sobota, 12 stycznia 2013

jaśminowy mus ryżowy z kakao i pomarańczą!

Dziwnie było rozpoczynać dzień bez zrobienia zdjęcia porannego posiłku i wstawienia go tutaj, bez podzielenia się śniadaniem z Wami; ale zbliżająca się wielkimi krokami sesja zmusza do pewnych ograniczeń. A gdy na biurku leży tona notatek, w głowie już wszystko zaczyna się mieszać, doba jest za krótka, kawa okazuje się zbyt słaba, a zjawisko "snu" jest czymś nam zupełnie obcym i nieznanym, wtedy chwyta się każde chwile, chociażby najkrótsze sekundy na to, aby odetchnąć, a rankiem, mimo wszystko, najprościej o to. Na szczęście mamy (upragniony!) weekend, leniwy poranek i jestem! Swoją drogą to pudełeczko ze wspomnieniami jest dla mnie zbawiennie; po całym dniu, gdy jestem totalnie zmęczona, już nawet nie wiem, jak dokładnie się nazywam, a wszystkie kończyny mojego ciała odmawiają posłuszeństwa - dobrze jest, mimo wszystko, znaleźć coś pozytywnego w mijającym dniu. Można się uśmiechnąć i z uśmiechem tym zasnąć na trochę. Co jeszcze u mnie? Zima wróciła, za oknem jest kompletnie biało, a już czułam w powietrzu prawie że wiosenne podmuchy wiatru. Zimno i mroźno, nawet zaczęłam chodzić w czapce.
Dodatkowo walczę z chorobą; na biurku mam prawdziwą kolekcję lekarstw i chusteczek higienicznych, spokojnie mogłabym otworzyć aptekę. Na szczęście jestem już bliżej niż dalej jeśli chodzi o wyzdrowienie.


Jeszcze przed Nowym Rokiem otrzymałam paczkę od firmy Britta, w której znalazłam ryże różnego rodzaju i nagle okazało się, że rozróżnienie na ryż biały i brązowy to nie jedyne, jakie istnieje. Ale taka ilość do wyboru to w moim przypadku również problem, bo wszystkie kuszą nazwami i opisem, więc na który się zdecydować? Ostatecznie wzięłam Jaśminowy. Delikatna nazwa, jak dla mnie idealna na śniadanie.

jaśminowy mus ryżowy z kakao i pomarańczą

Przepis(jedna porcja):
80g ryżu jaśminowego firmy Britta
1 łyżka kakao
1 łyżeczka stewii (lub 1 łyżka cukru)
100-150ml mleka
1 pomarańcza
Ryż ugotować według instrukcji na opakowaniu. Odcedzić i odstawić na chwilę do ostygnięcia. W tym czasie obrać pomarańczę i podzielić owoc na dwie połówki. Z jednej z nich wycisnąć sok. Ryż wymieszać z mlekiem, sokiem z pomarańczy, kakao i stewią. Zblendować.  Udekorować pozostałą częścią pomarańczy.

38 komentarzy:

  1. Jakie pyszne! Jaśminowe! Kocham nazwę jaśminu... i smak tego w herbacie! Taki ryż na śniadanko to cudo. Mam ochotę! :D
    Fajnie że wróciłaś! Tak się cieszę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie ma omleta? To chyba faktycznie musimy zrobić go razem :D Za to mus ryżowy - jak dla mnie, strzał w dziesiątkę. Ty wiesz, co ja lubię. Zjadłabym z Tobą to śniadanie :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj znam ten ból studencki. Będzie mi go brakowało w przyszłym roku!

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam te Twoje musy z kasz, płatków, a teraz i ryżu :)
    kuruj się, kuruj! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też dziś jadłam pomarańczowe śniadanie ;) Pomarańcze są pyszne, szczególnie teraz :)
    Bardzo pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. u mnie to samo - choroba i zbliżająca się sesja, a te dwie rzeczy się totalnie ze sobą nie godzą ;) a! i zima też u mnie.. pysznie u Ciebie ;))

    OdpowiedzUsuń
  7. Madziu, zaskakujesz mnie:) Skąd Ty bierzesz jeszcze siły, żeby przygotowywać takie pyszne śniadania?:) Trzymam za Ciebie kciuki:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu, dla mnie to prawdziwy relaks i przyjemność :)

      Usuń
  8. pomarańcze to moje ulubione owoce! muszę koniecznie wypróbować Twój przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie próbowałam ryżu jaśminowego, duża różnica w smaku od białego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest bardziej sypki, nie skleja się i w smaku jest bardziej delikatny :)

      Usuń
  10. wiem, jak się teraz musisz czuć - obyś wyzdrowiała jak najszybciej! jaśminowy to zdecydowanie mój ulubiony ryż! <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Mm, pycha, mus ryżowy!
    Przykro mi z tą nauką... Ale powodzenia! ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak mi tutaj pusto było bez Ciebie! Na początku zastanawiałam się, czego mi w tej blogosferze brakuje a później pomyślałam " gdzie do diaska są śniadania Magdy?!"! Ale rozumiem, sama nie mam czasu przez sesję :c.

    OdpowiedzUsuń
  13. Tak to jest przed sesją, ale potem nagroda czeka! Przerwa miedzysemestralna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta przerwa to u mnie raptem 5 dni, po których następuje sesja poprawkowa, więc ... :D

      Usuń
    2. u mnie też ledwo 5 dni... ale może uda się wcześniej skończyć sesję i będzie tego wolnego więcej ...

      Usuń
  14. w takim razie trzymam kciuki, żebyś dała radę z tą nauką:) Trzymaj się ciepło i zdrowiej szybko!

    OdpowiedzUsuń
  15. Pomarańcza i czekolada to ostatnio jedno z moich ulubionych połączeń :) A co do nadmiaru nauki to bardzo dobrze Cię rozumiem.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak zwykle pyszności z samego rana... Powodzenia na egzaminach!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie też wróciła zima -.- I wcale mi się to nie podoba


    (PS. Nie wiem jak to się stalo, że dopiero dzisiaj stałam się obserwatorką Twojego bloga ;o ;*)

    OdpowiedzUsuń
  18. mus ryżowy mmm jakie to musi być smaczne *-* pychotka !

    OdpowiedzUsuń
  19. idealne sniadanie po wyczerpujacym tygodniu:)

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo lubię jaśminowy ryż..pyszne są z niego sałatki :)

    OdpowiedzUsuń
  21. będzie dobrze :*
    a śniadanko pychaaa!

    OdpowiedzUsuń
  22. Takiego jeszcze nie jadłam. Świetnie to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  23. pysznie u Ciebie. :D

    powodzenia z nauką. ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ta sesja, dobrze, że to tylko dwa razy do roku ;) Brakowało mi Twojego śniadania..
    Ale wracasz z hukiem, boski pomysł na ryż, i cudownie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  25. nigdy nie jadłam takiego musu, wygląda pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  26. Jakie to musiało być pyszne :)
    Też się dziwnie czułam jak kiedyś nie mogłam wstawić tutaj rano śniadania. To już chyba codzienność :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Brzmi ciekawie, rozejrzę się w sklepie za nim:) Powodzenia w trakcji sesji!

    OdpowiedzUsuń
  28. Bidulko! Trzymaj się tam, pozaliczaj wszystko jak najlepiej się da:) ;**

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam podobnie - sesja i wszystko co z nią związane... :( Ale mus musiał być pyszny! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń