niedziela, 10 lutego 2013

red velvet brownie!

I ja Wam to napiszę: JESTEŚCIE NAJLEPSZYMI 'TRZYMACZAMI' KCIUKÓW! Najgorszy z najgorszych przedmiotów - zaliczony! I wczorajsza sobota, która początkowo wydawała się dość ciężkim dniem okazała się ostatecznie dniem bardzo przyjemnym! Poranne pieczenie ciasta, uśmiech rodziców, zaliczenie na uczelni, obiad u babci i wieczór spędzony w miłym towarzystwie - gra na playstation (jestem mistrzynią w uciekaniu przed policją!) i oblewanie już zdanych egzaminów! Dużo śmiechu i mało spania - czyli tak, jak lubię najbardziej, a czego ostatnio bardzo, ale to bardzo mi brakowało. I truskawki były!
Więc nie ma śniadania, bo jak wyszłam z domu wczoraj, tak wróciłam niedawno. Ale za to jest ciasto!

Co do ciasta - jest pysznie słodkie, mocno kakaowe i w kolorze miłości. Idealne na wyjątkową okazję. Jaką? Rocznicę ślubu! Moich rodziców. Więc pieczone z miłości dla ... Dla miłości. Długoletniej. A dodatkowo w wirtualnej kuchni z moją Domi, która wszystko wymyśliła i podesłała mi ten genialny przepis. W końcu mogłyśmy też wykorzystać barwniki, które zamówiłyśmy już dawno, a jakoś nie było okazji, abym z nich skorzystała. Nie było okazji, nie było ... Pamięci. Bo z tym drugim to u mnie jest jednak najgorzej.
(W rzeczywistości ciasto jest dużo bardziej czerwone niż na zdjęciach. I przede wszystkim można je jeść!)



RED VELVET BROWNIE
(inspiracja: thepartyoftwo.wordpress.com)
ciasto:
110g masła
180g cukru
2 jajka
3 łyżki kakaa
1/4 łyżeczki czerwonego barwnika
160g mąki
1/4 łyżeczki soli
polewa:
20g masła
4 łyżki serka śmietankowego
3 łyżki mascarpone
3 łyżki cukru pudru
WYKONANIE:
Piekarnik nastawić na 180 stopni. Cukier utrzeć z masłem, aż do uzyskania gładkiej masy. Wbić jedno jajko i wymieszać. Wbić drugie jajko i ponownie wymieszać. Wsypać kakao, czerwony barwnik, sól, mąkę i wymieszać, aż do połączenia się składników. Gotowe ciasto przełożyć do foremki (u mnie była to tortownica wyłożona papierem do pieczenia), wstawić do piekarnika i piec 30-40 minut. W tym czasie zrobić 'polewę'. Masło utrzeć z cukrem pudrem, dodać serek śmietankowy i mascarpone, zmiksować - ma powstać gładki krem. Gotowe ciasto wyjąć z piekarnika i odstawić do ostudzenia. Udekorować kremem.

43 komentarze:

  1. Seeerducho!. A wgl. kocham brownie, a z karmelem jeszcze to dopiero niebo!:D

    OdpowiedzUsuń
  2. ale ślicznie wygląda, a jak musi smakować...

    OdpowiedzUsuń
  3. ALE TWOJE JEST ŁADNE! :D nie byłam taka pomysłowa z dekoracją :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Pysznie wygląda, szczególnie od góry. I mimo, że myślałam o nim bardziej jak o brązowym cieście, to wierzę, że w rzeczywistości jest bardziej czerwonawe ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. urocze :) uwielbiam brownie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojejku, wygląda idealnie! A skoro mówisz, że jest zrobiony z miłością - to tym bardziej idealnie. Ale powiem Ci, że czerwonego koloru za nic nie mogę się dopatrzeć haha :D
    A co to za barwniki zakupiłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mój pierwszy wypiek z użyciem barwnika, więc musicie mi to wybaczyć ;-) Następnym razem wyjdzie lepszy kolor, mam nadzieję. Chociaż w rzeczywistości czerwień jest. Dość ciemna, ale jest, tylko zdjęcia tego rzeczywiście za bardzo nie oddają.
      A barwniki - spożywcze, w proszku, zamawiałam je przez internet.

