wtorek, 5 lutego 2013

żurawinowa polenta z łososiem i cytryną!

Jaka to w końcu pora roku? Zima, bo na to wskazuje data w kalendarzu? Czy jesień, bo tej nocy znowu deszcz stukał o okienną szybę? A może wiosna, bo temperatura na plusie i słońce tak przyjemnie grzeje?
W tym całym pomieszaniu z poplątaniem każdy znajdzie coś dla siebie. I może właśnie o to w tym chodzi?

Żyję z dnia na dzień, przestałam się oglądać za siebie, ale też przestałam sięgać zbyt daleko w przyszłość. Odnoszę sukcesy, za chwilę się potykam, ale tylko po to, aby wstać z podwojoną siłą. Zapisuję karteczki, jedna po drugiej, i wrzucam do pudełeczka. Niespodziewanie dostaję wyróżnienie, zgłaszam swoje przepisy do kolejnych konkursów, jestem coraz odważniejsza i pewna tego, co robię. Wypijam kolejną kawę, tonę w notatkach, robię przerwę na obiad i na sprzątanie. W pokoju, w szafie z ubraniami i wewnątrz samej siebie.

Nie mogę zdecydować się na śniadanie. A wszystko przez to, że w głowie tli się kilka pomysłów na raz i nie za bardzo wiadomo, który wybrać na początek. Medaliony z łososia, czy ser biały w połączeniu z fasolą? Nie wiem, nie wiem, nie wiem. Na szczęście ktoś (razy kilka) przychodzi z pomocą. Dzisiaj będą medaliony!



żurawinowa polenta z łososiem i cytryną, pieprzem i solą morską 

Przepis (jedna porcja):
3 łyżki kaszki kukurydzianej
1/4 szkl mleka + 3/4 szkl wody
1-2 sztuki medalionów z łososia
1 łyżka konfitury z żurawiny
cytryna (plasterki)
pieprz, sól morska
Kaszkę kukurydzianą zalać wodą i mlekiem, lekko posolić, zagotować. Trzymać na ogniu, aż do uzyskania odpowiedniej (gęstej) konsystencji. Gotową kaszkę zdjąć ognia, dodać konfiturę żurawinową i  wyłożyć do kwadratowego/prostokątnego naczynia, odstawić na bok na około 30 minut (kaszka kukurydziana musi stężeć). Gotową (twardą) kaszkę pokroić na dwie części.
Medaliony z łososia pokroić w plasterki. Cytrynę umyć, obrać i również pokroić w plasterki.
Na kukurydzianych "kwadratach" ułożyć plasterki medalionów i cytryny, doprawić solą i pieprzem. 

67 komentarzy:

  1. idealne śniadanie na dziś, zaserwuję sobie jutro:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z łososiem? To coś w sam raz dla mnie!! :)
    Pogoda rzeczywiście jest zmienna...w dodatku nawet prognozy z dnia na dzień są inne.
    Gratuluję wyróżnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wolałabym, żeby to była już wiosna :)
    jejku, to musi być pyszne! zadziwiasz mnie coraz bardziej z każdym nowym śniadaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wygląda świetnie. zapisuje sobie przepis, uwielbiam łososia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Genialne śniadanie :)
    Man nadzieje, że to już wiosna :D

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie za oknem wiosna. xd
    Ależ pomysłowe śniadanie!

    OdpowiedzUsuń
  7. też czasem nie mogę się zdecydować co zjeść... i mam taki dziwny rozbity poranek...
    łosoś to dobry wybór, prezentuje się świetnie :)
    a ja chcę już lato <3

    OdpowiedzUsuń
  8. świetne, aż zachciało mi się jeść! w dodatku z łososiem...mniam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. bije taką mega pozytywną energią od Twojego wpisu! od Ciebie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. + dziękuję za tak przemiłe słowa Madzia!!! :*

      Usuń
  10. Wygląda fantastycznie!
    I bardzo ładna refleksja :)

    OdpowiedzUsuń
  11. zjadłaś tą cytrynę w kawałku czy tylko do zdjęcia ? Oj bo już widzę jak mnie krzywi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zostawiłam połówkę plasterka, resztę zjadłam, lubię cytrynę :D

      Usuń
  12. Fajne śniadanko :) A co to jest medalion z łososia? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Medaliony są zrobione z kawałków filetów z łososia, bez skóry i ości; mają okrągły kształt :)

      Usuń
    2. Madziu, dziękuję :) A te medaliony się kupuje, czy sama zrobiłaś?

      Usuń
    3. Nie ma sprawy! :) Kupuje się :)

      Usuń
  13. nie no ja chyba przestanę to wchodzić bo Twoje pomysły zaczynają mnie przerastać;D

    OdpowiedzUsuń
  14. pyszności!
    i znam ten problem z wyborem co na śniadanie;p
    mam w głowie za dużo pomysłów i ochotę na zbyt wiele rzeczy jednocześnie;p

