem' jogurtu naturalnego i posypać rodzynkami.

49 komentarzy:

  1. Niezła kombinacja, w życiu nie jadłam takiej zupy :D

    OdpowiedzUsuń
  2. zupka wyglada swietnie :)
    miłej zabawy na spotkaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Taka zupa wygląda bardzo ciekawie.
    Udanej zabawy wieczorem:)

    OdpowiedzUsuń
  4. widze, ze u Ciebie eż dziś owocowo;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jejku, prezentuje się świetnie!
    Cieszę się, że udało Ci się z korepetycjami :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej, hej! Ja też dzisiaj chcę iść z Wami na to spotkanie! :))))
    PS Zupa wygląda smakowicie, w ogóle to jestem fanką owocowych zup. Zwłaszcza bananowo - wiśniowej. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. w takim razie życzę Ci powodzenia! i dziś dobrej zabawy! :) :*

    OdpowiedzUsuń
  8. zupa jabłkowa :) to mi przypomina dzieciństwo :)

    OdpowiedzUsuń
  9. cynamonowa i do tego jabłkowa , ale fajnie ! oba składniki uwielbiam i pewnie posmakowala by mi ta zupka ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. jaka fajna zupka, jeszcze takiej nie jadłam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałabym cierpliwości na bycie nauczycielką ;D dlatego podziwiam Cię naprawdę ;) zupka wygląda wyśmienicie, tylko ja pozbyłabym się rodzynek ;P

    OdpowiedzUsuń
  12. Widzisz? Stres był całkowicie niepotrzebny :-) A uczennica z całą pewnością stresowała się bardziej! Aha, zdałam statystykę! :D Dzisiaj się dowiedziałam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Super przepis, nigdy jeszcze takiej nie jadłam :) Powodzenia na spotkaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. spotkanie blogerów? No to udanej zabawy!:)
    Zupa jabłkowa? Zszokowałaś mnie;D
    Ale to srebrne/szklane jabłuszko wymiata, skąd masz? Cuudne!

    OdpowiedzUsuń
  15. Kradnę zupę i życzę udanego wieczoru ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Miłej zabawy kochana :*

    Fajny pomysł z tą zupą, i świetne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mmmmm, smakowicie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Skąd Ty czerpiesz pomysł na takie wspaniałości ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pomysły zazwyczaj same pojawiają się w mojej głowie :) ale jest to efekt inspirowania się przepisami rodzinnymi, innymi blogami, programami kulinarnymi.

      Usuń
  19. o rany, fajna zupa! mówiąc szczerze nigdy nie probowałam zupy owocowej, bo się trochę obawiałam smaku, ale muszę się w końcu złamać! Pozdrawiam, Asia

    OdpowiedzUsuń
  20. Zupa jabłkowa, mmm, pamiętam tą swoją! Twoja jakaś taka fajnie kolorowa wyszła, taka czerwona, ładna, smaczna na pewno!
    Dziękuję za odpowiedzi :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Pierwsze kroki są najtrudniejsze :) potem się rozkręcisz i pójdzie gładko :) zachowaj sobie materiały które przygotowujesz - przydadzą się dla następnych uczniów :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Cieszę się :) Od razu wiedziałam, że sobie poradzisz :)
    A zupka jabłkowa wygląda bardzo smakowicie!

    OdpowiedzUsuń
  23. to zdecydowanie najlepsza zupa jabłkowa jaką dane mi było (tylko)zobaczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  24. świetny pomysł, zapisuję przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ciekawa ta twoja zupka, chętnie bym zjadła :)

    OdpowiedzUsuń
  26. no to gratulacje, Pani Nauczycielkooo;D
    Będzie dobrze, no a zupa...coś fajnego, bo innego, super;)

    OdpowiedzUsuń
  27. u mnie też jest przepis na zupę jabłkową, ale robiłam ją nieco inaczej;)))

    OdpowiedzUsuń
  28. jaka miłość i oddanie do niemieckiego! :)
    Bawcie się świetnie <3

    OdpowiedzUsuń
  29. przegapiłam śniadanie, a tu takie pyszności:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Zupa na słodkoooooooooooooooooooooo
    Łaał! Nigdy nie jadłam!

    OdpowiedzUsuń
  31. też udzielałam korków z niemca :) miło to wspominam.
    ach i zazdroszczę spotkań w blogosferze, u nas we Wrocławiu coś słabo jesli chodzi o ilość blogerów.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  32. Jadłam dzisiaj na śniadanie. Cudowny smak! Dziękuję za pomysł. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miło mi to czytać! cieszę się :))

      Usuń