sobota, 26 stycznia 2013

kasza gryczana z miodem, jabłkiem i orzechami!

To był ciężki tydzień. 5 dni; 120 godzin; 7200 minut; 432000 sekund. Dwie uczelnie i dwanaście zaliczeń. Kolokwia pisemne, kilka ustnych, dwa projekty. Mało snu, mało czasu na cokolwiek, ale warto było. Dwanaście zaliczeń i dwanaście moich małych (wielkich) sukcesów. Lubię te momenty, w których utwierdzam się w tym, że to co robię ma sens, że jeśli chcę to potrafię. Tysiące śnieżnych płatków, lód na drogach i chodnikach, zmarznięte dłonie i czerwony od zimna nos, zgubione rękawiczki, dużo kawy z dużą ilością mleka. Dużo rozmów, dużo śmiechu; jeszcze więcej rozmów i jeszcze więcej śmiechu - na to też znalazł się czas, szybko uciekające sekundy, które musiały wystarczyć i wystarczały, napędzały do dalszej pracy. Satysfakcja. Lubię to słowo. Lubię to uczucie. Po cichu mam nadzieję, że to dopiero początek, że dobra passa nie opuści mnie do końca sesji, która tak naprawdę przecież jeszcze się nie zaczęła.

Leniwy sobotni poranek, tak długo na niego czekałam. Budzę się i nie muszę pospiesznie wyskakiwać z łóżka, mogę przytulić się do mruczącego kota, który leży obok, zakryć kołdrą głowę i jeszcze chwilę poleżeć. W końcu wstać, założyć szlafrok z Hello Kitty, wyjrzeć przez okno i przez chwilę poprzyglądać się zimowemu krajobrazowi. Zejść do kuchni, zaparzyć kawę; zastanowić się, co zjeść na śniadanie.
Dzisiaj odpoczywam, tylko i wyłącznie, tak. Zbieram siły na to, aby stawić czoła kolejnym wyzwaniom.

Gorycz kaszy, słodycz jabłka i miodu, chrupiące orzechy. Takiego śniadanie potrzebowałam. Teraz jeszcze jedna kawa, tym razem z puszystą mleczną pianką, teraz jeszcze książka i film, jeszcze ... Cokolwiek chcę.



kasza gryczana z miodem, jabłkiem i orzechami włoskimi

48 komentarzy:

  1. Gratuluję sukcesów.
    a śniadanie pysznie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Po zabieganym tygodniu, śniadanie zjedzone w spokoju to coś bardzo potrzebnego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj:) Miłego weekendu i odpoczynku:)PS. Kaszy gryczanej jeszcze nigdy na śniadanie nie jadłam;) Z jabłkami, orzechami i miodem może byc całkiem smaczna:)

    OdpowiedzUsuń
  4. pięknie:)oby ta pozytywna passa pozostała na dłużej!
    pozdrawiam znad kubka kawy z puszystą pianką;)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo energetyczne sniadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. zdecydowanie po takim tygodniu należy Ci się takie śniadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja też już miałam bum zaliczeniowe na uczelni a sesja się jeszcze nie zaczęła, ale to chyba lepiej bo im szybciej coś zrobię będzie więcej wolnego, często kosztem zarwanych nocy ale warto ;)
    nie łączyłam kaszy gryczanej ze słodkim.. ciekawie ;)
    odpoczywaj i miłego dnia! ;*

    OdpowiedzUsuń
  8. szczerze podziwiam! ! ! jesteś wielka!
    gratuluję tylu ZALICZONYCH zaliczeń! ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. WOOWW!! a zupełnie zapomniałam jakie kiedys super śniadania z kaszą jadłam! JUTRO ROBIĘ JOŁ :D

    OdpowiedzUsuń
  10. BRAWO!
    Pyszne śniadanie, ja moim się zasłodziłam ;p A i tak chyba zaraz sobie wezmę granolę i krem krówkowy do pogryzania ;p

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale dobre śniadanko! Chociaż sama kaszę gryczaną zamieniłabym na inną, bo gryczanej od dziecka nie lubię.
    Odpoczywaj, odpoczywaj! Jejku, nie wyobrażam sobie tego jak Ty dajesz radę! Ale zarazem gratuluję, jesteś bardzo wytrwała :) A nie masz może czegoś takiego jak ferie na studiach? Przepraszam, troszkę głupie pytanie, ale nie znam się jeszcze. :D Ja właśnie ferie zaczęłam i czas w końcu zregenerować siły porządnie przez te 2 tygodnie. Szkoda, że tylko dwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli nie będę skazana na sesję poprawkową to w połowie lutego będę mieć pięć dni wolnego :)

      Usuń
  12. mniam! zawsze chciałam zjeść gryczaną na śniadanie, ale nie wiedziałam z czym połączyć! teraz już wiem! niedugo i u mnie pojawi się takie śniadanko!;))

    OdpowiedzUsuń
  13. I to się nazywa zdrowe podejście do obowiązków:) Ja niestety odpoczywać nie mogę, bo chociaż mój tydzień nie odbiegał za bardzo od Twojego:p to czeka mnie ostatni egzamin w poniedziałek i baj baj studia! :-))

    OdpowiedzUsuń
  14. fajne:) u mnie bylo miesnie ale zgadzam sie ze kasze zima sa nieocenione!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. ale bym taką zjadła <3 zwłaszcza jesli chodzi o orzechy i miód!

