poniedziałek, 12 listopada 2012

bananowe placuszki!




bananowe placuszki (podane) z jogurtem naturalnym, prażonymi wiórkami kokosowymi i migdałami; kawa z mlekiem (inspiracja)

W ciągu ostatniego weekendu zostałam kilka razy otagowana do zabawy "Liebster Blog"; wszystkim bardzo dziękuję, to naprawdę mile wyróżnienie. Nadszedł czas, aby odpowiedzieć na pytania!
Pytania od whiness oraz Dietetycznie. Moja rzeczywistość. oraz kate:
1) Ulubiona słodycz?
Wszystko, co domowe. Słodkie placuszki na śniadanie, poranna owsianka, słodycz ciasta do popołudniowej kawy.
2) Idealne śniadanie?
Nie ważne co, ważne z kim. Śniadanie jedzone z najbliższymi, przy wspólnym stole, bez pospiechu.
3) Czy była jakaś potrawa, owoc, warzywo, którego nie znosiłaś w dzieciństwie, a teraz się nią zajadasz?
Oj, i to nie jedna! Szpinak, oliwki, sery pleśniowe, kasza gryczana.
4) Czego byś nigdy nie zjadła?
Czegoś, czego składniki nie są mi znane. Nie chciałabym, po zjedzeniu, usłyszeć, ze dana potrawa zrobiona była ... na przykład z robaków!
5) Najgorsza rzecz, jaką jadłaś?
Ooo, takich okropnych też było mnóstwo, ciężko się zdecydować. Ale jedną z gorszych był mój eksperyment z kaszą gryczaną, twarogiem i cebulą...
6) Ulubiony film lub serial?
Z seriali na pierwszym miejscu Pretty Little Liars. Jeśli chodzi o filmy: "Siedem dusz", "Nietykalni".
7) Najbardziej szalona rzecz, jaka zrobiłaś?
Niech to lepiej pozostanie słodką tajemnica!
8) Ulubione dzień tygodnia?
Zdecydowanie jest to sobota.
9) Ulubiona pora roku?
Lato i zima; ze skrajności w skrajność.
10) Jakie masz plany na ten weekend?
Oj, do weekendu tak daleko. Relaks przede wszystkim!
11) Jedno z Twoich marzeń?
Podobno marzeń lepiej nie wypowiadać na głos.

Pytania od krokdoczescia:
1) Twoja definicja szczęścia?
Dla mnie szczęście to drugi człowiek, który jest obok i sprawia, ze się uśmiecham.
2) Filmy, które polecasz?
"Siedem dusz", Nietykalni", "Nieproszeni goście", "Dziewczyna z tatuażem".
3) Ulubione książki?
"Weronika postanawia umrzeć, "Tato", "Malowany dom".
4) Co sprawia, że się uśmiechasz?
Staram się cieszyć z nawet najmniejszych drobnostek. Promienie słońca, śpiew ptaków, mruczący kot na kolanach, zapach cynamonu i świeżo upieczonego ciasta. Rozmowa z bliska osoba. Spacer w świetle gwiazd. Deszcz i kalosze na nogach, dzięki którym można wskakiwać do kałuż.
5) Na co poświęcasz swój wolny czas?
Gotowanie/pieczenie, czytanie książek, spotkania ze znajomymi, wypady do kina, ulubiony serial.
6) Twoje motto życiowe?
"Zawsze trzeba po­dej­mo­wać ryzyko. Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie, gdy będziemy gotowi przyjąć nies­podzian­ki, jakie niesie nam los."
7) Co zabrałabyś ze sobą na bezludną wyspę? 
Pytanie raczej powinno brzmieć kogo!
8) Co nosisz zawsze ze sobą w torebce?
A czego ja tam nie nosze, haha. Klucze, notes, kosmetyczka, grzebień, gumy do żucia, (zazwyczaj) kilogramy notatek, lusterko, drugie śniadanie, butelka wody mineralnej.
9)Sposób na zły dzień?
Koc, dobra książka i duży kubek gorącego kakao.

