wtorek, 25 grudnia 2012

owsiany chlebek żurawinowy!

Jeden wieczór jak jedna minuta. Z roku na rok mija coraz szybciej. Pełne brzuchy, uśmiechy na twarzy, gorące serca i iskierki w oczach. A głowa wypełniona wspomnieniami, wystarczy ich na cały kolejny rok. Dzisiaj świętowania ciąg dalszy, tym razem na obiedzie u babci.


(domowy) owsiany chlebek żurawinowy; herbata z kompotem jabłkowo-cynamonowym

37 komentarzy:

  1. Świetne śniadanko :) Dzisiaj piekłaś ten chlebek? Na pewno smakuje wspaniale.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chlebek piekła babcia :)

      Usuń
    2. Ten chlebek jest wspaniały :) Poprosiłabyś babcie o przepis? :)

      Usuń
    3. 300g otrąb owsianych i żytnich (pół na pół)
      500ml jogurtu naturalnego
      4 jajka (osobno białko i żółtko)
      1szkl pestek słonecznika
      1 łyżeczka proszku do pieczenia
      szczypta soli
      suszona żurawina

      Białka ubić na sztywną pianę. Resztę składników wsypać do miski i wymieszać. Delikatnie połączyć z pianą. Przełożyć do kseksówki (wyłożonej papierem do pieczenia lub wysmarowanej masłem).
      Piec przez godzinę w 200 stopniach (termoobieg).

      Usuń
    4. Bardzo podobne do czekoladowego ciasta otrębowego ze strony kotlet.tv, które robiłam, tylko tam idzie mleko. :) Dziękuję ....

      Usuń
    5. Przepis zapisałam!:) bardzo dobrze brzmi i wygląda <3

      Usuń
    6. wspaniały! :) przepis zapisany :)

      Usuń
  2. pyszny ten chlebuś *.*
    kocham świateczna atmosferę ,dziś też jadę do babci ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. co dostałaś pod choinkę ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pościel, futerał na netbook'a, torebkę i zestaw żelu do kąpieli z balsamem o zapachu czekolada-pistacje <3

      Usuń
  4. jakie cudowne śniadanko<3 chętnie bym, takie zjadła;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten chlebek wygląda cudnie ;) miłego obiadku u Babci ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. chlebek wygląda wyśmienicie, a jeśli piekła do babci to na pewno był przeepyszny, bo kochane babcie zawsze wiedzą jak dogodzić swoim wnusiom :))

    Wesołych Świąt :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Tego filmu nie kojarze, ; ) muszę obejrzec. Chlebka niewątpliwie zazdroszczę !

    OdpowiedzUsuń
  8. jej , domowy chlebek jest wyborny, moja babcia jest mistrzynią tego typu wypieków. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tobie też tak szybko minął ten wieczór? Za rok to w ogóle go nie poczuję :c.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja pozostanę jednak przy Grinchu! *nuci*
    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda ,że święta tak szybko mijają.. :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Masz wspaniałe przepisy na blogu! Bardzo apetyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. chlebek rewelacja!
    zapisuję wśród rzeczy do wykonania!;)
    ale świetne i zdrowe pomysły ma Twoja babcia!
    pozazdrościć;)

    OdpowiedzUsuń
  14. tego filmu jeszcze nie oglądałam chyba.
    I dalej trwam przy 'Love actuality'

    OdpowiedzUsuń
  15. herbata z kompotem, ojej :D
    u mnie było "Miasteczko Halloween" ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ooo tak ;) wspaniałe śniadanko i lekkie po wczorajszej kolacji..hehe;)
    Jack Frost leciał też z Wigilię, wiem bo akurat miałam go w tle podczas nakrywania stołu.

    OdpowiedzUsuń
  17. Och, ja to jestem tak przejedzona, że ojej.. ale nie ma co narzekać! tradycja :D fajnie opisałaś ten wieczór.. ;))

    OdpowiedzUsuń
  18. Hej :-) mam pytanie.. Sadzisz, ze moglabym zjesc kolo 14 owsianke ? :-D bo spotykam sie z roznymi opiniami i glupieje :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaale dlaczego o 14 nie można jeść owsianki? :D

      Usuń
    2. Bo ponoc to bomba energetyczna na sniadanie xD w sensie, ze daje sile na caly dzien :-) czyli uwazasz, ze moglabym sobie ja przygotowac ? ;-)

      Usuń
    3. Według mnie owsianka jest dobra na każdą porę dnia :)
      Nie jest zarezerwowana wyłącznie na poranki.

      Usuń
  19. Wspaniały ten chlebek :)
    Ja już nie mogę patrzeć na jedzenie :P A jeszcze jutro...

    OdpowiedzUsuń