wtorek, 31 lipca 2012

waniliowy pudding z manny!

Moja pierwsza przygoda z puddingiem udana! Na zdjęciach nie prezentuje się może zbyt dobrze, ale w smaku był naprawdę świetny. Jak mogłam aż tyle czasu bez niego żyć, no jak? Na potwierdzenie mogę przytoczyć słowa mojej babci, z którą spędzam dzisiejszy dzień i której zaserwowałam również ten pudding: "robisz konkurencje Magdzie Gessler!"; nie ma to jak takie komplementy z samego rana.

waniliowy pudding z kaszy manny polany gorącym musem nektarynkowo-cynamonowym

czwartek, 26 lipca 2012

owsianka z jogurtem i owocami!

Stęskniłam się za tym smakiem, zdecydowanie! Prosto i smacznie; tak jak lubię! Szczególnie w takie szare, ponure, zimne i deszczowe poranki jak ten dzisiejszy (a tak już się cieszyłam z powrotu lata!)

owsianka z jogurtem truskawkowym, winogronami i nektarynką

środa, 25 lipca 2012

misiakowe jajko sadzone!

Za oknem od rana szaro i ponuro. Obudziłam się z humorem odpowiadającym pogodzie i z burczącym brzuchem. Szybko pobiegłam do kuchni, z szafki wyjęłam wczorajszy prezent urodzinowy, z lodówki odpowiednie składniki i tak powstało śniadanie; i misiakowe jajko, które uśmiechało się do mnie z talerza!


jajko sadzone z oliwkami; grzanki z serkiem śmietankowym i polędwicą sopocką; sałatka (pomidorki koktajlowe; ogórek gruntowy; cebulka); herbata z cytryną

piątek, 13 lipca 2012

grzanki z owocami!

Jakiś czas temu założyłam konto na endomondo, ale dopiero od dzisiaj zamierzam zacząć porządnie z niego korzystać. Właściwie zaczęłam już wczoraj wieczorem i wyciągnęłam spod łóżka dawno nieużywany stepper. Jak przyjemnie było sie zmęczyć z jego pomocą!

grzanki z dżemem truskawkowym Linessa/z musem szarlotkowym; owocowa miska 

czwartek, 12 lipca 2012

jagodowe muffiny!

Nie ma nic lepszego od słodko-jagodowego zapachu, wydobywającego sie z kuchni, z piekarnika, o poranku. Nie ma nic lepszego od jeszcze ciepłych muffinek na śniadanie. Rozpusta od samego rana!

jagodowe muffiny; płatki Cornflake’s z ciepłym mlekiem; kawa

sobota, 7 lipca 2012

jogurtowy parfait z cukinią!

W trakcie dzisiejszego buszowania po spiżarnii natknęłam się na słoiczek z kawałkami 'czegoś żółtego' w środku. Jakie było moje zdziwienie, gdy przeczytałam karteczkę na wieczku 'cukinia w syropie'; po moich ostatnich udanych eksperymentach z cukinią postanowiłam wypróbować również takiej wersji, której autorką, jak się okazało, była moja babcia. Wrażenia? Nadal jestem zaskoczona, że cukinia na słodko smakuje tak dobrze. Ta babcina w smaku przypomina nieco gruszkę, jest słodka i delikatna.

parfait (jogurt naturalny, jabłko, brzoskwinia i cukinia w syropie, mus jabłkowy, orzechy i poziomki)

niedziela, 1 lipca 2012

Zaczynamy!

Na dobry początek blogowania i na dobry początek dnia!

płatki Cornflake's z jagodami i bananen na zimnym mleku; kawa z mlekiem