Pytania od Martuli:
1) Czy zmieniałabyś coś w swoim teraźniejszym życiu?
Jest kilka takich rzeczy, ale z dnia na dzień coraz mniej.
2) Ulubiony posiłek?
Śniadanie oczywiście!
3) Ulubiona pora dnia?
Poranek i wieczór.
4) Najlepsze wspomnienie z dzieciństwa?
Pieczenie ciast z babcia.
5) Co chciałabyś robić w przyszłości?
Kilka pomysłów/planów mam, ale wole o nich nie pisać, żeby nie zapeszyć.
6) Hobby? Pasje? Zainteresowania?
Gotowanie przede wszystkim.
7) Najważniejsza osoba w Twoim życiu to..?
Jest w moim sercu.
8) Ulubiona potrawa?
Wszelkie wariacje na temat owsianki, makarony, naleśniki. Sporo tego!
9) Byłaś, w dzieciństwie, typem rozrabiaka czy spokojnym dzieckiem?
Rozrabiaka!
10) Jak spędziłabyś wymarzone wakacje?
Słońce, plaza, morze - tyle do wakacyjnego szczęścia mi wystarczy.
11) Ulubiona słodycz?
Wszystko, co domowe. Słodkie placuszki na śniadanie, poranna owsianka, słodycz ciasta do popołudniowej kawy.

Pytania od kuchcikOla:
1. Jak książka wywarła na Tobie największe wrażenie?
"Weronika postanawia umrzeć", "Dzieci z Dworca ZOO"
2. Ulubione ciasto?
Szarlotka mojej mamy.
3. Czego najbardziej się boisz?
Samej siebie.
4. Co skłoniło Cię do założenia bloga?
Pasja gotowanie, chęć dzielenia się tym z innymi.
5. Kto jest dla Ciebie kulinarnym autorytetem?
Sophie Dahl.
6. Jaką potrawę/deser zrobiłaś sama po raz pierwszy w kuchni?
Jajecznica chyba.
7. Ulubiony kolor na paznokciach to...
Wszystkie kolory tęczy!
8. Jaką kuchnię preferujesz? (włoską, chińską, itp.)
Lubie rożne eksperymenty w kuchni; nie mam konkretnej ulubionej.
9. Od czego zaczynasz swój dzień?
Od śniadania! Oraz kubka kawy.
10. Piosenka, której mogłabym słuchać codziennie to...
Jest sporo takich piosenek, ciężko mi wybrać jedna.
11. Jakie jest Twoje życiowe motto?
"Zawsze trzeba po­dej­mo­wać ryzyko. Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie, gdy będziemy gotowi przyjąć nies­podzian­ki, jakie niesie nam los."

W zabawie chyba już większość osób wzięło udział, dlatego zapraszam wszystkich, którzy jeszcze tego nie robili, a maja na to ochotę.

Nie uważacie, ze mojemu kotu jest stanowczo za dobrze?


49 komentarzy:

  1. Nie dziwie się ze po takim śniadnaku masz sporo energii bo jest wspaniałe ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. mm takie śniadania na początek tygodnia to dobra sprawa :D
    ale śliczny kociak.. no takiemu to dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Akurat jeden banan się do mnie uśmiecha, skorzystam z pomysłu:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładnie wyglądają. Kojarzą mi się z jesienią i orzechami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudne są Twoje placuszkowe wieżyczki:)
    Fajnie o Tobie poczytać:)ale...nie widzę moich pytań:)
    O tak, kocurkowi jest zdecydowanie za dobrze! Ja też tak chcę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej, rzeczywiście! przepraszam za to przeoczenie! jutro nadrobię i odpowiem na Twoje pytania! :))

      Usuń
  6. piękne placuszki i super kocurek:))

    OdpowiedzUsuń
  7. oglądając nietykalnych na zmianę śmiałam się i wzruszałam - jeden z lepszych filmów minionego roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. robiłam dokładnie to samo :) zgadzam się!