      Usuń
  7. mmm, wygląda bardzo smakowicie! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. No to nie pozostaje nic innego jak pogratulować zarówno egzaminu, jak i udanego ciasta! :) Najlepsze życzenia dla Rodziców!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale mi się miło zrobiło jak to czytałam :)
    Wygląda fantastycznie!
    I masz super, że twoi rodzice są cały czas razem i tak się kochają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podziwiam ich za to i doceniam :)

      Usuń
  10. Gratuluję! A ciacho wspaniałe :)

    OdpowiedzUsuń
  11. uh moi rodzice też w tym tygodniu obchodzą rocznicę ślubu :) już wiem co im upiekę!

    OdpowiedzUsuń
  12. Yymmm, ale pyszne:)
    Gratulacje dla Rodziców:)

    OdpowiedzUsuń
  13. No to gratulacje! i dobra z Ciebie córa:) ciacho musiało być pyszne;)

    OdpowiedzUsuń
  14. brawo!;* ja jeszcze czekam na wyniki 2 egzaminów również jak dla mnie najgorszych;/

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratuluję!
    A ciacho robi wrażenie!

    OdpowiedzUsuń
  16. gratuluję:* mam nadzieję, że mi też blogowe kciuki pomogą, bo jeśli nie, to czarno widzę moją sesję:<
    to się rodzice musieli ucieszyc, jak im córeczka na rocznicę upiekła takie pyszne ciacho<3

    OdpowiedzUsuń
  17. Proste i zapewne kosmicznie smaczne! Gratuluję zdania! Póki co ja czekam na wyniki ze statystyki i ubolewam nad nowym planem...

    OdpowiedzUsuń
  18. to super , cieszę się ,że zaliczyłaś ;*
    nie ma to jak ubaw z bliskimi ;d
    a ciacho jest świetne <3

    OdpowiedzUsuń
  19. gratuluje egzaminow;) to juz ferie? ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. ciacho prezentuje się wspaniale :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ojej.. jakie słodkie <3 a to serducho! Nie dziwię się, że rodzice ucieszeni ;))

    OdpowiedzUsuń
  22. Pozazdrościć Twoim rodzicom długoletniej rocznicy! :) No i córki skoro robi im takie niesamowite ciasta na tę okazję :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ojej GRATULUJĘ !
    Ciasto jest tak piękne, że szkoda kroić <3

    OdpowiedzUsuń
  24. To ciasto... no obłędnie wygląda, w smaku na pewno genialne :) Gratuluję rocznicy rodzicom ;)
    Oczywiście gratuluję zdanego egzaminu, super! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ale śmieszne brownie :) Gratulacje dla Ciebie i rodziców :)

    OdpowiedzUsuń
  26. och, mój Luby byłby zachwycony ilością kakao, ja zaś mascarpone;p

    OdpowiedzUsuń
  27. Nominowałam Cię do Libster Award ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jaki smakowite to ciasto!
    zazdroszczę rodzicom, i innym jedzącym *o*

    OdpowiedzUsuń
  29. Znowu uciekłaś od nas do notatek i egzaminów? :(
    I jeszcze suprise! Otagowałam Cię do liebster blog <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jutro wracam! właśnie zaczęłam ferie! <3
      o, jak miło, dziękuję! :)

      Usuń
  30. i u mnie sesja za mną, w weekend świętowałam! :D gratulacje i życzenia dla rodziców! :)) a ciacho bym zjadła nie powiem.. :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Widzę, że i u Ciebie Walentynki :-)

    OdpowiedzUsuń