niedziela, 16 grudnia 2012

budyniowe naleśniki!

Z założenia niedziela to dzień odpoczynku. Nie u mnie; ale pociesza mnie perspektywa wolnych dni, które są coraz bliżej. Wczoraj miałam ubrać choinkę, ale nie zdążyłam. Może dzisiaj mi się uda?


(pełnoziarniste) budyniowe naleśniki czekoladowe z kremowym serkiem malinowym; kawa z mlekiem

(Bazowałam na przepisie, który dostałam od whiness):
NALEŚNIKI: (jedna porcja - trzy sztuki)
45g mąki pszennej pełnoziarnistej
1 łyżka budyniu czekoladowego
1/4 szkl mleka
1/4 szkl wody
jajko
szczypta sody
Wszystkie składniki wrzucić do miski i porządnie wymieszać (najlepiej mikserem). Smażyć na nagrzanej, lekko wysmarowanej oliwą z oliwek patelni.
KREMOWY SEREK MALINOWY
Śmietankowy serek należy wymieszać z malinami w syropie (u mnie - babcine).

53 komentarze:

  1. naleśniki z malinami zimą - brzmi obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wyglądaja smakowicie ;) nie robiłam nigdy z budyniem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak najszybciej muszę tego spróbować, to moze być dobry pomysł na świąteczne śniadanie!

    OdpowiedzUsuń
  4. szkoda że już po śniadaniu jestem, bo to świetny pomysł, coś nowego i przyrządzenie nie zajmuje dużo czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam na jutrzejsze śniadanie w takim razie!:)

      Usuń
  5. Naleśniki idealnie pasują na leniwy niedzielny poranek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. chyba jutro sobie zrobię naleśniczki, takie tylko bez jajka :) mniaam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Aż nabrałam ochoty na takie puchate naleśniki ;p.

    OdpowiedzUsuń
  8. porywam przepis, muszą być pyszne! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nie wiem kiedy ubiorę choinkę:D

    OdpowiedzUsuń
  10. ooo, te nalesniki musialy byc doskonale<3 chce mi sie teraz takich!
    niedziela to naprawde najgorszy dzien tygodnia, niby wolne, a zawsze jest tyle roboty:<

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakie cudowne :) Musiałaś mieć przepyszne śniadanie!

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo smakowite:) a u mnie naleśniki z serem:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajne!!! Z dodatkiem budyniu jeszcze nie robiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. oj chciałabym, jadlabym , chciałabyyyyym ! <3
    P/S nie żałuje , że natrafiłam na twojego bloga !

    OdpowiedzUsuń
  15. Pycha! Chyba zjem dziś na obiad naleśniki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja ostatnio zjadłem naleśniki z twarogiem i żółtkiem super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z żółtkiem? to brzmi naprawdę ciekawie!

      Usuń
    2. ja też mieszam czasem (jak robię dla większej ilości osób naleśniki) twaróg z żółtkiem i cukrem i ewentualnie łyżką śmietany :) jest słodszy i lekko żółty... ale ogólnie to nie wiem czemu tak się robi :p u mnie to tradycja :P

      Usuń
  17. My nie ubieramy choinki, ponieważ jedziemy do rodziny na święta.
    A naleśniki wyglądają smacznie. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. wiesz że choinka idealne ma mieć tylko 37 bombek? nie będziesz miała dużo roboty ^^ ja ubieram za tydzień
    mniaaam! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, nie miałam pojęcia! :D A czemu akurat tyle? :D

      Usuń
    2. tak wybadali jacyś naukowcy pewnie z USA (bo oni zawsze coś wymyślają) na papilocie lub na innym portalu kiedyś wyczytałam :P
      idealna choinka to taka która ma 37 bombek i ileś tam (dokładnie) cm łańcucha :P:P

      Usuń
  19. nowy kubek bardzo ładnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawy pomysł z takimi naleśnikami, ciekawa jestem jak smakują :)! Ja choinkę ubiorę pewno za tydzień ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. my mamy co roku sztuczną i zawsze czeka już ubrana :P
    jadłam placki budyniowe, ale o naleśnikach nie pomyślałam :D

    OdpowiedzUsuń
  22. omomom pełnoziarniste czyli zdrowe , kocham to !
    oby dziś się udało z choinką ;*

    OdpowiedzUsuń
  23. ten kolorek naleśników jak najbardziej do mnie przemawia,
    Madzia ja Ci zrobię kluski lane, a ty postój przed patelnią i mi zrób naleśniki^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma sprawy! Piszę się na taką wymianę! :D

      Usuń
  24. Mojej siostry synek uwielbia naleśniki, jeszcze nigdy nie przyszło mi do głowy, żeby dodać do nich czekoladowy budyń. Koniecznie muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  25. mmm.. taki początek dnia i nic mi go już nie zepsuje;D

    OdpowiedzUsuń
  26. Pochwal się zdjęciami choinki, pyszne śniadanko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma sprawy, pochwalę się efektami! :D

      Usuń
  27. z malinkami musiały być zdrowe! super ;))

    OdpowiedzUsuń
  28. Pełnoziarniste, budyniowe i czekoladowe! Nie został Ci przypadkiem jeden do odstąpienia?:> Wyglądają bosko :)

    Ja właśnie skończyłam ubierać choinkę ;)) cieszę się z niej jak dzieciak! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, już wszystkie zjedzone :< nie sposób było się powstrzymać, takie smaczne! :D

      aa ja ubieram popołudniu! :D I już się nie mogę doczekać!

      Usuń
  29. nie jadlam jeszcze nigdy takich, ale skoro podałas przepis, to spróbuje:) milej niedzieli:)

    OdpowiedzUsuń
  30. świetne są, mniam! Widze że u każdego dziś placki lub naleśniki : p u mnie żytnie pancakes.
    Twój przepis z pewnością mi sie przyda hehe

    OdpowiedzUsuń
  31. omom *.* ale apetycznie wyglądają!

    OdpowiedzUsuń
  32. Kusisz tymi naleśnikami, kusisz!

    OdpowiedzUsuń
  33. wyglądają przepysznie! I ten serek kusi, oj kusi ;d

    OdpowiedzUsuń
  34. Są sliczne! :)
    A jesli chodzi o niedziele... Mi ona niegdy niekojarzy sie z lenistwem i odpoczynkiem, niestety :c

    OdpowiedzUsuń
  35. to naczynie aż prosi się o to, by wstawić je do piekarnika i zapiec te naleśniki! (;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. akurat miałam ochotę dzisiaj na takie zwykłe, ale rzeczywiście - takie zapiekane też byłyby smaczne! :)

      Usuń
  36. pycha! zwłaszcza te malinki babcine bym spróbowała! ja miałam dzisiaj tyle rzeczy zrobić... a nic nie zrobiłam. za długo siedziałam na mieście i szukałam prezentów do skompletowania. uwielbiam robić prezenty. to jedyne co jest fajne w świętach, no i jeszcze gotowanie i wolne od szkoły - zwłaszcza to! :)

    OdpowiedzUsuń
  37. cudne śniadanko..i ten serek z malinami mmm:-)

    OdpowiedzUsuń