    OdpowiedzUsuń
  16. pięknie to wszystko opisałaś:) miły poranek, pyszne śniadanie... Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo smaczna zawartość miseczki ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. Pyszności, uwielbiam gryczana kaszę. Bardzo dzielny z Ciebie człowiek. : * Jakie kierunki studiów ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. socjologia i filologia niemiecka :)

      Usuń
    2. łał, nie lubię niemieckiego i uwazam , ze to trudny jezyk, więc podziwiam. Masz czas na jakakolwiek aktywnosc fizyczną ? ; >

      Usuń
  19. gratulacje ;*
    nie było łatwo ,ale dałaś radę ;)
    pyszne śniadanie , na 6 z plusem <3

    OdpowiedzUsuń
  20. miód i orzechy włoskie ... raj na ziemi :)
    a co do mleka - bardzo smaczne, dość słodkie w smaku, powiedziałabym nawet że z waniliową nutą :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mmmm genialne śniadanko :)
    Gratuluję! Teraz to należy Ci się dużo odpoczynku :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Tak zaczęta sesja nie ma innego wyjścia, jak tylko zakończyć się sukcesem. A później zasłużony odpoczynek. Szczerze Ci tego życzę :*
    Bardzo kusząca wersja kaszy gryczanej.. na słodko jeszcze nie próbowałam:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Podziwiam Cie!!!
    Takim sniadaniem zrekompensowalas wszelkie ich braki na blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Gratuluje sukcesów :)
    Świetne smaki :)

    OdpowiedzUsuń
  25. gratuluję zdolniacho i podziwiam, jak Ty dałaś radę z tym wszystkim!:* dzisiaj rozkoszuj się chwilą wolnego i zrób coś tylko dla siebie!:*

    OdpowiedzUsuń
  26. gratuluję! :D

    pyszne śniadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Madziulka cieszę się, że podołałaś!:) gratuluję wytrwałości, bo ciągnąć dwa kierunki studiów to nie lada wyczyn:D a w trakcie sesji to już w ogole magia;D

    OdpowiedzUsuń
  28. Spróbuj, spróbuj, polecam :)
    A więc w połowie lutego będę trzymać z całych sił kciuki! Jednak kto jak to, ale Ty sobie na pewno poradzisz! :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Nigdy nie jadłam kaszy gryczanej w takim wydaniu. Musiało być pyszne ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. A nie mówiłam, że "owsianka" z kaszy gryczanej jest bombowa? ;)
    Gratuluję sukcesów i teraz rozumiem dlaczego miałam "niewyraźną" minę w piątek (widziałam Cię jak szłaś na uczelnię) - byłaś po prostu zmęczona. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałaś rację! :) jest jeszcze smaczniejsza niż się spodziewałam :)
      nie dość, że niewyraźną miałam minę to jeszcze nie poznaję i nie widzę znajomych twarzy, zdecydowanie było ze mną źle :D przepraszam!

      Usuń
  31. od dłuższego czasu mam ochotę na gryczaną w takiej właśnie wersji, a twoje dzisiejsze śniadanie jeszcze bardziej mnie do tego zachęciło. (;

    OdpowiedzUsuń
  32. Takiej odsłony kaszy gryczanej nie znałam. Zaciekawiłaś mnie, muszę spróbować :-)

    OdpowiedzUsuń
  33. dobra kasza! gryczana rewelacja!:)

    OdpowiedzUsuń
  34. nigdy nie jadłam gryczanej na słodko. jakoś się boję ;)
    www.marilyn-rk.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też się bałam, ale teraz wiem, że nie ma czego! jest pyszna :)

      Usuń
  35. zaliczyłaś te 12 egzaminów? Matko.. biedoku, gratuluje:) już widzę jak padłaś w pt wieczorem!
    Ale o śniadaniu dzisiaj nie zapomniałaś, pysznie wróciłaś;D

    Mam pytanie, jak gotujesz kasze (jakiekolwiek) do śniadania to na wodzie, czy mleku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właściwie w większości to były dopiero zaliczenia, ale materiał i tak obejmował cały semestr, więc pracy było dużo; i tak, tak! zaliczyłam, wszystko! :))

      Owsiankę/ryż/kaszę gryczaną/kaszę jęczmienną gotuję w większości przypadków na wodzie; natomiast kaszę mannę/kukurydzianą/płatki ryżowe gotuję na mleku :))

      Usuń
  36. Czytając Twoje zmagania jestem pełna podziwu i przy Tobie czuję się jak kompletny obibok. Ja swoją sesję mam już z głowy.
    Wytrwałości i dalszych sukcesów, na pewno świetnie sobie poradzisz ze wszystkim :-)

    OdpowiedzUsuń
  37. uwielbiam kasze gryczaną na słodko.

    OdpowiedzUsuń
  38. z pewnością zasłużyłaś na takie śniadanie po ciężkim tygodniu :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ściskam mocnooo kurczaczku :*

    OdpowiedzUsuń
  40. cieszę się, że wróciłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Chcieć to móc! Brawo Madziu! jestem pełna podziwu dla Ciebie i Twojej umiejętności mądrego dysponowania czasem! Gryczana na słodko? A to dopiero!;)

    OdpowiedzUsuń