      Usuń
  8. i znowu przepyszne śniadanie u Ciebie! ach! :D
    strasznie podobają mi się Twoje odpowiedzi, dziękuję!


    Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Magda! zajrzyj do mnie, zostałaś nominowana:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudne placuchy ;) dziękuję za odpowiedzi ;) jejku jaki słodki ten kociak ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. NO tak, ja też Cię nominowałam, ale już nie wiem po co :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, w takim razie dziękuję! na Twoje pytania również odpowiem, ale już w jutrzejszym wpisie :)

      Usuń
  12. Kurcze wymiatasz z tymi śniadaniami kochaneczko

    OdpowiedzUsuń
  13. PLL wymiata:) Do kolejnego odcinka przygotuję sobie takie właśnie placuszki z dużą ilością czekolady :D

    OdpowiedzUsuń
  14. sniadanko rewelacyjne, jednak kicia o stokroc ładniejsza :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Na pewno wypróbuję! Takie śniadanie daje kopa na pół dnia :) Dzięki za propozycję :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj tak, "Siedem dusz" to niesamowity film...
    Podoba mi się również Twój sposób na zły dzień. A PLL uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Pyszne placki ;) Chętnie też takie zrobię ;))

    OdpowiedzUsuń
  18. Placuszkowy stosik przepyszny! :-)
    Ach, naszym kotom jest zdecydowanie za dobrze ;-)
    Uwielbiam oglądać śpiące kicie.. wyglądają tak niewinnie słodko.

    OdpowiedzUsuń
  19. Te placki są jak z obrazka :) Będę musiała je zrobić, niech tylko dorwę banana.

    OdpowiedzUsuń
  20. bananowe uwielbiam, dawno nie robiłam, czas nadrobić :) cudna wieżyczka!
    a Twój kotek to prawdziwy tygrysek :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wiesz, coś w tym jest, bo to mieszanka kota dachowca z dzikim kotem bengalskim :D

      Usuń
  21. ale pychota, a kotkowi musi być dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  22. świetna podkłada, pyszne śniadanie, śliczny kot :)
    podoba mi się Twoje motto :) o filmie "Siedem dusz" niedawno opowiadała mi koleżanka, mam zamiar go obejrzeć, a Ty zachęciłaś mnie jeszcze bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mm, genialna wieżyczka :)
    Masz fajnego kota :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Kocham banany. A w plackach to prawdziwa poezja! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. bardzo lubię banany, więc takie placki chętnie bym wszamała.

    OdpowiedzUsuń
  26. jakie grubaski i to jeszcze z bananem<3 ja wyszłam z prawy i teraz jak robię tylko dla siebie to wychodzą mi takie marne, cienkie:<

    OdpowiedzUsuń
  27. Mmmm.. Pysznie:) ja dziś naleśniki na obiad miałam;D

    Gratulacje za nominacje:) trochę odpowiadania miałaś;P

    OdpowiedzUsuń
  28. Warsztaty artystyczne, coś jak plastyka, tyle że nie rysujemy, ale robi aniołki, makramę itp.

    OdpowiedzUsuń
  29. Cudowne placuszki, i słodki kociak oraz sporo ciekawego o Tobie.:)

    OdpowiedzUsuń
  30. do mnie też banany się uśmiechały dzis w Biedronce:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jest banan, jest apetyt :D
    Fantastyczne *-*

    OdpowiedzUsuń
  32. Też uwielbiam PLL! :)
    Ostatnio myślę, że warto próbować nowych smaków, na teraz moim celem jest szpinak, zdrowy i pożywny, muszę go w końcu poznać! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szpinak jest pyszny, sama dopiero niedawno się do niego przekonałam, polecam! :))

      Usuń
  33. te placuszki są boskie!!!!
    dziękuję za odpowiedzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. placuszki wyglądają obłednie! chcę!!! :) kiciuś jest przesłodki, zdecydowanie dobrze mu w tych kocykach ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ale kotek ma dobrze. W ogóle jest on śliczny, kolorystyka sierści rewelacyjna :)
    A placuszki pierwsza klasa :)

    OdpowiedzUsuń