    OdpowiedzUsuń
  15. Kompletnie nie moje smaki, ale inwencja godna podziwu:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Genialne :D cieszę się, że wygrał łosoś, bo go przeuwielbiam, najlepsza rybka <3 Jestem ciekawa polenty... z łososiem... lub i z czymś innym, zapiszę przepis!
    Wiesz, tak sobie myślę, że chyba bardzo dobrze jest zostawić przeszłość za sobą, nie żyć nią, bo po co? Skoro ona była i nie wróci i nic nie zmienimy, to po co żyć czymś czego już nie ma? Jesteśmy tu i teraz. W przyszłości też nas nie ma jeszcze, przyszłość jest taka niepewna, że dobrze robisz nie wybiegając w nią za daleko. Muszę się nauczyć czegoś takiego. Zwłaszcza z tą przeszłością.
    Zwrócę się do Ciebie z małą prośbą - czy mogłabyś mi jakoś wytłumaczyć jak się wkleja banerek na bloga? Ciamajdą jestem, taaak, nie ogarniam tego za bardzo. :c

    OdpowiedzUsuń
  17. O pysznie u Ciebie dziś ;) mój ukochany łosoś :)

    OdpowiedzUsuń
  18. kocham łososia <3 też często tak mam, że mam tyle pomysłów, że zanim się na coś zdecyduje to pora obiadu nastaje;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a nie, to ja przed obiadem zawsze zdążę :D śniadanie musi być! :D

      Usuń
  19. ale ekstra! fajne te medaliony łososiowe, ale mnie ta polenta zaintrygowała, bo bardzo lubię kukurydzianą kaszkę, ostatnio ją odkryłam i się zajadam.
    Pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeeeej, jak to cudownie wygląda, rewelacyjnie po prostu :) Uwielbiam łososia, medaliony często widzę u siebie na osiedlu ale jeszcze nie kupowałam, czas to zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja dopiero śniadanie skończyłam konsumować aaaaa gdzie tam obiad!


    Magdaaa! Takie pyszności o świcie?!

    OdpowiedzUsuń
  22. Jeju kocham łososia, jedna z moich ulubionych ryb pod każdą postacią :) U mnie właśnie też niedługo pojawi się przepis na coś z tą rybą, tylko na razie czasu brak (ah ta sejsa. Swoją drogą jutro egzamin ze statystyki, a ja NIC nie umiem!) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  23. IDEALNIE zgrałaś smaki na kanapce, super :)

    OdpowiedzUsuń
  24. to cudo jest z kukurydzianki? :D
    o jejku, ale śmiesznie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czy ja wiem, czy śmiesznie :D smacznie, to na pewno :D

      Usuń
  25. jak ja lubię Cię czytać;)

    OdpowiedzUsuń
  26. chyba nigdy nie przestaniesz mnie zaskakiwać :3

    OdpowiedzUsuń
  27. Brzmi i wygląda pysznie.

    U mnie w kalendarzu zima, a za oknem wiosna. Cały dzień świeci słoneczko :)

    OdpowiedzUsuń
  28. ubóstwiam łososia , jak dla mnie najpyszniejszy !

    OdpowiedzUsuń
  29. teraz to jeszcze Ty mi dołożyłaś smaka na łososia!;)

    OdpowiedzUsuń
  30. U mnie to chyba zima z jesienią :/ Okropna pogoda za oknem.

    OdpowiedzUsuń
  31. takie sniadanie to ja bym zjadła, a jak bajecznie wyglada...

    OdpowiedzUsuń
  32. Ale genialny pomysł, sama wymysliłaś? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to mój autorski pomysł :)

      Usuń
  33. i twoja polenta niezwykle smakowita! te dodatki zdecydowanie do mnie przemawiają. :)

    OdpowiedzUsuń
  34. ależ Ty jesteś pomysłowa!
    przyjedź do mnie i codziennie mi rób takie sniadania <3

    OdpowiedzUsuń
  35. Idealne połączenie dla mnie<3

    OdpowiedzUsuń
  36. o ja.. ale połączenie-zaskakujesz;)
    Właśnie-odważniejsza;D i o to chodzi! czekam na efekty;D

    OdpowiedzUsuń
  37. łosoś ostatnio często kości w moim jadłospisie na pewno spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  38. bardzo fajny i kreatywny sposób na łososia i polentę :-)

    OdpowiedzUsuń
  39. Kurczę, po raz pierwszy widzę coś takiego :D

    OdpowiedzUsuń
  40. w pierwszej chwili myślałam że to jakieś kanapeczki są z chlebka razowego, a tutaj takie zaskoczenie :) wygląda znakomicie :D

    OdpowiedzUsuń
  41. uwielbiam Cię! to jak piszesz jest naprawdę wyjątkowe, mogłabym Cię czytac i czytac i nigdy by mi się nie znudziło:)
    a przy okazji podziwiac Twoje kolejne pomysły, które nigdy nie przestaną mnie zaskakiwac!

    OdpowiedzUsuń
  42. bardzo ciekawy przepis ;-) mamy prawie wiosne ;-))

    OdpowiedzUsuń
  43. Wow "wypasione" kanapki :)))

    OdpowiedzUsuń
  44. czemu już nie prowadzisz drugiego bloga ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ostatnio zdecydowanie bardziej skupiałam się na tym blogu, na śniadaniach; przyznam, że często po prostu brakuje mi czasu, aby dokumentować moje pomysły na obiady, czy kolacje. niemniej jednak nie rezygnuję z tamtego bloga i przyznam, że ostatnio nawet o nim myślałam i mogę obiecać, że już niedługo pojawi się tam nowy przepis :)

      Usuń
    2. :) :) :) :)

      Usuń
  45. Polenty z łososiem jeszcze nie widziałam! wow ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. wyzwanie zjeść z tą cytrynką hih ;p

    OdpowiedzUsuń